Królikowo, niebezpieczeństwo, dzieci, uczniowie, autobus
Finał w sądzie
Sprawa narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia lub uszczerbku na zdrowiu uczniów Szkoły Podstawowej w Królikowie z powodu przewożenia ich niesprawnym autobusem najprawdopodobniej zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.
Przypomnijmy, iż żnińska prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia lub uszczerbku na zdrowiu uczniów Szkoły Podstawowej w Królikowie z powodu przewożenia ich niesprawnym autobusem. Sprawa ma związek z fikcyjnymi przeglądami technicznymi autokarów w Magnum - Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów - W. Czajka i D. Kaźmierczak. Autokary szubińskiej firmy Marco-Polo, które nie nadawały się do jazdy nie były badane, w zamian za łapówki, jakie przedsiębiorca wręczał diagnoście, autobusy miały ważne pojazdy techniczne. W ten sposób dzieci przewożone autobusami szubińskiego przewoźnika były narażone na niebezpieczeństwo.
Postępowanie w tej sprawie zmierza ku końcowi. Jak nas poinformował szef żnińskiej prokuratury Wojciech Jabłoński sprawa najprawdopodobniej trafi z aktem oskarżenia do sądu.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1119 (30/2013)
Więcej informacji:
Podbijał dowody, chociaż nie sprawdzał stanu aut
Diagnosta pracował jako wolontariusz
Przedsiębiorca zatrudniający wolontariusza łamie ustawę
Sprawdzają jeszcze raz
Zarzuty korupcyjne dla przewoźnika i diagnosty
Sprawa stoi w miejscu
Czy życie dzieci było zagrożone
Przewoźnik bez winy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze