Pan Bolesław, 75-latek ze Smogorzewa, który w listopadzie stracił dom w pożarze, jutro wyjdzie ze szpitala. Trafi do schroniska dla bezdomnych, którzy potrzebują usług opiekuńczych. Rodzina pana Bolesława wierzy jednak, że dom, który on stracił w pożarze uda się przygotować w taki sposób, aby mógł do niego wrócić. Dlatego na pomagam.pl ruszyła zbiórka środków na odbudowę tego dmu.
Przypomnijmy o dramacie, który wydarzył się 27 listopada w Smogorzewie.Wybuchł tam pożar w domu mieszkalnym. Zaczął się od kuchni i początkowo objął cała tę izbę a następnie przeniósł się na pozostałe pomieszczenia oraz na poddasze, w którym przechowywane było siano. Mieszkaniec tego budynku, starszy mężczyzna wyszedł o własnych siłach. Strażakom, mimo intensywnych działań nie udało się ocalić budynku. Nie nadaje się on do zamieszkania.
75-letniemu mieszkańcowi pomocy udzielali policjanci, ratownicy medyczni i pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łabiszynie. Otrzymywaliśmy od czytelników zapytania, czy jakoś mogą pomóc pogorzelcowi, który stracił swój dom.
Teraz jest ku temu bardzo dobra okazja bo na stronie pomagam.pl została założona przez siostrzenicę starszego pana zbiórka na odbudowę jego domu.
(...) Nazywam się Anetta i zwracam się z ogromną prośbą o pomoc dla mojego wujka, starszego Pana Bolesława, który w wyniku pożaru stracił cały swój dobytek. Ogień doszczętnie zniszczył dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało. Spłonęły meble, ubrania, dokumenty, pamiątki rodzinne oraz całe wyposażenie gospodarstwa domowego, w tym niezbędne sprzęty AGD.
Dom, który uległ spaleniu, był domem wielopokoleniowym, budowanym i utrzymywanym przez lata przez naszą rodzinę. Miał wartość nie tylko materialną, ale przede wszystkim sentymentalną — było to miejsce, w którym przez lata toczyło się życie naszej rodziny i lokalnej społeczności.
Mój wujek jest osobą samotną i w podeszłym wieku, a jednocześnie człowiekiem bardzo otwartym, życzliwym i zawsze gotowym do pomocy innym. Przez całe życie wspierał sąsiadów, znajomych i osoby w potrzebie — często bezinteresownie i bez rozgłosu. Jest osobą dobrze znaną i szanowaną w lokalnej społeczności.
Jego jedynym towarzyszem jest pies, który – podobnie jak on – ocalał z pożaru. Obecnie wujek przebywa w szpitalu i ze względu na stan zdrowia obecnie porusza się na wózku inwalidzkim. Po opuszczeniu szpitala nie ma dokąd wrócić.
W pierwszej kolejności budynek zostanie przygotowany w taki sposób, aby mój wujek mógł w nim bezpiecznie i godnie funkcjonować, z dostępem do podstawowych pomieszczeń i warunków niezbędnych do codziennego życia. Pozostała część domu zostanie odpowiednio zabezpieczona przed zimnem, aby zapobiec dalszym zniszczeniom.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na:
Proszę również o pomoc rzeczową.
Osoby prywatne, firmy lub instytucje, które mogłyby wesprzeć nas materiałami budowlanymi (takimi jak: materiały izolacyjne, płyty, okna, drzwi, elementy instalacyjne itp.) lub wyposażeniem domu (meble, sprzęt AGD, elementy wyposażenia łazienki i kuchni), prosimy o kontakt.
Każda forma pomocy — finansowa lub rzeczowa — ma ogromne znaczenie.
Dziś to mój wujek, Pan Bolesław potrzebuje pomocy.
Człowiek, który przez lata pomagał innym, znalazł się w sytuacji, z którą sam nie jest w stanie sobie poradzić.
Z całego serca dziękuję za każdą okazaną pomoc, dobre słowo i udostępnienie zbiórki.
Anetta (...) - czytamy w opisie zbiórki. W ciągu 2 dni (do 22 grudnia o 9.26) wpłynęło od 43 osób łącznie 8.650 zł na odbudowę domu.
Przypomnijmy również, że następnego dnia po pożarze mężczyzna został hospitalizowany ponieważ jego stan, również ten psychiczny pogorszył się. Jak przekazała nam dzisiaj, 22 grudnia Beta Januszkiewicz, kierowniczka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łabiszynie, mężczyzna, którego dom spłonął, jutro ma wyjść ze szpitala. Ma on trafić do Schroniska dla Osób Bezdomnych z Usługami Opiekuńczymi w Grudziądzu. Jego stan bowiem jest o tyle gorszy, niż był jeszcze przed pożarem, że teraz wymaga on usług opiekuńczych. Pobyt w schronisku ma być finansowany częściowo ze świadczeń emerytalnych mężczyzny, a częściowo przez MOPS Łabiszyn.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze