Reklama

Nie po kolei

Żnin, myjnia, ul. Sienkiewicza, plan miejscowy, inwestycja
     Nie po kolei
     Burmistrz Żnina podkreśla, że dotychczas nie było w gminie takich praktyk, żeby samorząd dostosowywał plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego pod zrealizowaną już inwestycję. Inwestor deklaruje, że myjnia będzie użytkowana w zgodzie z zapisami planu miejscowego.

     W zeszłym tygodniu pisaliśmy o budowanej na ul. Sienkiewicza myjni. Plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego dopuszcza zlokalizowanie tam myjni służącej wyłącznie do mycia sprzętu sportowego i transportującego ów sprzęt, ale nie samochodów. Takie też pozwolenie budowlane wydał wcześniej starosta żniński. W związku z umieszczeniem szyldu na myjni pojawiły się wątpliwości, czy nie będzie to w rzeczywistości myjnia dla samochodów. Inwestor Dariusz Kaźmierczak przekazał, iż myjnia będzie użytkowana w zgodzie z planem miejscowym zagospodarowania. Starosta Zbigniew Jaszczuk uważa, że logiczna byłaby zmiana tego planu. Piotr Tomaszewski, przewodniczący komisji planowania przestrzennego w Radzie Miejskiej w Żninie zapowiedział, że temat zostanie zbadany właśnie przez tę merytoryczną komisję. Ewentualną uchwałę o zmianie planu miejscowego może podjąć cała Rada Miejska.
     Postanowiliśmy sprawdzić, co o ewentualnym usankcjonowaniu myjni jako samochodowej poprzez zmiany w planie miejscowym sądzi burmistrz Żnina Robert Luchowski. Przypomnijmy, że w czasie kampanii 2014 r. Robert Luchowski walczył o fotel burmistrza z poparciem Niezależnych, których liderem jest Dariusz Kaźmierczak, a zaraz po wygranych wyborach nosił się z zamiarem powołania go na swego zastępcę. Zresztą zdążył to obwieścić, by po kilku dniach zmienić swą decyzję.
     - Jeśli chodzi o tę myjnię, to mamy do czynienia z sytuacją kuriozalną. Inwestor decydując się na to przedsięwzięcie doskonale wiedział, jakie są uwarunkowania w zakresie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie chcę być tutaj podejrzliwy, ale to wygląda na to, że realizując tę inwestycję myślał, czy może zakładał, że zmusi albo zmobilizuje samorząd do zmiany planu zagospodarowania. My jednak nie mamy w zwyczaju zmieniać plan pod czyjeś oczekiwania. Teraz mamy tę kuriozalną sytuację, że jest myjnia bezdotykowa 24 h i absolutnie nie ma żadnej informacji o tym, co ma być tutaj myte. I pewnie takiej informacji być nie musi - powiedział burmistrz.
     Przypomnijmy, że starosta Zbigniew Jaszczuk oraz powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Łukasz Jezierski potwierdzili, iż nie ma żadnego wymogu co do treści szyldu. Natomiast inwestycja zostanie dopuszczona do użytkowania tylko jako myjnia sprzętu sportowego.
     - Pytanie, kto będzie wyciągał konsekwencje, kiedy ktoś podjedzie pod myjnię samochodem. Czy myciu będą podlegały tam np. samochody, to kontrolować mogą właśnie nadzór budowlany, Państwowa Inspekcja Pracy lub Inspekcja Ochrony Środowiska. Tak przynajmniej widzi to starosta. Nawet mniej się obawiam o naszych mieszkańców, bo u nas temat ten jest nośny i myślę, że że strony naszych kierowców będzie większy respekt przed tym, że mycie samochodu tam będzie groziło sankcjami. Co innego jednak będący w Żninie tylko przejazdem czy jacyś przypadkowi turyści, którzy zatankują na stacji i będą chcieli umyć samochód na sąsiadującej z nią myjni. Ci kierowcy nie będą wiedzieli, że myjnia nie jest dla samochodów. No muszę stwierdzić, że dość sprytnie ta cała sytuacja została pomyślana - powiedział Robert Luchowski.
     Zapytaliśmy burmistrza, czy zatem będzie przeciwnikiem zmian w planie miejscowym zagospodarowania przestrzennego. - Takich praktyk nigdy u nas nie było, żeby dostosowywać plan pod już zrealizowaną inwestycję. Każdy, kto planuje budowę domu czy obiektu pod działalność gospodarczą, winien zacząć od planu miejscowego i rozeznać się pod tym kątem. Owszem, jeśli pojawią się inwestorzy, którzy dajmy na to chcą stworzyć mieszkania, to my jesteśmy jak najbardziej otwarci jako samorząd i będziemy wspierać i pomagać. Tylko kolejność powinna być taka, że najpierw plan miejscowy, a później inwestycja - stwierdził burmistrz.
     Dodał również, że inwestor budujący myjnię na ul. Sienkiewicza nie zabiegał u burmistrza o zainicjowanie zmian w planie miejscowym zagospodarowania przestrzennego.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1251 (5/2016)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Będzie myjnia, ale nie dla aut

Napis myjnia nie znaczy, że dla aut

Samochód bez łodzi, ale kiedyś może ją pociągnąć

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości