Reklama

Mają dość pojedynków z gminą

NFI Magna Polonia chce zbyć udziały
     Mają dość pojedynków z gminą
     Większościowy udziałowiec w Żnińskiej Kolei Powiatowej chce zbyć swoje udziały. W poniedziałek w tej sprawie została podjęta stosowna uchwała walnego zgromadzenia wspólników. Decyzja spowodowana była nieporozumieniami między udziałowcami, czyli NFI a gminą Żnin.

     Nadzwyczajne zgromadzenie wspólników spółki Żnińska Kolej Powiatowa odbyło się 15 listopada. Na zgromadzeniu obecnych było czterech z pięciu udziałowców spółki. NFI Magna Polonia reprezentował Rafał Rachowiecki, powiat żniński reprezentowany był przez starostę Zbigniewa Jaszczuka, gmina Żnin przez burmistrza Leszka Jakubowskiego, a gmina Gąsawa przez wójta Zdzisława Kuczmę.
     Nie było przedstawiciela samorządu województwa kujawsko-pomorskiego. Głównym tematem zgromadzenia było podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zbycie przez NFI Magna Polonia wszystkich posiadanych udziałów w żnińskiej kolejce.
     Każdy z udziałowców dysponuje w głosowaniu tyloma głosami, ile posiada udziałów. NFI jest udziałowcem większościowym w spółce i ma 1.432 udziały. Powiat żniński i województwo mają po 500 udziałów. Gmina Żnin ma ich 250, a gmina Gąsawa 125. Podczas głosowania jawnego uchwała została przyjęta. Zdecydowały głosy NFI. Powiat żniński i gmina Gąsawa były przeciw, a gmina Żnin wstrzymała się od głosu. Głosowanie zakończyło się wynikiem: 1.432 głosy za, 625 przeciw i wstrzymujących się 250.
     Wyjaśnień dotyczących powodów chęci zbycia udziałów udzielił nam szef Rady Nadzorczej Żnińskiej Kolei Powiatowej - Piotr Woźny. W ocenie NFI Magna Polonia wspólnik, czyli gmina Żnin, nie wykazywał woli współpracy i zainteresowania w realizowaniu celu spółki.
     Piotr Woźny podał tu dwa argumenty: pierwszy to odmówienie zezwolenia na sprzedaż piwa w Klubie Parowozownia, a drugi to brak zwrotu nadpłaconego podatku.
     NIE WOLNO. WOLNO. POZWALAMY
     Na początku lipca prezes Żnińskiej Kolei Powiatowej Artur Różański złożył wniosek o wydanie zezwolenia na sprzedaż w Klubie Parowozownia napojów alkoholowych do 4,5% zawartości alkoholu oraz na sprzedaż piwa. W połowie lipca Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Żninie zaopiniowała pozytywnie wniosek prezesa ŻKP. Jednak 30 sierpnia burmistrz Leszek Jakubowski odmówił wydania zezwolenia na sprzedaż napojów zawierających do 4,5% alkoholu oraz piwa w Klubie Parowozownia. Uzasadnił to przepisami, które zabraniają sprzedaży, podawania i spożywania alkoholu na terenie zakładu pracy i w obiektach komunikacji publicznej. Burmistrz argumentował odmowę również tym, że z klubu korzystać będą dzieci.
     Zdaniem udziałowca większościowego, brak zezwolenia w znaczący sposób utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej klubu, na którego uruchomienie ŻKP otrzymała dofinansowanie z Powiatowego Urzędu Pracy.
     - Decyzja burmistrza Żnina została już uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze.  

       Decyzja ta jest kompletnie niezrozumiała i traktowana musi być jako przejaw złej woli albo braku woli współpracy. Nie ma to znaczenia, z którym przypadkiem mamy do czynienia - informuje Piotr Woźny.
       Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski, wyjaśniając kwestię odmowy wydania koncesji na sprzedaż alkoholu, powiedział, że wola współpracy ze strony gminy była, ale przepisy na tę sprzedaż nie pozwalały. Niemniej decyzja SKO pozwoliła burmistrzowi na wydanie przedwczoraj decyzji zezwalającej na sprzedaż napojów alkoholowych w klubie.
     SIEDEM MIESIĘCY BOJÓW O ZWROT PODATKU
     Gmina Żnin pobierała od ŻKP podatek od nieruchomości na podstawie złożonej przez spółkę deklaracji jako podatnika. Spółka sama taką deklarację składała, a gmina ją honorowała. W kwietniu spółka złożyła do gminy korekty, bo uznała, że w latach 2007, 2008, 2009 i 2010 nie powinni płacić tego podatku od nieruchomości, ponieważ nie byli użytkownikiem wieczystym terenu. W pierwszej wersji gmina nie uznała roszczeń spółki. Sprawa trafiła do SKO, które uchyliło decyzję gminy. Wniosek z uchylenia decyzji jest taki, że podatkiem od nieruchomości powinny być obciążone PKP SA jako wieczysty użytkownik tego terenu. Po decyzji SKO gmina uznała roszczenie Żnińskiej Kolei Powiatowej. Oznacza to, że spółka otrzyma zwrot podatku z kasy gminy w wysokości 90.592 zł. Z naszych informacji wynika, że decyzja jest już prawomocna.
     - ŻKP przez ponad siedem miesięcy toczy proceduralne boje o zwrot nienależnie płaconego podatku od nieruchomości. Oczywiście trzeba było dochodzić swego przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, które zmasakrowało decyzję burmistrza odmawiającą zwrotu podatku. Do dziś spółka nie dostała tych pieniędzy. Notabene - w związku z uchybieniem terminu zwrotu gmina będzie musiała płacić jeszcze karne odsetki - mówi Piotr Woźny.
     PONAD 700.000 ZŁ ZA ŻNIŃSKIE PIEKIEŁKO
     Udziałowiec większościowy, którym jest NFI Magna Polonia, zainwestowała w kolejkę wąskotorową 716.000 zł. Od półtora roku prowadzi restrukturyzację spółki. W ramach tego procesu wyremontowano cały tabor i naprawiono parowóz Px 38 Leon, odtworzono księgi rachunkowe, zapłacono 150.000 zł zaległości wobec ZUS, wyremontowano parowozownię, w której powstał punkt gastronomiczny, uruchomiono nową stronę internetową, a także wprowadzono usługi edukacyjne.
     - W zamian za inwestycje, sprawnie przeprowadzoną restrukturyzację spółki i wykonanie obietnic inwestycyjnych „Magna Polonia” dostaje żnińską wersję lokalnego piekiełka, to jest miksu niekompetencji i braku woli współpracy od wspólnika, który zamiast być zainteresowany maksymalizowaniem efektu tej inwestycji np. przez realizowanie wspólnej polityki promocyjnej, wspólnych inwestycji w portal promujący region itd., powoduje konieczność angażowania się spółki w spory przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, wydawania pieniędzy na prawników i przeznaczania swoich zasobów na toczenie sporu ze wspólnikiem - twierdzi Piotr Woźny.
     BURMISTRZ: STRATY PODWAŻAJĄ ICH WIARYGODNOŚĆ
     Burmistrz Leszek Jakubowski powiedział, że tłumaczenia NFI Magna Polonia dotyczące zbycia udziałów są śmieszne. - Oni są na giełdzie i wszystko to, co generuje im straty podważa ich wiarygodność. Dlatego chcą się tych udziałów pozbyć. W ogóle to co oni mówią jest śmieszne, bo te rzeczy są w trakcie wyjaśniania - powiedział burmistrz.
     MAGNA POLONIA: STRATA JEST POMIJALNA
     Szef Rady Nadzorczej Piotr Woźny odpowiada, że wyniki  spółki nie mają znaczenia z punktu widzenia wyników NFI. Wartość udziałów ŻKP w aktywach Funduszu to około 0,75%, przychody ŻKP to mniej niż 0,5% przychodów generowanych przez spółki Funduszu, a więc wyniki ŻKP kompletnie nie mają żadnego znaczenia dla wyceny wartości Funduszu na giełdzie (są pomijalne). Dodał, że w specyfice działania funduszy inwestycyjnych normalnym jest to, że fundusze dają sobie określoną perspektywę inwestycyjną w swoich spółkach, zakładając, że pierwsze lata po zainwestowaniu przynoszą straty, a zyski pojawiają się w dalszej perspektywie: - Z tego punktu widzenia strata osiągana przez ŻKP, w związku z gigantycznymi jak na tę spółkę inwestycjami, jest absolutną normą w specyfice działania funduszy inwestycyjnych - mówi Piotr Woźny.
     ZE WSPÓLNIKIEM PRZED SKO
     - Powodem rozpoczęcia procesu wyjścia NFI z tej inwestycji jest brak wiary w realizację wspólnego celu w spółce przez wszystkich wspólników i konieczność rozwiązywania spraw z jednym ze wspólników poprzez procedury przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, zamiast rozwiązywania ich na forum spółki. NFI ma po prostu istotniejsze projekty do realizowania niż pojedynkowanie się ze wspólnikiem spółki, której wartość jest niższa niż 1% aktywów Funduszu - informuje Piotr Woźny.
     Prezes spółki Artur Różański nie chciał komentować sprawy, gdyż jest - jak to określił - niekomfortowa.
     Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk powiedział, że dobrze się stało, że Magna Polonia postanowiła zainwestować w Żnińską Kolej Powiatową. Dodał, że w spółkach kapitałowych udziałowiec ma prawo zbyć udziały. Uchwała o zamiarze zbycia udziałów nie oznacza, że są one już sprzedawane, bo najpierw musi znaleźć się chętny, który je kupi. Poza tym wszyscy dotychczasowi udziałowcy mają prawo pierwokupu i jeśli z niego skorzystają, to nikt z zewnątrz ich nie nabędzie.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 979 (46/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości