- To jedna z najważniejszych inwestycji na świecie dla grupy „LafargeHolcim“ - mówił Federico Tonetti. LafargeHolcim na Kujawach rozpoczęła inwestycję wartą 150 mln zł. Inwestycje obejmują między innymi przebudowę pieca i budowę hali do przeróbki paliw alternatywnych. Dyrektor Zakładu Kujawy Stanisław Sobczyk zapowiada, że wszystko to, co robiły dotychczas okoliczne firmy w zakresie przetwarzania odpadów, będzie się odbywało na terenie zakładu. Nie zakłada wzrostu ilości przerabianych odpadów.
LafargeHolcim na terenie Cementowni Kujawy w Bielawach pod Barcinem w ubiegłym roku rozpoczął na terenie zakładu inwestycje warte 150 mln zł. Dyrektor Zakładu Stanisław Sobczyk pokazywał, co do tej pory udało się już zrealizować i tłumaczył, jakie inwestycje jeszcze będą realizowane. fot. Magdalena Kruszka - Bardzo cieszę się, że możemy razem świętować ten pierwszy etap - mówił Federico Tonetti, prezes Zarządu Lafarge Cement S.A. - To bardzo ważny moment, bo pierwszy etap tej inwestycji był praktycznie z punktu widzenia technicznego najbardziej wymagający dla nas, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, a udało nam się wszystko bezpiecznie zrealizować.
W ramach pierwszego etapu inwestycji dokonane zostały duże zmiany na wieży wymiennika ciepła w Cementowni Kujawy. W 2016 roku zespół inwestycyjny dokonał wzmocnienia konstrukcyjnego wieży. Zainstalowano dodatkowe elementy konstrukcyjne, a instalacja odbywała się podczas pracy pieca. Pod koniec ubiegłego roku piec został na dwa miesiące zatrzymany. Wówczas można było wykorzystać ten czas na studzenie instalacji i czyszczenie pieców. Na początku tego roku odbywała się przebudowa wieży i transport dużych elementów konstrukcyjnych i urządzeń. Elementy ważące nawet po 200 ton dźwigami układano jeden po drugim na wieży wymiennika.
- Ostatnio borykaliśmy się z najtrudniejszym projektem, bo na żywym organizmie - mówił dyrektor Cementowni Kujawy Stanisław Sobczyk. - Zaczęliśmy modernizację prekalcynatora i by-passów praktycznie rok temu, a na 8 marca tego roku odpaliliśmy ten piec. Z tym, że dwa ostatni miesiące piec był całkowicie wyłączony, żeby to wszystko podłączyć. Była duża presja czasowa. Udało się to zrobić bez wypadku.
To przedsięwzięcie zostało zrealizowane w ramach projektu Projekt O€ za GJ wartego 150 mln zł, który zaczął być realizowany w ubiegłym roku, a jego zakończenie ma nastąpić w tym roku. Obejmuje on zwiększenie efektywności produkcji przez dostosowanie linii produkcyjnej do wypału klinkieru do spalania niskoprzetworzonych paliw alternatywnych (nowy kalcynator i by-pass chlorowy), zabezpieczenie alternatywnych źródeł energii (platforma paliw alternatywnych) oraz poprawę jakości produktów i jakości obsługi klientów (osobny przemiał produktów i nowe terminale załadunku cementu luzem, pomiar on line rozkładu ziarnowego oraz automatyczne laboratorium zmianowe).
W trakcie budowy są jeszcze dwa nowe punkty załadunku cementu i hala do przeróbki paliw alternatywnych. Ponadto wprowadzone zostanie automatyczne laboratorium badania produktów on-line.
- Zawsze to miło posłuchać, jak przedsiębiorstwo na terenie gminy się tak świetnie rozwija, jak ta firma, i wywiązuje się ze zobowiązań, które podjęła przystępując do strefy - mówił obecny na spotkaniu burmistrz Barcina Michał Pęziak. - Zajmuję się w gminie zaspokajaniem potrzeb mieszkańców i jak patrzę na tę prezentację, to widzę oczywiście młyn pionowy cementu, ale widzę też kwotę, za jaką został wybudowany i widzę tę kwotę od razu w jakiejś części w budżecie gminy Barcin i chciałbym w imieniu mieszkańców gminy Barcin podziękować za rozwój i za nowe inwestycje. Dziękujemy za to, co do tej pory zrobiliście i oczekujemy oczywiście więcej.
Dyrektor Stanisław Sobczyk zapowiedział, że po zakończeniu planowanych inwestycji realizowane będą kolejne pomysły na rozwój zakładu, które już w głowach kierownictwa zakładu i grupy LafargeHolcim się pojawiają. Na terenie zakładu w Bielawach wdrażane będą nowe technologie, aby utworzyć w tym miejscu najnowocześniejszy zakład na świecie.
Po wystąpieniu dyrektora i przedstawieniu prezentacji goście mieli okazję przekonać się, jak wygląda przebieg realizacji inwestycji. Można było zwiedzić zakład i zobaczyć nie tylko cały teren z góry, ale także, jak przebiega budowa nowych obiektów, jak choćby hali do przetwarzania paliw alternatywnych.
Zapytaliśmy dyrektora również o niepokoje społeczne, jakie pojawiły się w związku z budową tej hali. Dyrektor Stanisław Sobczyk zapewnił, że firma jest transparentna i może pokazać, że wszystko, co robi, robi nie tylko w granicach prawa, ale robi ponad to, co prawo wymaga.
- Jeżeli chodzi o normy, to my nie dość, że ich nie przekraczamy, ale nie dochodzimy nawet do połowy - powiedział dyrektor. - Jeżeli mamy normę zapylenia 30 mg na 1m3, to my dziś po remoncie, po zainstalowaniu nowego filtru nie dochodzimy nawet do 1%. Tak samo jest z emisjami gazów. Grupa ma cel, żeby nie tylko zachować normę, ale żeby osiągnąć minimum.
Dyrektor wyjaśniał, że celem jest wdrażanie tzw. BAT, czyli Best available technology, co oznacza najlepsze dostępne techniki i właśnie tym kieruje się LafargeHolcim. Zapewnił też, że wydajność pieca się nie zmienia, zmienia się natomiast technologia, ale także to, że przetwarzanie odpadów będzie się odbywało na terenie zakładu.
- Kiedyś było to robione w Żninie, w Łabiszynie i gdzieś dalej, a teraz będzie robione bliżej zakładu - mówił Stanisław Sobczyk. - Nic innego się nie zmieni. Nie będzie więcej samochodów, będzie tylko lepsza technologia. Te firmy robią nam teraz usługi, ale ich rola powoli się kończy. Czy oni będą mieć innych klientów, czy nie, to ja tego nie powiem, bo mnie trudno ingerować i pytać o to. Na pewno czują i wiedzą o tym, że część rynku, przynajmniej naszego dla nich się kończy.
Takich firm, które współpracują w tej chwili z Cementownią Kujawy w zakresie dostarczania paliw alternatywnych, jest 8-10 i są one z całej północnej Polski, między innymi ze Świecia i z Grudziądza.
Dyrektor powiedział, że były plany, żeby postawić drugi piec. Wtedy można by przetwarzać więcej paliw alternatywnych, jednak nie ma takich potrzeb, żeby iść w tym kierunku. Rynek cementowy tak się zmienił, że LafargeHolcim nie widzi potrzeby, żeby stawiać drugi piec.
- My wydajemy pieniądze na technologię, żeby być konkurencyjnymi na rynku. Wiemy, że jeżeli nie będziemy się rozwijać, to przegramy - stwierdził Stanisław Sobczyk.
Przypomnijmy, kamień wapienny zaczął być wydobywany na Kujawach w 1860 roku. Dwanaście lat później uruchomiono produkcję cementu. W 1995 roku Lafarge zdobył pakiet większościowy, a w 2003 roku powstał nowy piec klinkieru. Od 2008 roku trwa współpraca z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną.
- To jest jedyny zakład w Polsce, gdzie nie ma otwartych składów materiałów sypkich - mówił Stanisław Sobczyk. - Zarówno materiały do przygotowania mączki surowcowej, hale paliw czy gotowych wyrobów to wszystko jest zamknięte i nie ma zapylenia.
Dyrektor wyjaśniał, że paliwa na terenie zakładu podawane są w dwóch miejscach. Te paliwa to plastik, papier cięty, a także węgiel i sadze oraz cięte opony, popioły kaloryczne i tekstylia.
W sumie Lafarge w PSSE zainwestował 400 mln zł i stworzyło dodatkowo 24 nowe miejsca pracy głównie dla wykwalifikowanych pracowników do obsługi innowacyjnych maszyn i urządzeń produkcyjnych. Całkowicie zakończone projekty opiewają na kwotę 260 mln zł. Zaawansowanie wszystkich wydatków inwestycyjnych do strefy na koniec 2016 roku wyniosło 310 mln zł, a projekty będące w trakcie realizacji opiewają na kwotę co najmniej 90 mln zł.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1315 (17/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze