Barcin, kaplica, cmentarz
Kaplica i chłodnia na cmentarzu w Barcinie
Na przełomie obecnego i przyszłego roku na działce tuż przy cmentarzu w Barcinie ruszy działalność kompleksu usług funeralnych. Do końca listopada powinien stanąć obiekt, w którym będą umiejscowione: kaplica, chłodnia, usługi nagrobkowe, kwiaciarnia, przebieralnia zwłok, a także publiczna toaleta dla odwiedzających cmentarz. Wszystko to powstanie na działce, którą kilka lat temu gmina Barcin przekazała parafii św. Maksymiliana Kolbego. Proboszcz parafii wydzierżawił część tego terenu inwestorowi, którym jest jeden z barcińskich przedsiębiorców pogrzebowych.
W bocznej ścianie obiektu umieszczone zostanie wejście do chłodni, w której odpowiednia temperatura utrzymywana będzie dzięki pracy agregatów. Od frontu, przez drzwi widoczne między krzyżami, będzie się wchodziło do kaplicy. Przypomnijmy, że wiosną 2007 r. radni Barcina przyjęli uchwałę o odstąpieniu od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy bezpłatnego użytkowania części nieruchomości na czas nieokreślony i powierzeniu jej części o wielkości 3.740 m2 parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Barcinie, a części o wielkości 1.390 m2 parafii św. Jakuba w Barcinie, z przeznaczeniem na cmentarz. Pozostała część cmentarza została wówczas w administrowaniu Zakładu Usług Miejskich (obecnie Wodbaru).
W 2008 r. ks. kanonik Bronisław Wiśniewski wystąpił z wnioskiem o przydzielenie gruntu w celu powiększenia istniejącego cmentarza oraz zbudowania kaplicy z ławkami, ołtarzem, lodówką, zapleczem gospodarczym i toaletami. Ponadto, na części tej działki miały powstać miejsca parkingowe. Działka, o której mowa, znajduje się na ul. Żnińskiej, obok cmentarza. Rada Miejska Barcina w czerwcu 2008 r. przychyliła się do wniosku księdza kanonika, proboszcza parafii św. Maksymiliana Kolbego w Barcinie, i zdecydowała o przekazaniu kolejnego gruntu większością głosów 11 do 4. W ten sposób parafia św. Maksymiliana zyskała dalsze 1.952 m2 gruntu.
Zgodnie z zapowiedziami sprzed prawie 3 i pół roku, teraz na fragmencie terenów przekazanych wtedy przez gminę parafii, powstanie kompleks usług funeralnych. Inwestorem jest Władysław Walczak, właściciel jednego z zakładów pogrzebowych w Barcinie. Kaplica z kompleksem usług funeralnych, czyli szeroko rozumianych usług pogrzebowych, powstanie na wysokości bramy bocznej - wschodniej cmentarza parafialnego parafii św. Maksymiliana Kolbego. Należy wyjaśnić bowiem, że cała nekropolia barcińska dzieli się na 3 części: najstarszą, położoną najbliżej ul. Żnińskiej - należącą do parafii św. Jakuba, młodszą część środkową - należącą do parafii św. Maksymiliana Kolbego oraz najmłodszą część, północną, która stanowi cmentarz komunalny administrowany przez spółkę Wodbar.
Państwo Iwona i Władysław Walczakowie podkreślają, że o inwestycji w kompleks usług funeralnych myśleli już dużo wcześniej, jeszcze w pierwszych kadencjach urzędowania na stanowisku burmistrza Ewy Gołąb. Wówczas jednak gmina nie zgadzała się na przekazanie terenu. Trzy lata temu oczywiście też teren nie został przekazany przez gminę przedsiębiorcom, a księdzu kanonikowi. Dopiero on wydzierżawił fragment na wybudowanie takiego kompleksu. - Taka inwestycja jest potrzebna i będzie służyła wszystkim mieszkańcom, których bliscy pochowani są na cmentarzu. Będzie służyła tak samo parafianom obydwu kościołów, jak i tym rodzinom, których bliscy są pochowani w części komunalnej cmentarza - tłumaczą państwo Walczakowie.
Inwestycja uzyskała już potrzebne pozwolenia budowlane i zgodę Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Żninie. Do końca listopada, jak zapowiedział w rozmowie z nami Władysław Walczak, staną wszystkie ściany i dach obiektu. Budynek będzie miał około 140 m2 powierzchni i zaprojektowany jest z płyt warstwowych, więc jego montaż potrwa stosunkowo szybko.
Wewnątrz obiektu będzie wydzielonych kilkanaście pomieszczeń różnej wielkości. Będzie chłodnia, w której do czasu pogrzebu będą umieszczone zwłoki. To pierwsza taka chłodnia na terenie powiatu żnińskiego, nie licząc tej przy szpitalu w Żninie. Dotychczas, w okresie letnim, gdy trzeba było oczekiwać na pochówek, to często zwłoki z Barcina przedsiębiorcy pogrzebowi musieli na czas tego oczekiwania umieszczać w chłodni szpitalnej. A przez to koszty ogólne całego pogrzebu znacznie rosły. Teraz taki wydatek związany z dodatkowym transportem zostanie wyeliminowany. Co więcej, profesjonalna chłodnia będzie też służyć na potrzeby parafian z innych, sąsiednich miejscowości.
Obok chłodni będzie też wydzielone pomieszczenie, w którym w normalnych warunkach pracownicy pogrzebowi będą mogli dokonywać umycia i przygotowania, a następnie przebrania zwłok w ubiór, w którym zmarły ma zostać pochowany. Dotychczas odbywało się to w warunkach niespełniających wymogów sanitarnych, czasami w domach osób zmarłych, co wiązało się też z dodatkowym obciążeniem dla osób bliskich. Teraz to wszystko zostanie wyeliminowane. Do tej pory kaplica cmentarna należąca do kościoła św. Jakuba w Barcinie była wykorzystywana do wystawienia zwłok, ostatniego pożegnania i modlitwy różańcowej nad ciałem zmarłych jedynie w okresie wiosennym i jesiennym. Zimą i latem ze względu na warunki atmosferyczne wystawianie zwłok w tej kaplicy nie było praktykowane. W nowej kaplicy ta część obrzędu pogrzebowego będzie mogła być realizowana przez cały rok. W kaplicy będzie 30 krzesełek dla żałobników.
Oprócz tego w obiekcie będzie też wydzielone biuro pogrzebowe, salon trumien, pomieszczenie ze sprzedażą pomników oraz usługi kamieniarskie. Będzie również kwiaciarnia z całym asortymentem wieńców, zniczy itd., czyli wszystkich tych rzeczy, które bliscy zmarłych zostawiają na ich grobach, by podkreślić swoją pamięć o nieżyjących. W obiekcie będą też pomieszczenia socjalne oraz toalety publiczne - jak podkreśla Władysław Walczak - bezpłatne dla osób odwiedzających cmentarz. Dotychczas załatwianie potrzeb fizjologicznych przez osoby spędzające na cmentarzu czas podczas pielęgnowania grobów odbywało się w urągających higienie warunkach, czyli w plastikowej kabinie typu toi toi. Przypomnijmy choćby, że wiosną br. na prośbę mieszkańców interweniowaliśmy już w Wodbarze, ażeby zmobilizować firmę odpowiedzialną za wywóz nieczystości z tego pojemnika, bo od wielu miesięcy tego nie realizowano i w efekcie odwiedzający toaletę musieli to czynić z niekłamanym obrzydzeniem.
Oprócz samego obiektu służącego usługom funeralnym Władysław Walczak wykona też utwardzenie kolejnych miejsc parkingowych na 25 pojazdów. Na cmentarzu barcińskim chowani są zmarli z Barcina oraz wsi należących do obydwu barcińskich parafii. Nie jest to obszar tożsamy z gminą, gdyż część miejscowości należy do parafii piechcińskiej, część do św. Mikołaja w Łabiszynie, a część do parafii w Lisewie Kościelnym. Biorąc pod uwagę średnią umieralność w kraju - jak przekazał nam Władysław Walczak - przyjmuje się, że rocznie następuje zgon 1% całej populacji.
Przedsiębiorca pogrzebowy z Barcina nie wyklucza, że w przyszłości zostanie jeszcze zwiększony zakres usług funeralnych dostępnych w kompleksie przy cmentarzu. Jednak na pewno nie będzie tu spopielarni zwłok. Zwłaszcza, że w tej sprawie przepisy kościelne są dość restrykcyjne, a samo spopielanie póki co w Barcinie nie jest zbyt rozpowszechnione.
Władysław Walczak planuje, że kompleks usług pogrzebowych, który powstanie przy cmentarzu, będzie otwarty najprawdopodobniej od stycznia przyszłego roku. W tej chwili przedsiębiorca nie potrafi jeszcze wyliczyć, ile ta inwestycja będzie go kosztować. Ważne jest jednak to, że nie będzie istotnie wpływać na koszt pochówku, a za to znacząco usprawni cały obrzęd.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1032 (47/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze