Reklama

To była walka o przetrwanie i wolność słowa - medal także dostał Stanisław Hammermeister

W 41. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, pięcioro mieszkańców Szubina (w tym jeden pośmiertnie) zostało uhonorowanych medalami i odznakami przez władze krajowe i wojewódzkie. Wszyscy za działalność wolnościową i kultywowanie pamięci o tych co tą wolność wywalczyli.

W poniedziałek 12 grudnia w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy odbyła się jedna z kilku odsłon obchodów 41. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Podczas spotkania promującego książkę pt. Stan wojenny po czterdziestu latach. Nowe spojrzenie pod red. Wojciecha Polaka, Sylwii Galij-Skarbińskiej i ks. Michała Damazyna. Spotkanie było okazją do wręczenia odznak okolicznościowych Medal 100-lecia Odzyskania Niepodległości. Odznaki trafiły również do trzech mieszkanek Szubina, a mianowicie do: Kamili Czechowskiej, dyrektor Muzeum Ziemi Szubińskiej, prof. Elżbiety Szubertowskiej, wieloletniej dyrygent Chóru im. Jana Pawła II w Szubinie i Danuty Siewkowskiej, prezeski Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej przy parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Szubinie. Medale wręczył przedstawiciel rządu w terenie, którym jest wojewoda Mikołaj Bogdanowicz.

Profesor Elżbieta Szubertowska powiedziała Pałukom, że zaskoczeniem było dla niej to, że jej 50-letnia działalność pedagogiczna w dziedzinie kultury na uczelniach została doceniona jako wkład w w odzyskanie niepodległości. - Bardzo miło, że zostało to zauważone i docenione - powiedziała Elżbieta Szubertowska. A ta działalność, to praca z szubińskim chórem, który swoimi występami zarówno w czasach PRL jak i III RP przyczyniła się do podtrzymywania i krzewienia patriotycznego ducha w mieszkańcach, nie tylko Szubina zresztą. 

Reklama

Danuta Siewkowska, prócz działalności w POAK, w latach 80. XX wieku działała aktywnie w strukturach NSZZ Solidarność. W rozmowie z Pałukami przyznała, że wydają się to czasy nieodległe, a minęło od nich 40 lat. - Zaważyły one na tym, co mamy w tej chwili. Gdyby nie Solidarność i nasze małe czyny sabotujące ówczesne władze, nie doszłoby do przełomu, który nastąpił. Ludziom wydaje się dzisiaj, że jest ciężko, ale nie jest tak źle jak było wtedy. Cóż z tego, że był pieniądz jak nie było towaru, wolności, swobody wypowiadania się. Wtedy to była walka o byt, przetrwanie i wolność słowa. Nie było promyka wolności. Była beznadzieja. Można przetrwać wszystko, byle patrzeć z wiarą na lepsze jutro - mówiła nam Danuta Siewkowska. Dodała też, że to ludzie walczyli o to, by polepszyć byt sobie i następnym pokoleniom, które muszą wiedzieć, że wywalczona wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba o nią dbać każdego dnia.

Dyrektor Kamila Czechowska podkreśliła to, że wyróżnienie zostało przyznane dla całego środowiska, które przez lata działa na terenie miasta, gminy i całego regionu, aby przywrócić pamięć o udziale mieszkańców Szubina i okolic w różnych drogach prowadzących do niepodległości. To nie tylko powstańcy wielkopolscy, ale też uczestnicy powstań śląskich, wojny polsko-bolszewickiej Błękitnej Armii. To również wyróżnienie za działalność na rzecz podtrzymywania tej pamięci poprzez odbudowę pomnika-mogiły, rozmieszczenie tablic pamięci, organizowanie wystaw czy historycznych gier miejskich. Kamila Czechowska jest wdzięczna prof. Wojciechowi Polakowi i ks. Michałowi Damazynowi za to, że dostrzegli tą działalność.

Reklama

Na tej samej uroczystości Medale Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano Pomeraniensis wręczył wicemarszałek Zbigniew Ostrowski. Trafiły one do Romana Danielewskiego, działacza Solidarności i pośmiertnie do Stanisława Hammermeistra, również działacza NSZZ Solidarność. W jego imieniu medal odebrała córka Katarzyna Cukrowska.

Roman Danielewski powiedział, że czuje się zaszczycony tym, że została dostrzeżona jego działalność w stanie wojennym na rzecz praw pracowniczych i praw człowieka. - Jestem dumny z tego, że takie odznaczenie jest. Człowiekowi zawsze jest miło, że ktoś pamięta, ktoś docenia, bo nie wiem kto i skąd się dowiedział o mojej działalności. Mówiąc żartobliwie, to teraz trzeba poszukać fajne miejsce na ten medal, bo jest taki, że do marynarki się go nie przyczepi - mówił Roman Danielewski.

Reklama

Remigiusz Konieczka, 18 XII 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości