Organizatorzy V edycji Żnińskich Spotkań z Powstaniem Wielkopolskim zabrali mieszkańców miasta i osoby, które postanowiły przyjechać na to wydarzenie z innych miejscowości, w podróż do czasów, w których Wielkopolanie chwycili za broń, aby wywalczyć dla siebie i dla swoich dzieci niepodległość spod jarzma niemieckiego.
Traktat Wersalski w 1919 r. usankcjonował m.in. zachodnie granice Polski po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości. Jednak zanim doszło do podpisania traktatu, o kształt tej granicy walczyli Powstańcy Wielkopolscy. Żnińskie Koło Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego oraz Muzeum Ziemi Pałuckiej zorganizowały 17 czerwca żywą lekcję historii. Wszystko w ramach V Żnińskich Spotkań z Powstaniem Wielkopolskim.
Motywem przewodnim wydarzenia było przypomnienie wątków z okresu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego z udziałem kolei. Łukasz Naliwajski z TPPW w Żninie jest zadowolony z realizacji przedsięwzięcia. Nie zawiedli rekonstruktorzy. Było ich zarówno wcielających się w żołnierzy, jak i cywilów ponad 50. Udział wzięli: grupa rekonstruktorów z Towarzystwa Historycznego w Kcyni, rekonstruktorzy z ZHR Bydgoszcz, GRH 8. Pułku Strzelców Wielkopolskich. Rekonstrukcja przeprowadzona została w okolicach peronu Żnińskiej Kolei Wąskotorowej za ul. Licealną, w parku nad Jeziorem Czaplem. Nie było to odtworzenie jednego, konkretnego wydarzenia bitewnego, lecz kompilacja epizodów z walk z okresu Powstania Wielkopolskiego z udziałem kolei, nawiązująca do walk na północnym odcinku frontu wielkopolskiego.
Łukasz Naliwajski był też usatysfakcjonowany z frekwencji wśród oglądających ten historyczny spektakl. Podkreślił, że Żnińskie Spotkania z Powstaniem Wielkopolskim rozwijają się, zdobywają renomę wśród grup rekonstrukcyjnych i przyciągają je do wzięcia udziału w tych wydarzeniach. Nie inaczej może być, na co także liczy żnińskie środowisko rekonstruktorów historycznych, z publicznością. Wśród niektórych osób po takich inscenizacjach zaczyna kiełkować pomysł, aby samemu się zaangażować. Może to uczynić nawiązując kontakt z Kołem TPPW w Żninie, bądź też z Radosławem Urbanowskim, szefem tutejszej grupy rekonstrukcyjnej.
Tygodnik Lokalny Pałuki był jednym z patronów medialnych V Żnińskich Spotkań z Powstaniem Wielkopolskim.
Fragment sobotniej inscenizacji powstańczej w żnińskim parku fot. Monika Firszt-Naliwajska
Karol Gapiński