Firma, która wykonywała dla gminy Szubin projekt budowlany na kanalizację Tur-Zamość pozwała gminę do sądu, bo ta jej nie zapłaciła. Gmina twierdzi, że nie może zapłacić za coś, co nie spełniało jej oczekiwań.
W ubiegłym roku gmina Szubin miała mieć gotowy produkt w postaci dokumentacji i pozwolenia na budowę. Produktu nie ma, więc władze zdecydowały się zerwać umowę i nie zapłacić wykonawcy. Zastępca burmistrza Szubina Mariusz Piotrkowski powiedział, że przetarg obejmował nie tylko wykonanie dokumentacji, ale również uzyskania pozwolenia na budowę. Pozwolenia nie było, a dokumentacja w starostwie powiatowym dwa razy była odrzucana do poprawy. Sprawa się przeciągała i doszło do zerwania umowy.
- Firma nie wywiązała się z umowy - wyjaśnia wiceburmistrz. - Nie chcemy płacić za coś, co nie zostało zrobione.
Firma Instprojbud wysłała gminie wezwanie do zapłaty. Gmina Szubin nie zapłaciła i została pozwana do sądu. Rozprawa ma odbyć się jeszcze w czerwcu. Firma domaga się zapłaty 98 tys. zł, czyli sto procent sumy jaką była objęta umową.
Mariusz Piotrkowski twierdzi, że gmina nie mogła postąpić inaczej, ponieważ na budowę kanalizacji Tur-Zamość ma zamiar ubiegać się o dofinansowanie ze środków unijnych i nie może sobie pozwolić na to, aby w dokumentacji technicznej były błędy. - Ten projekt musi być wykonany bardzo dobrze - podkreśla zastępca.
W drugim przetargu został wyłoniony nowy wykonawca, Biuro Projektowo-Usługowe Rolwod z Konina.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1061 (24/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze