Pierwszego dnia kwietnia OSP Rynarzewo poinformowało, że brało udział w akcji przeniesienia łabędzia w bezpieczne miejsce. Strażacy zaznaczyli przy tym, że to wcale nie żart primaaprilisowy. Zapewnienia, zapewnieniami, ale my postanowiliśmy dowiedzieć się więcej.
I rzeczywiście, 1 kwietnia o 6.31 na stanowisko kierowania Komendy Powiatowej PSP w Nakle wpłynęło zgłoszenie mówiące o tym, że między barierkami przy drodze powiatowej w Zamościu znajduje się łabędź i nie może wzbić się w powietrze. Na miejsce udał się zastęp z jednostki OSP Rynarzewo. Okazało się, że ptak nie tylko był w okolicach drogi powiatowej, ale też spacerował sobie po drodze krajowej numer pięć, powodując przy tym ogromne korki w jedną i drugą stronę.
- Kierowcy zwalniali, zatrzymywali się, bo nikt nie chciał łabędzia przejechać – powiedział nam Piotr S. Adamczewski z OSP Rynarzewo.
Łabędź był zdezorientowany i nie wiedział co zrobić. Strażacy ostrożnie odgonili ptaka w stronę nadnoteckich łąk, bliżej mostu kolejowego i tam łabędź swobodnie mógł wzbić się w powietrze.
- Strażacy byli w stałym kontakcie z lekarzem weterynarii, ale nic złego się nie działo i nie było potrzeby jego bezpośredniej interwencji – dodał st. kpt. Paweł Przybylski, dowódca JRG Nakło.
Akcja ratowania łabędzia trwała około pół godziny.
(rk), 2 IV 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze