Reklama

Nie na mistrzostwa Europy, a w sam raz dla naszych zawodników

Tartan na stadionie w Szubinie będzie składał się z trzech warstw. Na poliuretan (płynny), który rozciera pracownik po prawej stronie, sypany jest granulat gumowy. To druga warstwa. Po jej ułożeniu zostanie położona trzecia - ostatnia.

     fot. Remigiusz Konieczka

Tartan, Szubin, nawierzchnia, bieżnia, modernizacja
     Nie na mistrzostwa Europy, a w sam raz dla naszych zawodników
    Bez tablicy wyników, bez trybun po drugiej stronie boiska, ale z bardzo dobrym tartanem w kolorze nieba. Tak będzie wyglądała bieżnia w Szubinie. - Ale jak coś się robi, to do końca - słyszymy. - Postawimy piękną tablicę, tylko po co? - odpowiada zastępca burmistrza.

     Trwa budowa nawierzchni tartanowej na stadionie w Szubinie. Nawierzchnia kładziona jest na podbudowie asfaltowej, która ukończona została w lipcu. W ubiegłym tygodniu pracownicy firmy Saltex z Wrocławia kładli pierwszą warstwę nawierzchni tartanowej, w tym tygodniu kładziona jest druga warstwa, a jeśli pogoda będzie sprzyjać, to w przyszłym tygodniu zostanie położona trzecia. Tartan będzie miał trzy warstwy poliuretanu z granulatem. Inwestycja ma być zakończona na początku września. Firma Saltex zadeklarowała w przetargu, że wykona ją za 2.597.055,16 zł. Środki na tę inwestycję pochodziły z kilku źródeł, m.in. z ministerstwa sportu, powiatu nakielskiego i Lokalnej Grupy Rybackiej.
     Początkowo zakres modernizacji stadionu był szeroki. Planowano, oprócz budowy tartanu, pobudować dodatkowe trybuny, zmodernizować istniejące, zamontować świetlną tablicę wyników. Ostatecznie, w ogłoszeniu o zamówieniu powyższych zadań już nie było. Informacja o zamówieniu i przetarg zostały ogłoszone równo rok temu i już wtedy wiadomo było, że wcześniejszych planów w stu procentach nie da się realizować. Niemniej jeden z mieszkańców Szubina zwrócił się do nas z uwagami do tartanowej inwestycji. Jego zdaniem tartan jest za drogi na potrzeby dzieci uczęszczających kilka razy w roku na zawody czwartków lekkoatletycznych. Nasz rozmówca uważa, że nawierzchnię można było wykonać taniej np. przez ułożenie nie trzech, a dwóch warstw. Można było dolne warstwy wykonać w czarnym - tańszym kolorze, a tylko górną - w niebieskim, wtedy też byłoby taniej. Dodał, że powinno się wykonać inwestycję od początku do końca, a nie zostawiać część na później. Mieszkaniec Szubina nie wie dlaczego na boisku głównym zostały zdemontowane bramki do gry w piłkę nożną i ławki dla rezerwowych. Nie wie też, czy będzie wybrukowane dojście do istniejących trybun.
     Zastępca burmistrza Szubina Mariusz Piotrkowski przyznał, że rzeczywiście tablicy wyników nie będzie, ale zostanie wyprowadzone łącze, dzięki któremu w przyszłości tablica będzie mogła być zamontowana. Dodał, że tak naprawdę nie trzeba było od razu jej montować. Podobnie nie trzeba było budować dodatkowych trybun i wydawać pieniądze np. na siatkę dla rzutu młotem. - Zabezpieczamy to co jest potrzebne sportowcom. Nie robimy mistrzostw Europy, by wydawać dodatkowe kilka tysięcy złotych na tablicę wyników. Zależało nam na tym, by powstał nowy, dobry, bezpieczny tartan dla zawodników i uczniów. To robimy. Jak będzie nas stać na taki luksus, to nie mówię nie - powiedział Mariusz Piotrkowski.
     Wiceburmistrz zapewnił, że bramki na boisku będą i miejsca dla rezerwowych również. Odpowiadając na to czy będzie polbruk, stwierdził, że stadion jest placem budowy i wszystko co było zawarte w projekcie, a jest tam chodnik i dojścia - powstanie. - Nie dzieje się nic niepokojącego. Poczekajmy aż firma zakończy inwestycję - powiedział wiceburmistrz.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1175 (34/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości