Gąsawski lekarz był zwyczajnym człowiekiem ze swoimi radościami, smutkami i problemami. Zwyczajnym człowiekiem, mającym swoje pasje, zainteresowania, grono przyjaciół, z którymi chętnie przebywał, dyskutował i niejedną lampkę wina wypił. Interesował się sportem, polityką, lubił konie i polowania. Często jeździł zwiedzać świat. Zwiedził Brazylię, Argentynę, Mongolię, Indie, był w Związku Radzieckim. Trzykrotnie był na audiencji u naszego Papieża.
Był nadzwyczajnym lekarzem, mającym talent, wiedzę, powołanie i nad wyraz ludzkie podejście do każdego pacjenta. Jego pacjenci mówili o nim nie inaczej jak „Gucio” lub „nasz doktor”. I niezależnie czy miałeś rok, dziesięć lat, pięćdziesiąt czy też osiemdziesiąt, zawsze byłeś dla Niego najważniejszy. Potrafił niezawodnie postawić diagnozę i wskazać tok leczenia. Pomimo że był specjalistą ginekologiem, potrafił zaradzić różnym schorzeniom od zęba, poprzez ból wątroby, uszu czy wrzodów.
Na Pałuki przybył w 1967 roku i rozpoczął staż w żnińskim szpitalu. Pochodził z Wolsztyna, był absolwentem Akademii Medycznej w Poznaniu. Pracę w Gąsawie rozpoczął w 1969 roku i tutaj ją zakończył. Przez te czterdzieści lat pracy pomógł tysiącom ludzi. Leczył trzy pokolenia mieszkańców gminy Gąsawa i okolic i pewnie każdy z jego pacjentów ma swoją opowieść o doktorze Guciu.

Pogrzeb Gustawa Mądroszyka na cmentarzu w Wenecji. fot. Jacek Mielcarzewicz
Gustaw Mądroszyk zmarł 20 marca 2008 roku. Zdążył jeszcze przez kilka miesięcy cieszyć się, że został dziadkiem. Miał 65 lat. 40 lat pracował w zawodzie lekarza. Spoczął w Wenecji, gdzie żegnało go kilkaset osób. Mszę świętą pogrzebową celebrował ks. proboszcz Henryk Kucharski. Pożegnalną homilię wygłosił ks. proboszcz z Gąsawy Ryszard Kwiatkowski. Mówił o ostatniej podróży, jaką odbył z Gustawem - na najwyższy szczyt, szczyt wiary. W imieniu rodziny i własnym Gustawa Mądroszyka pożegnała Anna Bańkowska, w imieniu władz samorządowych i mieszkańców gminy - wójt Zdzisław Kuczma, w imieniu pracowników Muzeum i przyjaciół - Wiesław Zajączkowski.
Niedługo po śmierci Gustawa Mądroszczyka z inicjatywy Stowarzyszenia Sympatyków Gąsawy odbyła się społeczna zbiórka na pamiątkową tablicę, która została wykonana z brązu przez artystę Zbigniewa Dolskiego. Na ten cel zebrano ponad siedem tysięcy złotych a tablica kosztowała pięć tysięcy. Nadwyżka została wykorzystana na wydanie płyt CD z uroczystości odsłonięcia oraz pieniądze zostały przekazane na szczepionki w Afryce. Uroczyste odsłonięcie tablicy nastąpiło 4 sierpnia 2008 roku. Tablica została umieszczona na ścianie Ośrodka Zdrowia w Gąsawie [obecnie budynek nie jest użytkowany jako przychodnia - przyp. red].
Rok później z inicjatywy Stowarzyszenia Sympatyków Gąsawy odbył się I Maraton im. Gustawa Mądroszyka. W pierwszym biegu start nastąpił sprzed budynku Ośrodka Zdrowia w Gąsawie a meta została usytuowana na plaży w Gąsawie.

Meta I Maratonu im. Gustawa Mądroszyka została umieszczona nad gąsawskim jeziorem; fot. Jacek Mielcarzewicz
W 2023 roku odbyły się jubileuszowe piętnaste Biegi im. Gustawa Mądroszyka. Patron pozostał, zmieniła się trasa. Start i meta usytuowane zostały na gąsawskim stadionie.
Jacek Mielcarzewicz, Pałuki nr 841 (13/2008)
SLZP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze