Reklama

Ich praca została doceniona

Danuta i Stefan Marcinkowscy z Komratowa zostali najlepszymi rolnikami w kategorii produkcja roślinna. W tym konkretnym przypadku najlepsza produkcja

        fot. Remigiusz Konieczka

Rolnicy, nagrody, kapituła, konkurs
     Ich praca została doceniona
     Choć zostali rolnikami Pomorza i Kujaw, to są stąd, z Pałuk. Na co dzień pracują w swoich gospodarstwach, ale raz do roku ich praca jest dostrzegana przez kapitułę, której przewodniczy radna sejmiku Silvana Oczkowska.

Łucja i Tadeusz Mądrzy z Białożewina wygrali w kategorii produkcja zwierzęca. W systemie otwartym hodują 2.200 sztuk tuczników.

       fot. Remigiusz Konieczka

     W tym roku był to już dziesiąty konkurs na rolnika Pomorza i Kujaw. Uroczysta gala odbyła się 12 stycznia w Operze Nova w Bydgoszczy. Rolników wyróżniono w kilku kategoriach.
     W kategorii produkcja roślinna główną nagrodę i tytuł rolnika Pomorza i Kujaw otrzymali Danuta i Stefan Marcinkowscy z Komratowa w gminie Gąsawa. Stefan Marcinkowski od 1984 roku prowadzi gospodarstwo, które odziedziczył po ojcu. Miało wtedy 14 hektarów.
     Do konkursu małżeństwo z Komratowa zgłosił Okręgowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy. Wyróżnione małżeństwo prowadzi 98-hektarowe gospodarstwo. Ukierunkowane jest na produkcję roślinną i zwierzęcą. Największy areał stanowią zboża, a także rzepak i buraki. Te ostatnie odstawiane są do cukrowni w Nakle. W ubiegłym roku rolnik miał obsiane burakami 7 hektarów. Polaryzacja była wysoka i wyniosła 16,8%, co stanowiło 0,8% ponad normę ustaloną przez Krajową Spółkę Cukrową. Plon również był bardzo dobry i wyniósł 76 ton z hektara. Oprócz produkcji roślinnej w gospodarstwie hodowane są zwierzęta.  Zdecydowaną większość stanowi trzoda chlewna hodowana w systemie otwartym w ilości 1.000 sztuk. Prosięta kupowane są w Danii i w Polsce. Stefan Marcinkowski należy do spółdzielni producenckiej Farmer z Białożewina. Oprócz trzody, rolnik hoduje bydło opasowe. Na razie jest 18 sztuk, ale docelowo rolnik planuje zwiększyć stado do 50 sztuk.
    Państwo Marcinkowscy byli zaskoczeni wyróżnieniem.
     - Cieszę się, że zostałem wyróżniony wraz z całą rodziną, że ktoś dostrzegł ten trud rolnika - powiedział Stefan Marcinkowski.
     Łucja i Tadeusz Mądrzy z Białożewina w gminie Żnin zostali wyróżnieni nagrodą w kategorii produkcja zwierzęca. Prowadzą gospodarstwo od 1990 roku. Teraz uprawiają 48 ha. Gospodarstwo ukierunkowane jest na hodowlę trzody chlewnej i produkcję roślinną. W systemie otwartym hodują 2.200 sztuk tuczników. Tadeusz Mądry jest prezesem spółdzielni producenckiej Farmer. Jeśli chodzi o produkcję roślinną, to na 15 ha uprawiany jest rzepak, na 25 ha zboża, a na 8 ha ziemniaki. Rolnik już teraz zapowiedział, że w tym roku rezygnuje z uprawy ziemniaków na rzecz kukurydzy. Do konkursu zgłosiło go Starostwo Powiatowe w Żninie.
     - Jestem człowiekiem skromnym. Przez te 10 lat w konkursie byli, są i będą lepsi ode mnie - powiedział rolnik.
     Bogdan Maciejewski został najlepszym rolnikiem w kategorii producentów mleka.
     Gospodarstwo rolne w Dąbrówce Barcińskiej prowadzi od 1982 roku, ale bydło mleczne hoduje od 12 lat. Wcześniej, jak przyznał, bywało różnie (hodował nawet owce) i dopiero z chwilą podjęcia hodowli krów w gospodarstwie zaczęło się dziać. Zaczynał od 18 krów. Teraz hoduje 130 sztuk bydła, w tym 60 krów mlecznych rasy HF. Uzyskuje bardzo wysoką wydajność w liczbie 10 tys. litrów od sztuki rocznie. Uzyskał pierwsze miejsce i tytuł superdostawcy w ilości oddanego mleka do odbiorcy.
     Mleko odbiera Proszkownia Mleka w Piotrkowie Kujawskim i to ona wysunęła jego kandydaturę do tej nagrody.

Reklama

Andrzej i Ludmiła Morawscy od 3 lat bezpłatnie udostępniają salę myśliwską na cele organizacji Charytatywnego Balu Burmistrza Kcyni 

       fot. Anna Duda-Nowicka

Bogdan Maciejewski został najlepszym rolnikiem w kategorii producentów mleka. Uzyskuje bardzo wysoką wydajność w liczbie 10 tys. litrów od sztuki rocznie.

       fot. Remigiusz Konieczka

     Bogdan Maciejewski gospodaruje na 100 hektarach, z czego 80 ha przeznaczonych jest na uprawę lucerny i kukurydzy przeznaczonej potem na paszę dla bydła. Rolnik z powodzeniem uczestniczył kilkakrotnie m.in. w Pałuckiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych, na której otrzymał sporo nagród i wyróżnień. Od ministra rolnictwa i rozwoju wsi otrzymał odznakę Zasłużony dla Rolnictwa. Od kilku lat współprowadzi gospodarstwo z synem Maciejem. Zdradził nam, że w tym roku planuje całkowicie oddać gospodarstwo synowi.
     Nagrodę w kategorii Inne otrzymał Andrzej Morawski z Turzyna, nominowany przez Urząd Miejski w Kcyni. Gospodarstwo prowadzi wspólnie z małżonką Ludmiłą oraz dziećmi od 1977 roku. Głównym profilem działalności jest produkcja roślinna, m.in. w kierunku zaopatrzenia rodzinnej wytwórni pasz. W gospodarstwie uprawia się głównie zboża i rośliny strączkowe oraz motylkowe. Działalność gospodarstwa nastawiona jest na produkcję rodzimych źródeł białka, wykorzystywanych w tuczu zwierząt. Ma to szczególne znaczenie w dobie ograniczania występowania roślin genetycznie modyfikowanych. W ramach gospodarstwa prowadzona jest wytwórnia pasz w Żurawi, którą aktualnie kieruje córka Zofia Połczyńska, oraz stajnia koni w Turzynie dla potrzeb testowania pasz. Tam też prowadzi się treningi koni sportowych, przygotowując tym samym młodzież do zawodów w skokach przez przeszkody. Obecnie w stajni znajduje się 18 koni. Z kolei wytwórnia pasz powstała w 1991 r. i jest przedsiębiorstwem rodzinnym. W produkcji pasz wykorzystywane są nowoczesne technologie. Wytwórnia zaopatruje w pasze podstawowe okolicznych rolników oraz produkuje pasze dla zwierząt laboratoryjnych i doświadczalnych, pasze dla koni oraz pasze dla zwierząt dziko żyjących. Siedzibą gospodarstwa rolnego jest od 2000 r. pochodzący z II połowy XIX w. zabytkowy i wpisany do ewidencji zabytków, zespół folwarczny w Turzynie. Rolnik gruntownie odrestaurował obiekty folwarczne i tzw. rządcówkę.
     Kolejnym elementem rozwoju gospodarstwa i realizacji pasji jego właściciela jest przebudowa starego spichrza z przeznaczeniem na muzeum przyrodniczo-łowieckie, w którym oprócz stałych sal ekspozycyjnych znajdzie się także pomieszczenie do prowadzenia działalności edukacyjnej dla młodzieży. Andrzej Morawski jest bowiem od 1975 r. członkiem Koła Łowieckiego Dąb Kcynia, a od 5 lat jego prezesem. Poza tym jest członkiem Rady Okręgowej Polskiego Związku Łowieckiego w Bydgoszczy.
Wszystkie kandydatury, jakie zostały zgłoszone na konkurs, oceniała kapituła pod przewodnictwem radnej sejmiku wojewódzkiego Silvany Oczkowskiej.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1093 (4/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości