Reklama

Garaże na różnej wysokości

Barcin, garaż, problem, teren, woda
     Garaże na różnej wysokości
     Na ul. Krotoszyńskiej w Barcinie mieści się szereg garaży. Problem polega na tym, że znajdują się one na obniżonym terenie i gromadzi się przy nich woda. Burmistrz Barcina wyjaśnia, że podniesienie gruntu przy jednym garażu spowoduje, że woda będzie zbierać się przy innym.

     Sprawę garaży na ul. Krotoszyńskiej poruszaliśmy już na łamach Pałuk. Na ostatniej sesji kwestię tę podjął radny Krzysztof Harenda.
     - Wiem, że te garaże powstawały już dawno i były budowane bez jakiegoś większego projektu całościowego, a chodzi o to, że tam w dni deszczowe zbiera się woda i jest to bardzo uciążliwe dla osób, które garażują tam auta - mówił radny i zwracał uwagę na to, że są w tym miejscu studzienki mające odbierać nadmiar wody, które szybko się zapychają. Podsunął też pomysł zgłoszony przez jednego z mieszkańców, który zasugerował, że teren przed garażami można by utwardzić ścinkami asfaltu, które zostają po frezowaniu, np. w Kniei na drodze wojewódzkiej, na której prowadzony jest remont.
     - Wszyscy w Barcinie wiemy, że te garaże były budowane w różnych etapach, a problemem jest to, że one są na różnej wysokości - orzekł burmistrz Barcina Michał Pęziak. - Jak jednemu z właścicieli garażu tworzy się kałuża przed garażem i jak mu się ten garaż podsypie, to tę wodę niestety przepychamy w inne miejsce, przed inny garaż i problem z wodą jest, ale w innym miejscu.
     Burmistrz stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem byłoby podniesienie garaży do góry, wyrównanie terenu i ustawienie ich na nowo, jednak takich możliwości gmina nie ma, więc problem z wodą będzie zawsze. Zapewnił jednak, że jeśli studzienki okażą się zapchane, to zostaną one oczyszczone. Burmistrz odniósł się także do pomysłu, aby wykorzystać destrukt powstały przy remoncie drogi wojewódzkiej w Kniei, przy czym tłumaczył, że aby można go wykorzystać, trzeba być jego właścicielem, a właścicielem jest Zarząd Dróg Wojewódzkich.
     - Destrukt, który my posiadaliśmy na przykład z frezowania ulicy na rynku czy innych ulic w Barcinie wykorzystaliśmy na podbudowę - mówił burmistrz. - Najlepiej jest wtedy, kiedy destrukt wykorzystuje się od razu, póki on jest ciepły, dlatego my nie magazynujemy nigdzie destruktu. Po prostu, jak mamy taki produkt, to go używamy.
     Michał Pęziak nie pozostawił nadziei właścicielom garażu tłumacząc, że podsypanie terenu przed garażami także nie jest możliwe z tego względu, że drzwi garaży są niemal na tym samym poziomie co grunt, więc podniesienie terenu uniemożliwiłoby dostanie się do garażu. Zaznaczył, że problem wody zawsze będzie tam występował, bo garaże znajdują się na różnych poziomach, a jedyne co można zrobić dla właścicieli tych garaży, to regularnie oczyszczać urządzenia odprowadzające wodę, które są tam zamontowane.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1211 (17/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości