- Wielu z nas tych dni nie pamięta. I dobrze. Oby nigdy się to nie powtórzyło. Nie możemy sobie jednak pozwolić na zapominanie, bo jeśli my zapomnimy o historii, to o nas też kiedyś ludzie zapomną - mówiła Danuta Siewkowska, prezes Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej przy parafii pw. św. Andrzeja Boboli Szubinie, oddając głos ks. dr. Pawłowi Hoppe. W poniedziałkowy wieczór prelegent przybliżył zgromadzonym horror II wojny światowej, rozgrywający się w obozie koncentracyjnym w Dachau. Jednym z wielu nazistowskich obozów zagłady, w których Niemcy dokonywali masowego ludobójstwa.
W ramach odbywających się w grodzie Pelikana corocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej, 11 września Akcja Katolicka w Szubinie wspólnie z Muzeum Ziemi Szubińskiej im. Zenona Erdmanna, zaprosiły zainteresowanych na spotkanie upamiętniające wybuch II wojny światowej. Zgromadzonych w muzeum, z prelegentem na czele, powitała jego dyrektorka Kamila Czechowska oraz prezes Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej przy parafii pw. św. Andrzeja Boboli Szubinie Danuta Siewkowska.
Tego dnia, pełen dotkliwych szczegółów wykład wygłosił ks. dr Paweł Hoppe, dyrektor Izby Pamięci Męczenników Diecezji Bydgoskiej. Skupił się na przybliżeniu męczeństwa duchowieństwa polskiego w obozie koncentracyjnym w Dachau. Temat prelekcji był bliski słuchaczom z uwagi na fakt, że również na terenie Szubina działał obóz jeniecki, w którym więziono m.in. miejscowych duchownych. Jego makieta została udostępniona publiczności, dzięki przekazaniu jej muzeum przez Zakład Poprawczy.
Ks. Paweł Hoppe zaznaczył, że historyczna Archidiecezja Gnieźnieńska mocno doświadczyła prześladowań czasów II wojny światowej, o czym dobitnie świadczą dane statystyczne. Księża byli wywożeni do obozów koncentracyjnych lub bestialsko rozstrzeliwani. - Od 1940 r. rozpoczęła się akcja zamykania kościołów. Były przeznaczone na magazyny, stajnie czy sale koncertowe. Niektóre były rozebrane, inne uległy spaleniu - wyliczał prelegent. Księża byli natomiast uznawani przez nazistów za politycznych przeciwników, którzy mają realny wpływ na społeczeństwo. Stąd skala represji.
Dyrektor Izby Pamięci Męczenników Diecezji Bydgoskiej szczegółowo przybliżył zgromadzonym realia panujące w obozie w Dachau. Bazował przy tym na faktycznych opisach księży, którzy zostali tam internowani. Głód, bród, wycieńczenie fizyczne i psychiczne, praca ponad ludzkie możliwości, tortury, eksperymenty medyczne stały się codziennością więźniów. Polskim księżom zabraniano ponadto odprawiania mszy świętych i modlitwy. Czas z Bogiem przeżywali potajemnie.
Podczas wykładu wspominano nie tylko duchownych z Diecezji Bydgoskiej, ale też miejscowych księży, którzy na zawsze zapisali się na kartach lokalnej historii.
Dodajmy, że ilustrację do prelekcji stanowiła plansza wystawy związanej z II wojną światową i losem duchowieństwa szubińskiego, zaś w gablocie wystawione zostały pamiątki rodzinne Benigny Olszewskiej, której ojciec Józef Piasecki przyjaźnił się z urodzonym w Sadkach księdzem Henrykiem Malakiem. Jako jeden z nielicznych przeżył on obóz w Dachau. Uczestnicy spotkania mieli także okazję podziwiać wystawę akwareli czy fotografie wykonane przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż. Mieli również okazję zakupić publikacje związane z omawianym tematem. Wydarzenie zakończyła wspólna kolacja ufundowana przez Akcję Katolicką w Szubinie.
Justyna Kulpińska
S2FLADA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze