Reklama

Łabiszyńskie Spotkania z Historią: Rekonstrukcje i historia przyciągają tłumy, burmistrz z dumą podsumowuje wydarzenie

Historyczne łabiszyńskie święto ma zasięg międzynarodowy. W tym roku pojawili się goście z Paryża oraz słowackich Koszyc. W poprzednich latach tych nacji bywało dwanaście. Właśnie zasięg historyczny okazuje się wielkim atutem Łabiszyna, czego potwierdzeniem jest zakończona w niedzielę w Lubostroniu jubileuszowa impreza - Łabiszyńskie Spotkania z Historią.

Do Łabiszyna, aby obejrzeć trzydniowe Łabiszyńskie Spotkania z Historią dotarło kilka tysięcy osób. Od piątku do niedzieli zjawiło się ponad trzystu rekonstruktorów różnych formacji również tej konnej, a nad inscenizacjami krążył samolot. W Lubostroniu przeprowadzono dużą rekonstrukcję, którą przybyło obejrzeć około tysiąc osób. Na szczęście niedzielny deszcz przestał padać w odpowiednim momencie. Rekonstrukcję na tak zwanej szerokiej drodze w pobliżu miasta oglądało mnóstwo ludzi. W pobliżu zaparkowało kilkaset samochodów. Obstawione było całe miasto i drogi dojazdowe.

Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek: – To była jubileuszowa edycja Łabiszyńskich Spotkań z Historią, więc chcieliśmy aby wszystko było jak za najlepszych czasów. Udało się powrócić do jakości sprzed pandemii. Dla mieszkańców i  samorządowców jest to moment kiedy możemy sprzedać nasze atuty np. artystyczne, czy muzyczne. Dla mnie jako burmistrza ważne jest, że całość przedsięwzięcia przebiegła bezpiecznie, czyli bez większych interwencji medycznych. Myślę, że współpraca ze strażakami, policją i samymi rekonstruktorami przyniosła pożądany efekt. Mamy zatem powód do dumy i kontynuacji łabiszyńskich spotkań.

Reklama

Zaprezentowały się również sekcje działające przy miejscowym domu kultury, seniorzy, orkiestra dęta, przedszkolaki oraz lokalni twórcy ludowi. Szeregi tych ostatnich wzmocnili przyjezdni artyści.

W Lubostroniu pojawiły się czołgi oraz sprzęt kawaleryjski. fot. archiwum Dom Kultury w Łabiszynie

Przy koordynacji przygotowań pomagali przedstawiciele Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej AA 7. Mocno zaangażował się mieszkaniec Łabiszyna i zarazem jego członek Artur Czaja. Oto co powiedział: - Rzeczywiście przez pięć lat nie było pełnej edycji naszych spotkań. Chodzi o udział tak dużej liczby grup, czy sprzętu. Walki pułkownika Maczka to kolejny epizod drugiej wojny, który w Łabiszynie pokazujemy, a wiadomo, że było ich mnóstwo. Teraz mamy okrągłą rocznicę września 1939 roku stąd pułkownik Maczek i jego 10 Brygada Kawalerii. Tak naprawdę nie była kawaleryjską, ale związkiem pancernym. Zaprezentowaliśmy zwiedzającym trzy niemieckie czołgi, motocykle oraz polski oryginalny sprzęt wojskowy, który posiadała brygada.

Reklama

Cezary Kucharski

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2024 10:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości