Po remoncie ul. Górska stała się szeroką drogą, wzdłuż której nie ma chodnika. Czasami zdarza się, że kierowcy się rozpędzają, co stanowi zagrożenie dla przechodniów. Burmistrz Żnina uważa, że jeden „śpiący policjant” rzeczywiście się tutaj przyda.
fot. Karol Gapiński
Żnin Góra, ul. Górska, nawierzchnia, samochody, kierowca
Nie wyklucza progu
Nowa, szeroka nawierzchnia ul. Górskiej kusi niektórych kierowców do rozpędzania na niej samochodów. Według radnego z osiedla górskiego, jest to niebezpieczne dla przechodniów i trzeba w związku z tym ograniczyć tam prędkość pojazdów.
Gmina Żnin zrealizowała w tym roku inwestycję polegającą na przebudowie odcinka ul. Górskiej. Została wykonana nowa, szeroka nawierzchnia, ale wzdłuż drogi nie ma chodnika. Radny Robert Szafrański zwrócił się do burmistrza Leszka Jakubowskiego z prośbą o wprowadzenie na tej ulicy jakiegoś ograniczenia prędkości. Ulicą chodzą bowiem przechodnie, a wśród nich dzieci. Ulica ta bowiem jest dla nich dogodnym i najkrótszym przejściem z osiedla domów jednorodzinnych do szkoły. Ponieważ nie ma chodnika, poruszają się jezdnią.
Burmistrz stwierdził, iż często tak to bywa, że dopóki są dziury i kiepska jezdnia, to kierowcy jeżdżą powoli, a gdy się zrobi porządną ulicę, to zaraz przyspieszają. Dodał, że można tam położyć śpiącego policjanta.
Ryszard Parjaska, specjalista do spraw dróg w Urzędzie Miejskim w Żninie powiedział, że w założeniach nie było tam ograniczenia prędkości, bo droga miała służyć sprawnemu przemieszczaniu się pojazdów w głąb osiedla domów jednorodzinnych. Jeśli jednak prośby o spowodowanie spowolnienia ruchu będą liczne i uzasadnione, to pieniądze na położenie śpiącego policjanta się znajdą. - Oczywiście najlepszy byłby prawdziwy policjant, który kontrolowałby kierowców, ale to oczywiście niemożliwe na tak mało ruchliwej ulicy - stwierdził Ryszard Parjaska.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1136 (47/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze