Uświetni 745. rocznicę
Hejnał wraca na Ratusz
Na uroczystej sesji w 745. rocznicę nadania praw miejskich Żninowi ma zostać oficjalnie zatwierdzony hejnał Żnina, napisany na 700-lecie naszego miasta.
{jgmp3 file:=[http://paluki.tygodnik.pl/mp3/test.mp3]} Odsłuchaj hejnał teraz...
Jerzy Młodziejowski napisał wtedy trzy propozycje hejnału. Zbigniew Skorwider tak opisywał moment wyboru wersji przez ówczesne prezydium Rady Miejskiej: - Miał przygotowane dwie rezerwowe kompozycje na wypadek, gdyby przedstawiony projekt się nie podobał. Ale gdy odtworzył go z taśmy, nie trzeba było w ogóle odtwarzać następnych, został zaakceptowany przez aklamację. Orkiestra symfoniczna Filharmonii Poznańskiej nagrała ten hejnał na taśmy magnetofonowe.
Jedna służyła do odtwarzania, druga - jako taśma-matka. Gazeta Pomorska uwieczniła pierwsze odtworzenie hejnału w czasie obchodów 700-lecia osobnym artykułem. Później hejnał rozbrzmiewał przez pewien czas z wieżyczki Ratusza (obecnie Muzeum Ziemi Pałuckiej), gdy jednak władza w Żninie się zmieniła, odtwarzanie go zarzucono. Taśmy się pogubiły, nuty zniknęły i gdy Wojciech Lisiecki (Stowarzyszenie My) rok temu zainteresował się przywróceniem tej tradycji, nikt nic nie wiedział. Nie dały rezultatu ani anonse prasowe, ani kwerenda po bibliotekach i w dokumentach.
Pozostało zwrócenie się do rodziny zmarłego w 1985 roku autora hejnału. Jego syn Witold odnalazł nuty wszystkich trzech kompozycji i jesienią ubiegłego roku powróciły one do Żnina. Witold Młodziejowski nagrał także na keyboardzie wszystkie melodie, by można ich było posłuchać. Jest to nagranie robocze, zarejestrowane tylko po to, by zorientować się w charakterze melodii, niemniej słychać nawet i w tym, naprędce nagranym materiale, potęgę kompozycji autora Fantazji kujawskiej i Legendy o Janosikowej sławie, miłości i śmierci. Tego właśnie nagrania można od dziś słuchać na naszej stronie internetowej. Hejnał liczy cztery takty, jest piękną miniaturą muzyczną, mającą swój wstęp, rozwinięcie i finał. Jest dynamiczny, pełen ciekawych współbrzmień harmonicznych. Kolejne instrumenty dołączają do rozpoczynającej melodię pierwszej trąbki, by w ostatnich finałowych trzech nutach uderzyć ośmioma głosami.
Gdy Wojciech Lisiecki szukał zaginionego hejnału, burmistrz Żnina Leszek Jakubowski zaplanował, aby z okazji 745 rocznicy nadania praw miejskich Żninowi miasto nasze wzbogaciło się o hejnał i podjął działania, by powstał. Odnalezienie jednak starych nut zmieniło sytuację i po głębokim namyśle burmistrz stwierdził, że nie powinno się szukać nowej melodii, jeśli dysponujemy hejnałem napisanym przez wybitnego polskiego kompozytora i to w dodatku na 700-lecie Żnina.
Burmistrz Jakubowski na najbliższej sesji Rady Miejskiej zamierza więc zaproponować Radzie oficjalne przyjęcie hejnału Żnina autorstwa Jerzego Młodziejowskiego. - W pewnym sensie będzie to również uszanowanie dorobku pokolenia Zbigniewa Skorwidera, który starał się o skomponowanie tego hejnału - mówi burmistrz.
Stowarzyszenie My prowadziło od pewnego czasu cichą (o ile można zastosować to słowo w przypadku utworu wykonywanego na instrumentach blaszanych) promocję hejnału, prezentując go w wykonaniu na trzy instrumenty zimą na Żnińskich Spotkaniach Literacko-Muzycznych i przy innych okazjach. Żnin odwiedził również Witold Młodziejowski, który zadeklarował, że doprowadzi do powtórnego nagrania utworu przez poznańskich filharmoników.
- Cieszę się bardzo, że burmistrz widzi sens przywrócenia tego, co zagubiło się w upływającym czasie - mówi Wojciech Lisiecki. - Że będziemy się wszyscy cieszyć tym hejnałem, który został czterdzieści kilka lat temu dla Żnina napisany i że nasza praca nad jego znalezieniem nie poszła na marne.
Jeśli Rada Miejska pozytywnie podejdzie do propozycji burmistrza, Stowarzyszenie My zamierza w porozumieniu z burmistrzem uroczyście wprowadzić hejnał na nowo do Żnina. Na spotkaniu w ostatni wtorek Wojciech Lisiecki i Krzysztof Płażewski oficjalnie przekazali burmistrzowi Żnina robocze nagranie Witolda Młodziejowskiego i nuty: autograf autora oraz przepisane na czysto przez jego syna głosy orkiestrowe w aranżacji na trąbki, puzony i tubę. Na spotkaniu mówiono także o planach nagrania (nagrań) hejnału, które będą wykorzystywane publicznie - może na początku sesji Rady Miejskiej, może odtwarzane z wieży ratuszowej. Są pomysły orkiestrowych wykonań, jest też i rzucona przez Krzysztofa Lisieckiego myśl, by hejnał nagrał... Tomasz Stańko.
Dominik Księski
Pałuki nr 851 (23/2008)
Inne artykuły na ten temat: Kujawiaczek, marsz i fanfara Hejnałowy zawrót głowy Mamy hejnał Hejnał wraca na Ratusz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze