Reklama

Nocny pożar w gospodarstwie w Wawrzynkach. Inwentarz uratowany, tylko jedna maciora nie przeżyła (fotogaleria)

24/03/2025 13:05

Dużą zasługę w tym, że ogień nie przedostał się na budynek mieszkalny oraz w tym, że udało się uratować większość żywego inwentarza z płonącego obiektu, mają sami właściciele gospodarstwa, którzy związani są rodzinnie z OSP w Wawrzynkach i potrafią reagować w takiej sytuacji, jaka ich spotkania w nocy z niedzieli na poniedziałek.

W poniedziałek 24 marca przed 3.00 właściciel jednego z gospodarstw w Wawrzynkach zauważył rozwijający się pożar w budynku inwentarskim. Jak mówi komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Żninie st. bryg. Paweł Filipiak, właściciel gospodarstwa i jego syn są z rodziny, w której w OSP w Wawrzynkach służy kilku strażaków, więc doskonale wiedział, jak się w tej sytuacji zachować i jakie kroki przedsięwziąć. Jeszcze przed przybyciem strażaków panowie zdołali ewakuować z objętego ogniem budynku inwentarskiego 3 z 4 macior oraz 2 cielaki. Jedna z macior znajdowała się zamknięta w kojcu, do którego przez ogień nie było dostępu. Niestety tej sztuki nie udało się uratować przed śmiercią. Pozostałe maciory i cielaki były oczywiście przestraszone, ale nie dawały oznak, że coś poważnego im się stało. Z budynku udało się właścicielom wydostać również traktor. Właściciel gospodarstwa odłączył też instalację elektryczną w płonącym budynku.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego na stanowisku powiadamiania w KP PSP w Żninie o 2.58. Na miejsce zadysponowane zostały 3 zastępy JRG Żnin oraz po 1 zastępie OSP z Wawrzynek, Brzyskorzystewka, Jadownik Rycerskich, Cerekwicy, Białożewina i Żnina. Ponadto OSP KSRG Świątkowo został postawiony w stan gotowości dla zabezpieczenia terenu w trakcie akcji gaśniczej w Wawrzynkach.

Reklama

Po dotarciu na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar budynku inwentarskiego, murowanego z dachem konstrukcji drewnianej, krytym eternitem. Palił się także dach na drewnianej stodole stojącej w pobliżu. Strażacy podali jeden prąd wody w natarciu na płonący budynek inwentarski oraz jeden prąd na dach stodoły. Jeszcze jeden prąd wody druhowie podali w obronie innego budynku gospodarczego, który znajdował się w sąsiedztwie. Natomiast sam dom mieszkalny w tym gospodarstwie znajdował się 15 metrów od płonących nieruchomości, więc też trzeba było uważnie obserwować, jak zachowuje się ogień, by nie przedostał się on na dom.

Do Wawrzynek przyjechał również powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Zapadła decyzja o konieczności obalenia ściany szczytowej budynku inwentarskiego, gdyż była ona w takim stanie, że groziła przewróceniem się na ziemię. Pozostały przy życiu inwentarz spędzono do prowizorycznego kojca na podwórku

Reklama

Akcja gaśnicza trwała ponad 4 i pół godziny, zakończyła się o 7.34. Wysokość strat w wyniku pożaru została oszacowana na 210.000 zł, w tym 180.000 zł to wartość budynków. Wstępnie przyjęto, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej w budynku inwentarskim.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/03/2025 19:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości