Prawo wjazdu na teren lądowiska tylko dla pojazdów odpowiednich służb
Lądowisko dla helikopterów przy ulicy Tysiąclecia w Szubinie pełni ważną rolę chociażby dlatego, że umożliwia niesienie pomocy przez załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. „Niestety, coraz częściej obserwuje się przypadki wykorzystywania tego lądowiska jako parkingu przez kierowców pojazdów osobowych. […] takie zachowania stwarzają bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa, zarówno dla potencjalnych operacji lotniczych, jak i samych użytkowników terenu. […] nigdy nie wiemy kiedy zajdzie potrzeba lądowania helikoptera ratunkowego. W takich sytuacjach liczy się każda minuta. Od szybkiego przygotowania miejsca lądowania może zależeć ludzkie życie” pisze do burmistrza Mariusza Piotrkowskiego radny Patryk Dzikowski. Właściwe oznaczenie i zabezpieczenie obszaru powinno znacznie ograniczyć zagrożenie w razie udzielania pomocy przez helikopter ratowniczy.
Rajca wnosi o wykonania oznakowania poziomego zgodnie ze standardami i wytycznymi lotniczymi. Chce również, aby w odpowiednim miejscu stanął znak pionowy zakazujący wjazdu na teren lądowiska z wyłączeniem pojazdów odpowiednich służb.
„Teren utwardzony, o którym mowa w piśmie nie jest lądowiskiem w rozumieniu przepisów lotniczych tj. nie figuruje jako zarejestrowane lądowisko ani jako obiekt spełniający wymagania formalno-techniczne określone dla lądowisk stałych” wyjaśnia w odpowiedzi burmistrz Mariusz Piotrkowski. To znaczy ni mniej ni więcej, że mamy do czynienia jedynie z wyznaczonym operacyjnie terenem i wykorzystywanym doraźnie. Faktem jest, że strefy w ten sposób wyznaczane są powszechną praktyką akceptowaną przez lotnicze pogotowie i samorządy. Takie miejsca znajdują się z reguły w pobliżu parkingów, boisk bądź na fragmentach dróg i najczęściej są zabezpieczane w chwili interwencji przez strażaków ochotników. Liczy się zawsze czas trwania interwencji, który musi być jak najkrótszy. „Wskazane, utwardzone miejsce w Szubinie pełni więc funkcję awaryjnej, operacyjnej strefy lądowania wykorzystywanej przez załogi śmigłowców jedynie wtedy kiedy zachodzi taka konieczność i w pełni zabezpiecza potrzeby w tym zakresie” pisze w odpowiedzi Piotrkowski. Jednocześnie obiecuje, że znak zakazu wjazdu na wyznaczony do lądowania teren zostanie umieszczony. Tak się stało i pionowy znak stoi już w pobliżu wykostkowanego terenu niedaleko podstawówki numer dwa.
- To dobrze, ale będę monitorował skutki takiego oznakowania. Nie wykluczam, że ponowię wniosek o postawienie w pobliżu lądowiska znaku poziomego nawierzchni tzn. symbolu identyfikacyjnego H w centrum i pomalowania obrysu strefy – tłumaczy Dzikowski.
W Szubinie jest jeszcze jedno lądowisko, które zlokalizowano na miejskim stadionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze