Reklama

Nocny pożar w Cerekwicy. Tajemnicze samochody w pobliżu i nagle cały stóg w ogniu

23/07/2025 11:45

Spłonęła świeża słoma, zakupiona przez rolnika na pokarm dla bydła i trzody chlewnej. Dwadzieścia minut wcześniej widziano najpierw jeden, a później dwa jadące z przeciwnego kierunku samochody. Po chwili zaobserwowano ogień i nie była to tląca się powoli słoma, ale od razu płonący cały stóg, jakby ktoś go podpalił z kilku stron.

22 lipca przed 23.00 doszło do pożaru słomy w Cerekwicy. Jak przekazał nam st. bryg. Paweł Filipiak komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, zawiadomienie wpłynęło do dyżurnego na stanowisku kierowania o 22.57. Z informacji wynikało, że płonie stóg słomy na polu pomiędzy Cerekwicą a Sarbinowem. Na miejsce zadysponowano 2 zastępy JRG Żnin oraz po 1 zastępie OSP Cerekwica i OSP Żnin.

Po dotarciu na miejsce strażacy zastali wolnostojący stóg objęty całkowicie ogniem. Przystąpili do gaszenia. Akcja trwała aż do 4.50. Na miejsce dotarł też sprzęt rolniczy i przy jego użyciu pomagano strażakom w walce z ogniem. Stóg, który spłonął miał 10/8 metrów. Komendant przekazał, że prawdopodobną przyczyną pożaru może być podłożenie ognia. Stóg był z tegorocznych zbiorów i nie mogły w nim zajść procesy biologiczne, które mogłyby skutkować zainicjowaniem pożaru. Tym bardziej, że warunki pogodowe też temu nie sprzyjały. Na szczęście nie było zagrożenia dla obiektów w pobliżu. Na miejsce została wezwana policja.

Reklama

Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu miał miejsce pożar balotów słomy w Cerekwicy. Było to bliżej osiedla bloków. Nie wiadomo, czy można obydwa te wydarzenia ze sobą wiązać.

Tym razem pożar miał miejsce na tzw. Hubach Cerekwickich, przy drodze od strony Żnina. Jak opowiada nam Mirosław Nadolny, poszkodowany w tym pożarze rolnik, on zaobserwował ogień przed 23.00, gdy wyszedł z domu. Stóg płonął dookoła, więc zaraz pomyślał, że to mogło być podpalenie umyślne. 20 minut wcześniej mama pana Mirosława była przed domem i wtedy pożaru nie było. Kobieta widziała najpierw biały samochód, a chwilę później biały i czarny jadące z przeciwnego kierunku. Nie wiemy jednak, czy mogli być w tych autach podpalacze, czy przypadkowi podróżni.

Reklama

Jeśli chodzi o walkę z samym pożarem, pan Mirosław potwierdza, że otrzymał pomoc sąsiedzką, podstawiono traktor z ładowarką do przerzucania słomy i gaszenia jej z każdej strony. Temperatura jednak była na tyle wysoka, że ciężko było podjechać sprzętem w pobliże płonącej słomy. Dlatego i tak w większości strażacy musieli przy użyciu łopat ręcznie przewracać tę słomę do gaszenia.

(...) Wczoraj, tuż przed godziną 23:00, w miejscowości Cerekwica doszło do celowego podpalenia stogu słomy, należącego do mojego brata. Spłonęły doszczętnie tegoroczne zbiory, które zostały wcześniej zakupione – materiał kupiony za ciężko zarobione pieniądze do produkcji trzody chlewnej i bydła. Sprawa została zgłoszona na policję. Jeżeli ktoś podróżował drogą Żnin-Janowiec Wlkp. i widział podejrzane osoby w okolicy miejsca zdarzenia proszę o kontakt. Do osoby, która to zrobiła: Jeśli myślisz, że uszło Ci to na sucho – mylisz się. Karma wraca. Mam nadzieję, że życie odda Ci to, co sam zrobiłeś innym. Jeśli nie potrafisz uszanować pracy rolnika, to życzę Ci, żebyś choć raz poczuł, co to znaczy nie mieć co jeść. Serdeczne podziękowania kierujemy do strażaków z Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, OSP Cerekwica oraz OSP Żnin – za szybką i skuteczną interwencję przy gaszeniu pożaru. Dziękujemy za Waszą służbę! - napisała na swoim profilu społecznościowym siostra poszkodowanego rolnika.

Reklama

Ten apel podtrzymuje również Mirosław Nadolny. Obecnie nie wie, czy otrzyma jakieś środki z polisy ubezpieczeniowej, bo musi sprawdzić jej szczegółowe warunki. Hodowane przez niego było i trzoda chlewna mają zabezpieczony pokarm na bieżąco. Także dzięki pomocy sąsiadów pana Mirosława, którzy oferowali, że w razie potrzeby mogą ten pokarm dla zwierząt dowieźć.

Poszkodowany złożył na policji zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa. Jak przekazał nam asp. Michał Robakowski oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji, wszczęte zostało postępowanie z artykułu 288 kodeksu karnego pod kątem uszkodzenia mienia. Swoje straty poszkodowany oszacował na 12.000 zł.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/07/2025 11:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości