Reklama

Mundur pojedzie do Szubina

Z listów
   Mundur pojedzie do Szubina

     Poniżej publikujemy list Stanisława Prusa dotyczący losów munduru jego ojca, Powstańca Wielkopolskiego Jana Prusa.

   Warszawa,
    dnia 15 listopada 2012 r.
    Pan Leszek Jakubowski,
    burmistrz Żnina
     Jako syn ppor. rez. Jana Prusa, Powstańca Wielkopolskiego, uczestnika wojny polsko-sowieckiej i wojny obronnej 1939 r., honorowego Obywatela m. Żnina - umową darowizny z dnia 05 stycznia 1999 r. przekazałem bezpłatnie na rzecz Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie, następujące pamiątki po ojcu: * mundur oficerski wraz z sześcioma odznaczeniami państwowymi i wojskowymi; * czapkę powstańca wielkopolskiego; * dwie fotografie formatu A-4 w mundurze powstańca; - notkę biograficzną; oraz aneksem z dnia 12 października 2001 r. do umowy darowizny, niżej wymienione legitymacje odznaczeń: - Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym; - Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski; - Medalem za Udział w Wojnie Obronnej 1939 r.; - Medalem za Warszawę 1939-1945; - Odznaki Grunwaldzkiej; - Medalem Zwycięstwa i Wolności.
    Czapkę do munduru wykonał czapnik teatralny w Warszawie na podstawie fotografii Powstańca Wlkp., a ludowy rzeźbiarz Pan Edmund Kapłoński wykonał rzeźbę twarzy ojca.
    Ówczesny dyrektor Muzeum, mgr Andrzej Rosiak, urządził Izbę Pamięci, poświęconą Powstańcom Wielkopolskim w Baszcie żnińskiej na II piętrze, gdzie były eksponowane m.in. pamiątki po moim ojcu, przekazane umową darowizny Muzeum.
    Pragnę tu podkreślić, że warunkiem bezpłatnego przekazania omawianych przedmiotów było zobowiązanie się Obdarowanego do przestrzegania postanowień zawartych w treści umowy, tj. do eksponowania ich wraz z notką biograficzną i fotografiami ojca w oszklonej gablocie w Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie. W przypadku niedotrzymania tych warunków - winien nastąpić niezwłoczny zwrot tych przedmiotów Darczyńcy. Dalszym warunkiem umowy było, że wszelkie koszty związane z eksponowaniem i konserwacją przedmiotów ponosi Obdarowany oraz że zmiany treści umowy wymagają formy pisemnej.
    Tymczasem po likwidacji omawianej Izby Pamięci, Obdarowany nie wniósł żadnych zmian do treści umowy i więcej nawet nie powiadomił o tym fakcie Darczyńcy, a samowolnie wszystkie pamiątki po ojcu zapakował w paczkę, którą umieścił - jak mnie poinformowano - w piwnicy. W dalszej rozmowie z dyr. Muzeum poinformowano mnie, że mundur powieszono na strychu (!). Jaki jest stan munduru i gdzie znajduje się faktycznie - nie wiem.
    Po śmierci dyr. Pana Andrzeja Rosiaka, nowy dyr. Muzeum, Pan M. Woźniak zlikwidował Izbę Pamięci, poświęconą Powstańcom Wlkp., znajdującą się w Baszcie i urządził w tym miejscu salę narad. Nie powiadamiając mnie o tym fakcie złamano tym samym postanowienia umowy darowizny. A podpisując umowę wydawało mi się, że zostanie zachowana rzymska zasada: pacta sunt servanda! (łac. umów należy dotrzymywać). Jest to jedna z podstawowych norm w stosunkach między stronami, potwierdzana w wielu umowach prawnych w cywilizowanych państwach. Lecz Pan M. Woźniak nawet nie wiedział, że jest taka umowa darowizny, która zobowiązywała Muzeum do ekspozycji przekazanych przedmiotów lub do ich zwrotu Darczyńcy .
    Gdy dowiedziałem się o likwidacji Izby Pamięci, rozmawiałem telefonicznie z dyr. M. Woźniakiem wiosną 2008 r., który wówczas rysował mi wielkie plany, co do utworzenia takiej Izby Pamięci w magistracie i złożył mi ustną obietnicę, że zaprosi mnie na jej otwarcie w 90-tą rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Skończyło się na obietnicach. Ponownie rozmawiałem telef. z dyr. Muzeum w marcu 2012 r. i wtedy oznajmił mi, że nowej Izby Pamięci nie będzie z uwagi na brak pieniędzy (1 mln zł), a przedmioty przekazane Muzeum znajdują się zapakowane w paczce na strychu (!) i zostaną tam do czasu utworzenia nowej Izby.
    Biorąc pod uwagę sytuację finansową w kraju, planowana rozbudowa Muzeum w magistracie jest na najbliższe lata nierealna. Wówczas zapytałem Pana M. Woźniaka, czy są takie Izby Pamięci w sąsiednich miastach, jak Szubin, Inowrocław. Odpowiedział mi, że nie wie. Znając warunki i wystawiane eksponaty w magistracie, zaproponowałem urządzenie takiej Izby Pamięci w magistracie w miejscu, gdzie obecnie są eksponowane dwa linotypy i kaszta zecerska, motywując to tym, że upamiętnienie Powstańców Wielkopolskich jest ważniejsze niż ekspozycja złomowanych linotypów i tym samym pozbawienie młodzieży wartości narodowych i upamiętnienia zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego.
    Z koncepcją urządzenia tej Izby w magistracie zapoznałem również w czerwcu br., w rozmowie telef. Pana L. Jakubowskiego, burmistrza w Żninie i Pan właśnie obiecał mi przekazać swoje stanowisko w tej sprawie, ale jak dotąd, mimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu telef. - nie zostałem połączony z Panem, ponieważ każdorazowo sekretarka skutecznie informuje mnie o Pana nieobecności lub niemożliwości rozmowy ze mną. Natomiast moja prośba o telefon zwrotny w wolnej dla Pana chwili, nie została do dzisiaj spełniona. Czułem się zlekceważony i zrozumiałem, że nie jest Pan zainteresowany ideą powstania Izby Pamięci dla Powstańców Wielkopolskich.
    W tej sytuacji, w październiku br. rozmawiałem z dyr. Muzeum i prosiłem o zwrot wszystkich przedmiotów, zgodnie z podpisaną obustronnie umową darowizny. Otrzymałem na prośbę moją odpowiedź, że przedmioty te stanowią własność Muzeum. Tym samym dyr. Muzeum nie wywiązał się ze zobowiązania, które przyjął podpisując umowę darowizny.
    W dniu 16 października br. rozmawiałem telef. z Panią Kamilą Czechowską, Dyrektorką Muzeum Ziemi Szubińskiej i przedstawiłem sytuację likwidacji Izby Pamięci dla Powstańców Wlkp. w Żninie, wiedząc, że Muzeum w Szubinie posiada taką stałą ekspozycję poświęconą Powstańcom Wielkopolskich. Ponieważ mój ojciec walczył w czasie Powstania Wielkopolskiego na froncie północnym, dobrze by się złożyło, żeby pamiątki po moim ojcu znalazły się właśnie w tym Muzeum. Tym bardziej, że jako honorowy Obywatel m. Żnina nie zasługuje na to, żeby te wszystkie pamiątki znalazły się w jego rodzinnym mieście.
    Pragnę wyrazić moje ubolewanie i wstyd, że władze m. Żnina nie potrafiły przez tyle lat od czasu zlikwidowania Izby Pamięci utworzyć nowej takiej Izby, poświęconej uczczeniu pamięci ponad 250 Powstańców Wielkopolskich 1918-1919 ze Żnina i okolic. Dzięki tym Powstańcom, po latach zaborów odrodziła się niepodległa Polska, płacili za to własną krwią i życiem - należy im się za to pamięć. Nie można pozbawiać młodych Polaków historii Polski i tym samym uczenia ich patriotyzmu. Bez historii i pamięci nie ma narodu. Uważam, że powinna być kultywowana pamięć o bohaterach, którzy oddali życie za Ojczyznę, walcząc w mrocznym czasie zaborów i zmagań w obronie Odrodzonej Rzeczypospolitej.
    Decyzję o likwidacji Izby Pamięci poświęconej Powstańcom Wielkopolskim uważam wręcz za skandaliczną, wobec jednoczesnego eksponowania w centralnym miejscu Muzeum w magistracie starych złomowanych linotypów. Mogę jedynie wyrazić mój głęboki żal, że władz m. Żnina nie stać na odtworzenie zlikwidowanej Izby.
    Informując o powyższym Pana burmistrza - wobec złamania umowy darowizny przez dyr. Muzeum w Żninie - uprzejmie proszę o spowodowanie natychmiastowego zwrotu przedmiotów przekazanych umową Muzeum, które następnie przekażę umową darowizny Muzeum Ziemi Szubińskiej.

z poważaniem
Stanisław Prus
do wiadomości:
1. Pan Bogdan Zdrojewski
Minister Kultury
i Dziedzictwa Narodowego
2. Pan Zbigniew Jaszczuk
starosta pow. żnińskiego

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości