24 lutego w Urzędzie Stanu Cywilnego w Szubinie odbyła się podniosła uroczystość dedykowana parom z wieloletnim stażem małżeńskim. Tego dnia trzy małżeństwa z terenu gminy świętowały swoje wyjątkowe rocznice – 50 lat wspólnego życia.
wydarzenie miało uroczysty, ale jednocześnie ciepły i rodzinny charakter. Jubilatom towarzyszyli najbliżsi, którzy wspólnie z nimi celebrowali lata przeżyte w miłości, wzajemnym szacunku i wsparciu. Gości powitała kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Szubinie Danuta Musiał wraz ze swoją zastępczynią Oliwią Wachowską. W uroczystości uczestniczyli również burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski oraz jego zastępczyni Anna Kijowska, przekazując parom gratulacje oraz słowa uznania. Centralnym punktem spotkania było wręczenie Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie – odznaczeń nadawanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej parom, które przeżyły razem co najmniej 50 lat. W imieniu głowy państwa burmistrz udekorował jubilatów, podkreślając, że ich wspólna droga to świadectwo trwałości, odpowiedzialności i oddania, stanowiące fundament silnych rodzin oraz lokalnej wspólnoty.
Złote Gody, czyli 50. rocznicę ślubu, obchodzili Anna i Michał Grygiel z Kołaczkowa, Danuta i Augustyn Majdan z Szubina oraz Grażyna i Franciszek Misztak z Szubina Wsi
Anna i Michał Grygiel z Kołaczkowa są już z sobą ponat 50 lat Poznali się Skórzewie mijając się na drodze. Można to nazwać miłością od pierwszego wejrzenia – wspomina jubilatka. Pani Anna pochodzi ze Skórzewa a pan Michał z Iwna. Pobrali się 5 października 1974 roku w Rynarzewie. Pan Michał pracował w gospodarstwie u rodziców. Po rezygnacji z tej profesji podjął pracę jako pomocnik palacza w Bydgoszczy a następnie w PGR Kołaczkowo. Ostatnią pracą w której pracował aż do emerytury był zakład produkcji spławików w Kruszynie krajeńskim. Pani Anna po ślubie zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci. Następnie pracowała jako szefowa w kuchni w PGR Kołaczkowo. Kolejne zakłady pracy to: Bydgoska Fabryka Mebli i Międzywojewódzka Spółdzielnia Usługowa gdzie pracowała do emerytury. Jubilaci wychowali trzech synów: Piotra, Pawła i Adama. Doczekali się sześciorga wnucząt. - Najważniejsze jest, mówić prawdę, umieć sobie wybaczać i przebaczać. Pracować dużo, pracować i niema się wtedy czasu myśleć o głupotach. W małżeństwie nie może być kłamstwa, bo i tak wszystko później wyjdzie na jaw - mówią małżonkowie o tym, jak doczekać wspólnie 50-lecia ślubu.
Danuta i Augustyn Majdan z Szubina mają już za sobą ponad pięćdziesięcioletni staż małżeński. Poznali się w stolarni. Jubilatka pochodzi z Szubina a jubilat ze Szkocji. Pobrali się 30 marca 1975 roku w Szubinie. Pani Danuta jak i pan Augustyn kształcili się w zawodzie stolarza i też w tej branży pracowali. Mają troje dzieci: córkę Katarzynę i dwóch synów Piotra i Macieja. Mają też pięciorga wnucząt. - Najważniejsze to się szanować i rozumieć, wybaczać sobie musimy, być dla siebie wyrozumiałym – mówią państwo Majdan.
Grażyna i Franciszek Misztak z Szubina Wsi są już razem ponad pięćdziesiąt lat. Poznali się w Szubinie. Pani Grażyna pochodzi z Bydgoszczy a Pan Franciszek z Sadłogoszcza. Ślub wzięli 1 września 1973 roku w Szubinie. Jubilat pracował jako zawodowy kierowca. Jubilatka pracowała w Bydgoszczy a krótko po ślubie przeszła na rentę. Mają dwoje dzieci: córkę Magdalenę i syna Daniela. Są dumni z pięciorga wnucząt i jednego prawnuka. - Życie trzeba brać jakie jest. Dobrze się kłócić i dobrze się godzić to naszym zdaniem recepta na udany i długi związek – mówią zgodnie małżonkowie.
Piotr Bembenek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze