Reklama

Kcynia w oczach historyków - recenzja książki "Dzieje Kcyni i okolic" (recenzja)

Kcynia. Miasto w woj. bydgoskim. Siedziba gminy. Ale jaka jest ta Kcynia? Kcynia, nie widziana oczyma zaobsorbowanego codziennymi troskami jej współczesnego mieszkańca A.D. 1994, lub przypadkowego turysty, ale widziana oczyma historyka, patrzącego na jej rozwój wiek po wieku. Odpowiedź na to pytanie daje nam wydana ostatnio publikacja pt. "Dzieje Kcyni i okolicy".

    Ponieważ ani w tytule ani we wstępie pióra prof. Włodzimierza Jastrzębskiego, redaktora naukowego całości pracy, nie padł termin monografia, a tylko określenie, że mamy do czynienia "... z próbą naukowego opracowania dziejów miasta Kcyni i okolicy ..." można spokojnie pominąć w próbie przedstawienia jej czytelnikowi konfrontację z tym terminem, w jego pełnym znaczeniu. Zdefinowano ją skromniej, ale za to bardziej adekwatnie w stosunku do treści.
    Przede wszystkim każda część "Dziejów ..." opracowana była przez autorów, którzy zgodnie z wymogami, zaopatrzyli je w przypisy źródłowe. Mamy więc do czynienia z pracą źródłową, a więc wiarygodną i sprawdzoną co do zawartości jej treści. Nie ma w związku z tym manierycznego zwyczaju z lat ostatnich, gdy wiele wydawnictw tego typu ograniczyło się wyłącznie do bibliografii, co znakomicie ułatwia pracę autorowi, a jednocześnie zmusza czytelnika do przyjmowania wszystkich faktów wyłącznie na tak zwane słowo honoru. Metoda opracowana gwarantuje więc wiarygodność całości.
    Aczkolwiek przypis przypisowi nierówny. Bo gdzie na przykład znajdują się "relacje ustne" (mam nadzieję, że były spisane i przekazane do odpowiednich zasobów) świadków wydarzeń lub różnego typu "kroniki" organizacji i stowarzyszeń, tego już części autorów nie podaje. Pomijając już fakt, że istnieją tomy i strony. Część przypisów ma więc wyłącznie charakter bibliografii. Dotyczy to ostatnich partii pracy.
Może się wydać dziwnym, że omówienie wydawnictwa rozpocząłem od oceny wykorzystania źródeł, ale warunkiem sina qua non jego przydatności i wartości jako materiału źródłowego jest właśnie ten element. Mimo pewnych uproszczeń i niedokładności został on spełniony i dla historyków w przyszłości "Dzieje Kcyni" będą na pewno wartościowym źródłem.
    Pewien niedosyt budzi konstrukcja pracy i propozycje poszczególnych części, co rzutuje na jej zawartość. Pierwsze rozdziały logicznie i konsekwentnie ukazują w sposób kompleksowy dzieje miasta - natomiast ostatnie sprawiają wrażenie luźnych - ciekawych zresztą na pewno - artykułów publicystycznych. Odbiegają nawet stylistyką i językiem od trzonu pracy. Do czasów Polski Ludowej - zresztą z pierwszą i drugą partią jej dotyczącą - dzieje miasta układają się logicznie i dają obraz całościowy. Zakończenie natomiast odbija, chyba i od założeń tego typu pracy również, doborem faktów wyraźnie dopisanych na potrzebę chwili i sposobem przedstawienia. Te luźne szkica, rozbite na nie zawsze uzasadnione wagą wydarzeń podrozdziały, wyraźnie kontrastują z całością pracy.
    Trudno ocenić dobór bogatego materiału faktograficznego. Bo selekcja jest i obowiązkiem i prawem autora, zwłaszcza gdy zmusza do tego objętość pracy. Trudno więc sygnalizować luki, zwłaszcza, że całość - mimo że okres Polski Ludowej został rozbity na podrozdziały pióra różnych autorów - jest jednak w zasadzie spójna.  
Po znakomicie opracowanych przez Olgę Romanowską-Grabowską "Pradziejach Kcyni i okolic" w sposób syntetyczny, ukazując powiązania ogólnopolskie, przedstawił "Dzieje Kcyni do 1772 r." Franciszek Mincer. Nowe, interesujące materiały źródłowe wykorzystała Barbara Janiszewska-Mincer. Skondensowany, bogaty w szczegółowe informacje tekst analizuje wszystkie dziedziny życia politycznego i społeczno-gospodarczego. Te same zalety ma rozdział opracowany przez Annę Parlińską rozdział "Kcynia w latach 1920-1939". Spokojna, rzeczowa analiza faktów w oparciu o rzetelne materiały z zasobów archiwalnych.
    Interesująco, wsparty ciekawymi informacjami, opracowany jest przez Witolda Stankowskiego okres "Kcynia-lata wojny i okupacji" podobnie jak i następne: "Życie polityczne w czasach Polski Ludowej" (Aleksandra Ciżmowska) i "Gospodarka po II wojnie światowej" (Zbigniew Kuras). Autorzy zebrali bogaty materiał dokumentacyjny unikając publicystycznych ogólników. Wstrzemięźliwość sądów uzasadniona w sytuacji, gdy fakty i cyfry mówią same za siebie. Kulturę fizyczną i turystykę - w dwóch odrębnych fragmentach - w latach 1920-1939 i 1945-1992 bardzo szczegółowo opracował Józef Marosz. Szkice Pawła Prusaka: "Życie religijne" i "U progu demokracji" zamykają to wartościowe opracowanie dziejów Kcyni.

 

Reklama


Niewątpliwym mankamentem jest ikonografia dotycząca wyłącznie XX wieku i dobrana raczej przypadkowo. No i strona edytorska: zbyt duża errata jak na pracę naukową.
    Niemniej jednak region pałucki wzbogacił się znowu o jedną, wartościową nie tylko jako lektura dla mieszkańców miasta, ale i cenną dla przyszłości publikację historyczną. Na pewno będzie przydatna, zwłaszcza że spowoduje prawdopodobnie pogłębienie badań naukowych nad zagadnieniami szczegółowymi z historii tego starego grodu.

Janusz Księski

Reklama

"Dzieje Kcyni i okolic", praca zbiorowa pod red. Włodzimierza Jastrzębskiego, nakładem Zarządu Gminy i Miasta w Kcyni, Kcynia 1933 r. str. 335 + 5 nlb., bez podania nakładu.

Pałuki nr 117 (19/1994)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości