Reklama

Nie będzie wesel w świetlicach

Łabiszyn, gmina, in stytucje kultury, świetlice wiejskie, imprezy rodzinne
     Nie będzie wesel w świetlicach
     W instytucjach kultury w gminie Łabiszyn pracuje o wiele mniej osób niż w sąsiedniej gminie Barcin, mimo to burmistrz Łabiszyna jest zadowolony z tego, jak funkcjonują te instytucje. Przy okazji przyjmowania sprawozdań kategorycznie oświadczył, że świetlice wiejskie nie będą wynajmowane do celów prywatno-rodzinnych.

     Już podczas posiedzenia komisji zdrowia i oświaty burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek podkreślał, że w Domu Kultury w Barcinie pracuje 26 osób, a w Łabiszyńskim Domu Kultury są zatrudnione dwie pracownice merytoryczne i jedna gospodarcza. Z kolei w bibliotece w Barcinie pracuje 17 osób, a w bibliotekach gminy Łabiszyn zaledwie trzy osoby. Burmistrz porównał także liczbę pracowników Opieki Społecznej w Żninie i w Łabiszynie. Wyliczył, że w Opiece Społecznej w Żninie pracuje 80 osób, a w Łabiszynie zatrudnionych w opiece społecznej jest 10 osób.
     - A przecież Żnin nie jest osiem razy większy od Łabiszyna - stwierdził burmistrz.
     Podczas sesji Rady Miejskiej radni przyjmowali sprawozdania z działalności Łabiszyńskiego Domu Kultury, które na ich ręce składała dyrektor Ewelina Motławska i z działalności Biblioteki Publicznej w Łabiszynie, które składała dyrektor Grażyna Błaszkiewicz. Burmistrz Łabiszyna nie krył zadowolenia i podkreślał, że gmina doszła do etapu, o którym on kiedyś marzył, w którym wszystkie instytucje, niekoniecznie wyłącznie kulturalne, współdziałają z sobą, a imprezy tworzone są na bazie centrum kultury, ale także przy aktywnym współudziale biblioteki, Domu Kultury i Urzędu Miejskiego.
     - Chciałem tylko jeszcze jedną rzecz państwu powiedzieć, może państwo to wychwyciliście, może nie, ale w Łabiszyńskim Domu Kultury mamy trzy etaty: dwa merytoryczne, jeden gospodarczy, w bibliotece mamy trzy etaty, a w takiej jednej z sąsiednich gmin w Domu Kultury jest 26 etatów, a w bibliotece 17 etatów i możecie państwo sobie dokonać porównania, jaka jest efektywność tych kilku osób w stosunku do kilkudziesięciu osób - zaznaczył burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
     Radny Bogusław Senska zapytał, czy Łabiszyński Dom Kultury ma nadzór merytoryczny nad działalnością świetlic wiejskich. Podkreślał, że idą na to pieniądze z budżetu gminy, a w sprawozdaniu ŁDK nie ma mowy o tym, co w świetlicach się dzieje, jaka jest ich działalność i na jaką skalę się ona odbywa. Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek wyjaśniał, że takiego nadzoru nie ma, bo świetlice są w dyspozycji Rad Sołeckich i Kół Gospodyń Wiejskich i to one są gospodarzami, administratorami i kreatorami życia kulturalnego środowisk wiejskich.
     - Natomiast akurat z ramienia Łabiszyńskiego Domu Kultury czy biblioteki są przedsięwzięcia, które inicjują pewne wydarzenia w tych środowiskach, a przykładem niech będzie Jeżewo, gdzie Dom Kultury i Łabiszyńska Aktywna Młodzież organizowali imprezę środowiskową - wyjaśnił burmistrz Łabiszyna i wymienił, że także dożynki organizowane są wspólnie z instytucją kultury. Dodał, że nie ma żadnych etatów przewidzianych na środowiska wiejskie i tylko organy społeczne w tych świetlicach działają.
     Ponadto burmistrz zaznaczył, że nie ma możliwość, żeby użyczać świetlice na rzecz imprez rodzinnych. One mają działać wyłącznie na rzecz uroczystości środowiskowych.
     - Nie może być takiej sytuacji, gdzie my mamy spełnić zadanie państwowe, typu wybory czy referendum i jesteśmy w kolizji, bo ktoś ma mieć przyjęcie komunijne czy inną uroczystość rodzinną - argumentował burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Poza tym powoduje to sytuacje konfliktowe, dlaczego akurat ten ma mieć uroczystość komunijną, a nie kto inny. Poza tym my też nie wiemy, jaki obowiązek spadnie na gminę w którym momencie. We wrześniu było referendum, które się zrodziło w maju.
     Burmistrz przyznał również, że prywatne podmioty, sale bankietowe i restauracje, wnosiły uwagi, bo płacą podatki, muszą spełniać standardy sanepidowskie, zaryzykować jeśli chodzi o ofertę gastronomiczną i ponosić koszty gotowości swojego lokalu, który stoi pusty, bo ktoś sobie wynajmie świetlicę wiejską za 100 zł. Burmistrz Łabiszyna podkreślił również, że to gmina finansuje działalność świetlic od początku do końca w każdym zakresie i nie będą w świetlicach pobierane żadne odpłatności, chociażby dlatego, że nie jest to w żaden sposób uregulowane prawnie, chociażby zarządzeniem burmistrza czy uchwałą Rady Miejskiej.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1243 (49/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości