Uskom, nazwa, Novago, maszyny, urządzenia, mieszkańcy
Maszyny pracują, ale zasypywania nie ma
Prezesi firmy Uskom Żnin tłumaczą, że praca zakładu w Wawrzynkach, ponieważ jest trzyzmianowa, wymaga ruchu maszyn i urządzeń również w nocy. Nie oznacza to jednak, że pod osłoną ciemności skupowane odpady są, zamiast segregowania, zwożone i zasypywane w niecce.
Od wielu miesięcy informujemy o wątpliwościach mieszkańców Wawrzynek, Jabłowa, Murczynka i okolicznych miejscowości w związku z działalnością firmy Uskom Żnin. W zeszłym tygodniu zwrócił się do nas czytelnik zaniepokojony swoimi obserwacjami sytuacji na składowisku odpadów w Wawrzynkach. - Tam są zwożone ogromne ilości śmieci i one wcale nie są selekcjonowane, tylko są zwożone na plac, a w nocy są wywożone na wysypisko. Czekam, kiedy firma zasypie kolejną nieckę i wyprowadzi się z Wawrzynek, a my pewnie będziemy śmieci wywozić do Świdnicy i będziemy za to płacić. W dzień skupują śmieci z całej Polski, z różnych miejscowości, zwożą to na plac pod pozorem segregacji, ale większość w nocy jest z powrotem ładowana na samochody, zwożona i zasypywana. To nie jest fair wobec mieszkańców. Nowa niecka pewnie w ciągu kolejnych trzech lat będzie zasypana, a my będziemy za to płacić - wysunął on swoje zarzuty wobec firmy Uskom Żnin.
O ustosunkowanie się do tych zarzutów poprosiliśmy Zbigniewa Pałkę i Marka Drzewieckiego, którzy odpowiednio pełnią funkcję prezesa i wiceprezesa zarządu spółki Uskom Żnin.
- Ilości odpadów, które są przyjmowane („ogromne wielkości“) nie stanowią żadnej tajemnicy. Firma zgodnie z prawem przesyła do właściwych instytucji co roku precyzyjne informacje na temat rodzaju i ilości przyjmowanych do przetworzenia lub składowania odpadów (informacja do Urzędu Marszałkowskiego i WIOŚ). W roku 2014 do Wawrzynek przyjęto ok. 153 tys. Mg (ton) odpadów - informują prezesi.
Odpady, które przyjmowane są do Wawrzynek, jak tłumaczą szefowie firmy, pochodzą z trzech źródeł. Pierwsze to odpady komunalne - zmieszane i zielone (są to odpady, które wytwarza każdy z nas), pochodzą one z powiatów żnińskiego, nakielskiego, w części bydgoskiego (Koronowo). W ubiegłym roku firma przyjęła tego typu odpady w ilości ok. 23 tys. Mg. Tego rodzaju odpady stanowią ok. 15% wszystkich przyjmowanych odpadów. - Z tych odpadów po przeróbce na naszej linii mechanicznego przetwarzania znacząca część jest kierowana do produkcji paliwa alternatywnego i tym samym spalana w cementowni, a pozostałości kierowane są do składowania na składowisku - mówi Zbigniew Pałka.
Drugi rodzaj to odpady pochodzące z innych regionów kraju - są to odpady po wstępnej przeróbce na innych instalacjach, które firma wykorzystuje do produkcji paliwa alternatywnego dla cementowni oraz do przetwarzania biologicznego na instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów oraz kierowane do instalacji Okresowego Bioreaktora Beztlenowego. Odpady te stanowią główny strumień przyjmowanych i przetwarzanych odpadów - ok. 84%.
Wreszcie trzeci rodzaj to odpady bezpośrednio umieszczane na składowisku - bez przetwarzania, to ok. 1.300 Mg, co stanowi ok. 1% przyjmowanych odpadów. Są to odpady pochodzenia mineralnego np. gruz ceglany, odpady z czyszczenia ulic i placów itp.
- Sugerowana przez waszego czytelnika „pozorna segregacja“ odpadów wymaga szerszego wyjaśnienia. Nasza firma w Wawrzynkach prowadzi segregację opartą o urządzenia automatyczne do wybierania ze strumienia odpadów metali (na funkcjonujących instalacjach zamontowanych jest 5 separatorów metali) oraz odpadów zbitych o dużej masie i ciężarze np. cegły, kamienie itp. Dodatkowo prowadzona jest również ręczna segregacja wybranych odpadów z przerabianego strumienia, tj. drewno, opony, sprzęt elektromagnetyczny (elektroodpady). Firma nie zajmuje się segregacją odpadów, jaką każdy z mieszkańców często widzi na ekranach telewizorów, gdzie widać linię przenośnika, na której przemieszczają się odpady, a pracownicy (sortowacze) ręcznie wybierają np. butelki szklane, plastik, papier. W naszym przypadku nie ma ekonomicznego uzasadnienia do prowadzenia tego typu segregacji z uwagi na główny przedmiot działalności firmy, jakim jest produkcja paliwa alternatywnego do cementowni. W roku 2014 wysegregowano i przekazano do recyklingu: metali żelaznych ponad 625 Mg, zużytych opon ponad 7 Mg, drewna ponad 60 Mg, elektroodpadów ok. 0,5 Mg - tłumaczy Zbigniew Pałka.
Produkcja paliwa alternatywnego z odpadów dla cementowni wymaga - jak zaznaczają prezesi Uskom Żnin - spełnienia określonych parametrów jakościowych, takich jak np. odpowiednia wilgotność, zawartość niektórych substancji, jak np. chlor itp. Nie cała masa przyjmowanych do przetwarzania odpadów nadaje się do przetworzenia na paliwo alternatywne, dlatego w procesie produkcji powstaje znaczący strumień odpadów balastowych kierowanych do składowania. W 2014 r. skierowano do składowania ok. 48 tys. Mg, co stanowi ok. 31% wszystkich przyjmowanych odpadów.
- Praca naszej firmy jest w systemie trzyzmianowym, co przekłada się na znaczący poziom zatrudnienia. Firma zatrudnia 50 pracowników, z czego większość - 43 osoby są mieszkańcami gminy Żnin. Praca w systemie 3-zmianowym powoduje ruch maszyn i urządzeń również w nocy, przy czym wywożenie odpadów na składowisko odbywa się w porze dziennej, a tylko w sporadycznych i incydentalnych sytuacjach w porze nocnej. Po prostu nie ma takiej potrzeby - przekazuje Zbigniew Pałka.
Prezes zapewnia też, że firma Uskom nie ma najmniejszego zamiaru wyprowadzać się z Wawrzynek. - Obecnie firma jest w trakcie działań związanych z intensywnym rozwojem, inwestycjami oraz zmianą wizerunkową, czego przejawem jest zmiana nazwy na „Novago“ sp. z o.o. Wkrótce również zmianie ulegnie nazwa i logo firmy „Uskom“ Żnin sp. z o.o. na „Novago“ Żnin sp. z o.o. Zmiana nazwy ma na celu wypromowanie nowej marki firmy oraz ochronę znaku firmowego, gdyż dotychczasową nazwą („Uskom“ to skrót wyrażenia usługi komunalne) posługuje się wiele firm w Polsce. Moce przerobowe firmy oraz możliwości przyjmowania, w tym składowania odpadów, są wystarczające dla prawidłowego funkcjonowania firmy. Uruchomienie nowej instalacji, jaką jest Okresowy Bioreaktor Beztlenowy, daje nowatorskie możliwości przetwarzania odpadów i produkcji energii elektrycznej i ciepła z odzyskiwanego biogazu. Instalacja ta, zapewne mylona przez autora pisma ze składowiskiem, ma za zadanie przetworzenie zgromadzonych odpadów w procesie beztlenowym przez określony czas - ok. 7 lat i następnie wybranie i przeróbkę odpadów (z odzyskiem odpadów nadających się do produkcji paliwa alternatywnego), po czym miejsce po wybranych odpadach będzie mogło być powtórnie wykorzystywane do przyjmowania odpadów - informuje prezes. Dowiedzieliśmy się również, iż zmiana nazwy spółki z Uskom Żnin na Novago Żnin ma się dokonać do końca czerwca br.
Obaj prezesi zaznaczyli, iż oceny i sądy czytelnika, które on nam przedstawił, świadczą o braku elementarnej wiedzy na temat technologii przetwarzania odpadów oraz o wyjątkowo złej jego woli. - Jedyny w tym cel to naruszenie dobrego imienia naszej firmy. Jesteśmy znaczącym podmiotem dającym miejsca pracy w gminie Żnin. Firma wniosła do budżety gminy w roku 2014 ok. 1,5 mln zł w postaci opłaty środowiskowej, podatku od nieruchomości itp. Wokół firmy „Uskom“ funkcjonuje wiele lokalnych firm współpracujących i świadczących usługi i tym samym tworzącym kolejne miejsca pracy. Firma jest również sponsorem wielu inicjatyw prośrodowiskowych oraz lokalnych stowarzyszeń działalności oświatowej i kulturalnej np. Żnińskie Towarzystwo Kultury, Międzyszkolny Klub Żeglarski, Powiatowa Straż Pożarna, sołectwa gminy Żnin i inne - podkreślają Zbigniew Pałka i Marek Drzewiecki.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1216 (22/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze