Reklama

Wystawa zdjęć Magdaleny Stawniak w bibliotece w Szubinie. Jasna i ciemna strona mocy na zdjęciach w szubińskiej bibliotece

Jak dziś wyglądałaby popkultura bez "Gwiezdnych wojen"? Czy w potocznym języku mówilibyśmy o byciu po jasnej lub ciemnej stronie mocy? Czy mali chłopcy i dziewczynki bawiliby się mieczami świetlnymi? Czy mieliby przytulanki w kształcie Mistrza Yody? Trudno powiedzieć. Ale na pewno bez serii George'a Lucasa Magdalena Stawniak ze Żnina nie byłaby ogarnięta pasją, z którą podzieliła się na wernisażu w Rejonowej Bibliotece Publicznej w Szubinie.

Świat "Gwiezdnych wojen", to nie tylko filmy. To cała galaktyka gadżetów, zabawek, garderoby, a także sposobu na życie. Najzagorzalsi fani nie ograniczają się li tylko do oglądania filmów po wielokroć. Przenoszą ten świat do swoich domów, wypełniają nim przestrzeń, nieraz wcielając się w swoich ulubionych bohaterów. Taką osobą jest żninianka Magdalena Stawniak, należąca do 501. Legionu, wcielająca się w postać dyrektora Orsona Krennica z filmu Łotr 1 i założycielka Projectu Stardust

Czym jest ów projekt? Tak jak wspomnieliśmy, wszechświat "Gwiezdnych wojen" wypełniają różne elementy. Jednym z nich są figurki postaci i bohaterów tej filmowej serii. Kolekcjonuje je Magdalena Stawniak, która tworzy z figurek dioramy, fotografuje, a zdjęcia zamieszcza w mediach społecznościowych. Żninianka fotografuje figurki sześciocalowe (15 cm). Zabiera je do plecaka i szuka dla nich pleneru. Najczęściej znajduje go na Pałukach. O swoim projekcie i pasji Magdalena Stawniak opowiedziała podczas wernisażu w szubińskiej bibliotece.

Reklama

Figurki Dartha Vadera i szturmowców, jakie do biblioteki przywiozła Magdalena Stawniak fot. Remigiusz Konieczka

Figurki jeżdżą ze mną wszędzie. Zabieram je na urlop i w różne dziwne miejsca. Moja rodzina już się do tego przyzwyczaiła, że zostaję z tyłu, bo muszę zrobić zdjęcie. Figurki były w Malborku, w Hydropolis we Wrocławiu, na Ślęży, w Czechach. Zabieram około pięciu, sześciu figurek na jeden wyjazd, ale kiedyś zdarzyło mi się wziąć metalową walizkę, w której mieściło się dwadzieścia figurek. Już wiem, że nie mogę tak robić, bo później mam problem którą figurkę wybrać - mówiła Magdalena Stawniak, która w domu ma około 150 figurek, choć przyznała, że nigdy ich dokładnie nie policzyła. 

Reklama

Na wystawie w Rejonowej Bibliotece Publicznej w Szubinie znalazło się około dwudziestu zdjęć. W głównej mierze tłem dla bohaterów zdjęć były krajobrazy Pałuckie m.in. Duże Jezioro Żnińskie, palenisko po ognisku, cukrownia, Biskupin, a także ogród autorki zdjęć. Do dioram autorka zdjęć wykorzystuje różne elementy: kartony, pleksi, elementy przedmiotów użytkowych. Zdjęcia przedstawiają postacie z "Gwiezdnych wojen" w różnych sytuacjach. Żeby się przekonać jak fotografie się prezentują - najlepiej wstąpić do biblioteki w Szubinie i obejrzeć wystawę.

Reklama

Magdalena Stawniak pokazuje dziesięcioletniej Zuzi Łuczak i jej mamie zdjęcia figurek ze świata Star Wars fot. Remigiusz Konieczka

Wernisaż odbył się 27 października. Magdalenie Stawniak podziękowała Marzena Suplicka, zastępczyni dyrektora książnicy. Na koniec wernisażu nie mogliśmy nie zapytać autorki projektu o subiektywną ocenę serii filmów o rycerzach Jedi i stronach mocy. - Najlepsza, to zdecydowanie "Imperium kontratakuje", a najgorszy jest Epizod IX. Widziałam go fraz i próbuję zapomnieć - powiedziała Magdalena Stawniak.

Reklama

Remigiusz Konieczka





Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/04/2025 12:55
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości