Reklama

Kuracja odchudzająca dla krów

„To nie są duże pieniądze, ale chodzi o samo wyjaśnienie sprawy, a w zasadzie brak wyjaśnienia z ich strony. Straciłem do nich zaufanie“ - powiedział Robert Garstecki, rolnik z Nowego Dąbia.

           fot. Remigiusz Konieczka

Robert Garstecki, Nowe Dąbie, punkt skupu, żywiec, Krotoszyn, krowa
     Kuracja odchudzająca dla krów
    Rolnik z Nowego Dąbia czuje się oszukany przez punkt skupu żywca w Krotoszynie. Twierdzi, że nie zgadza się wagą krowy, jaką odstawił do uboju, co skutkowało tym, że otrzymał tysiąc złotych mniej. Mówi nam, że w całym zamieszaniu najmniej ważne są pieniądze, a to, że nie próbowano mu nawet wyjaśnić przyczyn różnicy.

     Robert Garstecki z Nowego Dąbia prowadzi gospodarstwo rolne ukierunkowane na hodowlę bydła. Ma stado krów mlecznych, liczące 25 sztuk. Hoduje też opasy w liczbie średniej 15 sztuk rocznie.  23 kwietnia tego roku odstawił do uboju jedną z krów ze względu na jej wiek i stan wymienia. Jednak, jak podkreśla w rozmowie z Pałukami, była to sztuka z wybiegu - zadbana i w dobrej kondycji. Rolnik odstawił krowę do ubojni w Krotoszynie pod Barcinem. Tam znajduje się punkt skupu firmy Osi Poland Foodworks. Rozliczenie otrzymał 24 kwietnia i zauważył różnicę między wagą zwierzęcia na wadze w punkcie, a tym co było zapisane na rozliczeniu. Wynosiła 170 kg. Na wadze zwierzę ważyło 727 kg (wagi żywej), a na rozliczeniu jest napisane, że 557 kg. Pierwsza waga została zarejestrowana w Krotoszynie, a druga w ubojni w Chróścinie k. Leszna. - Dzwoniłem potem do punktu w Krotoszynie, żeby się wytłumaczyli z tego i jeśli mogą, to żeby sprostowali różnicę - mówi Robert Garstecki. - Mieli zadzwonić za dwa dni i nie zadzwonili. Moim zdaniem, mają gdzieś gospodarzy. Na moje, to albo mają bałagan albo świadomie zjechali z wagi, by mnie oszukać. Szkoda, że się nie dowiem, bo nie chcieli mi tego wyjaśnić.
     Hodowca obliczył, że otrzymał za tę jedną sztukę krowy około tysiąca złotych mniej niż powinien. Dostał 3,3 tys. zł, a powinien 4,3 tys. zł.
     Zupełnie inne zdanie ma w tym temacie Robert Garstecki. - Dosyć długo odstawiam bydło do tej ubojni. Zazwyczaj korzystałem z ich usług, choć zdarzało mi się odstawiać do innych. Zdarzały się wcześniej różnice, ale niewielkie. Mimo to, miałem do nich zaufanie, ale teraz podpadli. To nie są duże pieniądze, ale chodzi o samo wyjaśnienie sprawy, a w zasadzie brak wyjaśnienia z ich strony. Straciłem do nich zaufanie. Już nic im nie oddam, bo nie zdzierżę chamstwa - powiedział rolnik z Nowego Dąbia.
     Janusz Lohmann z firmy Osi Poland Foodworks powiedział, że w tym przypadku nie ma znaczenia żywa waga zwierzęcia, bo ubojnia i tak rozlicza się w tzw. wagi na haku. Nasz rozmówca przyznał, że była waga 727 kg, ale było to waga u rolnika. Faktem jest, że przy wjeździe na ubojnię zwierzę ważyło podane na rozliczeniu 557 kg.  - Może krowa wystawiła nogę podczas ważenia, może zgubiła wagę po drodze, a może wkradł się czeski błąd, bo to niemożliwe, by była tak duża różnica - informuje Janusz Lohmann. - Gdybym kupował jako wagę żywą, to co do kilograma, ale tutaj płacą za to, co wisi na haku.
     Czyli za to, ile mięsa wyjdzie z krowy po jej ubiciu. Janusz Lohmann zaznacza, że tu pomyłki nie ma, bo mięsa na haku po uboju było 303,2 kg. Potem po poćwiartowaniu zostało zważone jeszcze raz. Przody ważyły 145,2 kg, a zady 149,7 kg. Daje to 294,9 kg. Różnica między wcześniejszym 303,2 kg a 294,9 kg wynika z tego, że wcześniej mięso było ciepłe, a potem zimne i zdaniem Janusza Lohmanna, ta różnica jest w normie i wynosi plus/minus 2%.
     Pracownik firmy Osi Poland Foodworks twierdzi też, że rolnik z Nowego Dąbia otrzymał wyjaśnienia. - Było wyjaśniane, dzwoniłem i tłumaczyłem - mówi.
     Rolnik powiedział, że nie dzwonił nikt, prócz sekretarki. Nie przyjmuje do wiadomości wyjaśnień przedstawiciela ubojni: - Gdyby coś było nie tak na wadze, to bym wiedział. Skoro liczy się waga na haku, to jedną szynkę zjedli osobiście. Krowa nie mogła stracić 170 kg. Tak się tłumaczą, bo boją się złej opinii - stwierdził Robert Garstecki.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1213 (19/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości