Szubin, przychodnia, zmiana, wykonawca, badania, szpital
Laboratorium a ekonomia
Przychodnia Medyk z Szubina nie zamierza płacić więcej szpitalowi za wykonywanie diagnostyki laboratoryjnej i bakteriologicznej. Nie zgadza się z podwyżką za wykonywanie usług i znalazła innego wykonawcę.
W 2007 roku podczas przekształcania szubińskiego szpitala w spółkę istniała groźba zamknięcia laboratorium i transportu szpitalnego. Ówczesna dyrekcja, władze powiatowe i spółka Medyk, która w gminie Szubin świadczy usługi podstawowej opieki zdrowotnej, uzgodniły, że Medyk będzie zlecał laboratorium szpitalnemu badania. Została podpisana umowa.
Jak powiedział Antoni Zbylut z NZOZ Medyk, Nowy Szpital w Nakle i Szubinie zaproponował Medykowi nowy cennik za wykonywanie diagnostyki laboratoryjnej i bakteriologicznej oraz za transport. Za transport więcej o 250%, a za laboratorium o 220%. W związku z tym NZOZ Medyk podpisał umowę z innym podmiotem, który będzie wykonywał diagnostykę. Antoni Zbylut nie ujawnił nazwy firmy. Zaznaczył, że umowa ze szpitalem w Szubinie nie została ostatecznie zerwana, ale Medyk nie musi realizować tam badań. Dodał, iż na terenie działalności szpitala jest kilkanaście podmiotów podstawowej opieki zdrowotnej, które w zakresie laboratorium nie korzystają z usług szpitala i to o czymś świadczy.
Podczas sesji Rady Miejskiej radny Stanisław Wypych złożył oficjalna interpelację, w której powiedział, że brak zamówień dla laboratorium może grozić zwolnieniami pracowników. Tak było z kuchnią, a później z salowymi. Zdaniem radnego, to samo może stać się z laboratorium. Dodał, że w takich okolicznościach pacjenci będą zmuszeni jeździć do Bydgoszczy wykonywać np. zdjęcia rentgenowskie.
Antoni Zbylut wyjaśnił, że do Bydgoszczy nikt nie będzie musiał jeździć, że krew nadal będzie pobierana w przychodni. Ma ją tylko badać inna firma. Sprawa wykonywania zdjęć RTG w ogóle się nie zmienia.
Prezes Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie Karolina Welka wyjaśniając kwestię podwyżki cen powiedziała, że od pięciu lat szpital nie weryfikował tych cen i na początku tego roku to zrobił. Wzrost cen dotyczył przede wszystkim rentgena i transportu.
- W zakresie badań laboratoryjnych dokonaliśmy jedynie kosmetycznych zmian, a wręcz obniżenia niektórych cen, w tym hemoglobiny glikowanej o prawie 50%. Aktualne cenniki wysłaliśmy do naszych kontrahentów - mówi Karolina Welka. W tym do Medyka, który - jak dodaje pani prezes - miał rabat na te usługi, ale i tak zdecydował się zerwać umowę.
- Najpierw otrzymaliśmy wypowiedzenie umowy, a po pewnym czasie, gdy już przeorganizowaliśmy naszą pracę, pismo z odwołaniem wypowiedzenia umowy - mówi Karolina Welka. - Nie wiem, do jakich cen odnosi się „Medyk”. Chyba do tych ustalonych przez firmę, z którą podpisali umowę. My do tak niskiego poziomu nie jesteśmy w stanie zejść. Jeśli chodzi o podwyżkę w oparciu o nasze wcześniejsze stawki, to dla „Medyka” ceny nasze w zakresie badań laboratoryjnych nie wzrosły od około trzech lat. Dotychczasowy rabat również został utrzymany. Wzrosła natomiast znacząco ilość badań, które nam zlecano i w związku z tym wartość faktur poszybowała od początku roku znacząco w górę. Na ilość zlecanych nam badań nie mamy niestety wpływu. Jesteśmy cały czas otwarci na rozmowy.
Antoni Zbylut doprecyzował, że podał wielkości w stosunku do cen ogólnie na rynku obowiązujących. Z kolei wycofanie wypowiedzenia nastąpiło tylko po to, by zadbać o interes pacjentów Medyka.
Prezes powiedziała, że laboratorium w szpitalu musi funkcjonować, ponieważ wykonuje badania na rzecz szpitala i innych podmiotów. Karolina Welka przyznała, że spółka jest w trakcie weryfikacji działalności laboratorium. Część pracowników w związku z reorganizacją związaną z obniżaniem kosztów funkcjonowania, przechodzi na świadczenia przedemerytalne.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1162 (21/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze