Mimo że w tym roku ekipa z Królikowa wypiekła już tysiące pączków na cel charytatywny, postanowiła działać dalej. Właśnie rozpoczęli kolejną zbiórkę na szczytny cel.
W tym roku panie z Królikowa (i nie tylko) piekły pączki, by wesprzeć zbiórkę pieniędzy na rzecz chorej na SMA Celinki Andrzejewskiej z Szubina. Tylko jednej nocy w szczytowym momencie akcji wypiekły 18 tys. sztuk pączków. W tym tygodniu licznik zbiórki na rzecz Celinki dotarł do 100%. Udało się zebrać potrzebne 9 mln zł na zakup lekarstwa. Dziewczyna za kilka tygodni przejdzie badania, a jeśli będą pozytywne, to zostanie skierowana na terapię genową.
Jednak ekipa zaangażowana w pieczenie pączków chce nadal czynić dobro. W związku z tym, że kończy się zbiórka na rzecz Celinki Andrzejewskiej osoby, które piekły pączki postanowiły dochód z ich sprzedaży przeznaczyć na inne cele charytatywne, a mianowicie na leczenie Doroty Piękoś i Marietty Kopaczewskiej.
Dorota Piękoś mieszka w Szubinie. Kiedy miała dwa i pół roku, poddana została operacji na wrodzone wodogłowie. W jej wyniku doszło do uszkodzenia nerwu wzrokowego i mieszkanka Szubina straciła wzrok. Ma poczucie światła, czyli wie, kiedy w pomieszczeniu czy na zewnątrz jest jasno, a kiedy ciemno. Przez ponad 30 lat Dorota Piękoś nie mogła nawet marzyć o tym, że odzyska wzrok. Szansa pojawiła się kilka lat temu. Okazało się, że w Centrum Medycznym Klara w Częstochowie można podjąć się leczenia uszkodzonego nerwu wzrokowego poprzez podawanie komórek macierzystych. Komórki pomagają w odbudowie uszkodzonego nerwu. Cały czas przechodzi terapię, ale środki są potrzebne na kolejne etapy leczenia.
![]() |
| Marietta Kopaczewska fot. Dominik Dudek |
Marietta Kopaczewska jest pracownicą firmy Dudek Paragliders w Kowalewie. Choruje na endometriozę. Zaczęła chorować już w czasach szkolnych, ale niestety trafiała na niewykwalifikowanych lekarzy, którzy zlecali kolejne operacje, a te zamiast pomóc, tylko pogorszyły jej stan zdrowia. Przeszła już kilka operacji, jednak zostały przeprowadzone w szpitalach, nie specjalizujących się w leczeniu endometriozy. W grudniu 2020 jej stan zdrowia się pogorszył. Marietcie Kopaczewskiej udało się dostać na konsultacje do jednej z niewielu klinik w Polsce, która specjalizuje się w leczeniu skutków endometriozy. To klinika „Medicus” we Wrocławiu. Diagnoza lekarzy brzmi: endometrioza głęboko naciekająca. Specjaliści po dokładnych badaniach stwierdzili, że niestety konieczna jest kolejna operacja. O wiele dłuższa (przewidziany czas operacji to minimum 11 godzin) i bardziej ryzykowna, ale nie da się jej uniknąć. Zakres operacji, a co za tym idzie jej koszt, jest olbrzymi. Zabieg nie jest finansowany z NFZ. Okazało się, że na operację potrzeba 74 000 zł.
I na te cele są zbierane pieniądze. Zamówienia na pączki przyjmowane są do 20 kwietnia do godziny 18.00 pod dwoma numerami telefonów: 665-021-044 i 606-614-327. Koszt jednego pączka wynosi 3 zł. Zamówione pączki będzie można odbierać w piątek 23 kwietnia w świetlicy wiejskiej w Królikowie.
(rk), 15 IV 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze