Reklama

Nie będzie popołudniowej rehabilitacji

Szpital, Szubin, rehabilitacja, problem
      Nie będzie popołudniowej rehabilitacji
     Elżbieta Dittrich, radna Rady Miejskiej w Szubinie, zwróciła uwagę na brak popołudniowych godzin rehabilitacji w szpitalu w Szubinie. Mówiła, że jest to problem dla tych, którzy w ciągu dnia pracują i po powrocie z pracy nie mają możliwości skorzystania z rehabilitacji. Prezes szpitala rozwiewa wątpliwości mówiąc, że ze względu na kontrakt większej ilości godzin na rehabilitację nie będzie.

      Radna zgłosiła problem na sesji Rady Miejskiej 6 marca. Powiedziała, że w lutym były popołudniowe terminy rehabilitacji, a w marcu ich nie ma.
Radna zaapelowała, by były stałe, popołudniowe godziny rehabilitacji w szubińskim szpitalu. Byłoby to korzystne dla tych, którzy pracują. Nie mogą często przyjść w godzinach pracy na rehabilitację, tylko po południu lub nawet wieczorem.
      Prezes zarządu Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie Karolina Welka nie ma dobrych informacji. Ze względu na wysokość kontraktu na rehabilitacji nie będzie pracy w trybie dwuzmianowym.
      Wyjaśniła, że i tak szpital na rehabilitacji wykonuje świadczenia ponad limit i na dalsze nadlimity nie może sobie pozwolić. Rehabilitacja zaczyna pracę od godziny szóstej lub siódmej i pracuje do czternastej, piętnastej niemal bez przerwy.
      - Chwielibyśmy umożliwić pacjentom korzystanie z rehabilitacji po południu, ale nie możemy - rozkłada ręce pani prezes. Obecny aneks do kontraktu z NFZ będzie obowiązywał do końca czerwca. Być może w drugiej połowie roku uda się coś w tej materii zmienić.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1152 (11/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości