Pałuckie Centrum Zdrowia
Nowocześnie po operacji
Po operacji pacjenci żnińskiego szpitala mają teraz zapewnioną intensywną opiekę w specjalnie przygotowanej i wyposażonej sali. W następnych latach planowane są remonty kolejnych sal.
„Każdy chce być leczony według obowiązujących obecnie najnowszych standardów” - mówi ordynator Jerzy Rozmus Na oddziale chirurgicznym ogólnym w Pałuckim Centrum Zdrowia w Żninie wyremontowano i zmodernizowano salę pooperacyjną. Sala nadzoru pooperacyjnego to sala, do której przywozi się pacjentów zaraz po operacjach. Są tu cztery łóżka. Nad chorymi czuwa pielęgniarka, która ma do dyspozycji sprzęt monitorujący najważniejsze czynności życiowe. Pacjenci przebywają w sali nadzoru od kilku do kilkunastu godzin, aby wykluczyć wszelkie wczesne powikłania pooperacyjne i po znieczuleniu. Potem pacjent jest przewożony do sal ogólnych.
Pielęgniarka Anna Banaś i pielęgniarka oddziałowa Teresa Charzewska opiekują się chorą przywiezioną z bloku operacyjnego W sali pooperacyjnej znajduje się kardiomonitor oraz 3 automatyczne strzykawki do precyzyjnego podawania leków. W najbliższym czasie sala zostanie również wyposażona w dodatkowy kardiomonitor, nowe dozowniki tlenu i ssaki próżniowe.
Budowa nowoczesnej sali pooperacyjnej wraz z remontem łazienek, które przystosowano również dla osób niepełnosprawnych, kosztowała 233.000 zł, z czego 70.000 zł pochodziło z PFRON-u.
- Zmieniły się oczekiwania pacjentów. Jest XXI wiek i każdy chce być leczony według obowiązujących obecnie najnowszych standardów. Tym bardziej cieszy nas fakt, że na naszym oddziale taką salę udało się utworzyć - nie kryje zadowolenia Jerzy Rozmus, ordynator oddziału chirurgicznego ogólnego.
Inwestycja rozpoczęła się pod koniec czerwca, a zakończyła w tym miesiącu. W ubiegłą środę, tuż po operacji, trafiła na nową salę pierwsza pacjentka - Renata Drożdżyńska z Janowca, której operowano żylaki.
- Miałam przyjemność być tutaj pierwsza. Wrażenia są wspaniałe. Mogłabym przecinać wstęgę, gdyby była. Zrobiły na mnie wrażenie te urządzenia, wystrój, kolorystyka i spokój na tej sali. Najbardziej jednak urzekła mnie opieka. Te panie są wspaniałe - opowiedziała Renata Drożdżyńska.
W kolejnych latach planowane są dalsze remonty, m.in. sal chorych.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 920 (39/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze