Młody Barcinianin jest nadzieją polskiej dyrygentury chóralnej. W przyszłości marzy o własnym, profesjonalnym zespole chóralnym. Wciąż się kształci i zdobywa nowe doświadczenia, a teraz został organistą w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Barcinie.
W ostatnim czasie posługę organisty w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Barcinie pełnili różni muzycy. Ksiądz Stanisław Talaczyński nie poprzestawał szukać kogoś, kto zajmie się grą i prowadzeniem śpiewów podczas mszy świętych regularnie. Traf chciał, że w tym czasie młody muzyk z Barcina, 23-letni Oskar Falkowski zakończył współpracę z Parafią pw. św. Andrzeja Boboli i św. Antoniego z Padwy w Złotnikach Kujawskich, gdzie był przez 5 lat organistą i założył oraz prowadził chór parafialny Laudem Cantare. Ponieważ wiedział o poszukiwaniach organisty w parafii w Barcinie, zadzwonił do księdza Talaczyńskiego z pytaniem o tę funkcję. Proboszcz potwierdził, że parafia św. Maksymiliana potrzebuje organisty na stałe i w ten sposób Oskar Falkowski rozpoczął posługę w barcińskiej świątyni.
Muzyczną oprawą mszy świętych zaczął tutaj kierować w ostatnich dniach, w okresie świąteczno - noworocznym. Jest więc póki co w początkowym okresie pełnienia tej funkcji i czas na wykrystalizowanie się planów na przyszłość, jeszcze nadejdzie. Oskar Falkowski jest ambitnym artystą i wierzy, że posługa organisty w rodzimej parafii będzie owocna i satysfakcjonująca zarówno jego, księdza, jak i wiernych, którzy uczestniczą w mszach świętych.
Obecnie młody muzyk wciąż jest na etapie edukacji wyższej, poza tym miał już wcześniejsze zobowiązania koncertowe, więc być może nie zawsze będzie do dyspozycji parafian, ale stara się być i grać podczas każdej mszy świętej w niedziele i święta. Gdy czas mu nie pozwoli, parafia ma jeszcze możliwość skorzystania z pomocy zastępców organisty.
Oskar Falkowski jest nadzieją polskiej dyrygentury chóralnej. Studiuje na piątym roku właśnie ten kierunek i równolegle na pierwszym dyrygenturę symfoniczno - operową na Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Jest absolwentem szkoły muzycznej w Inowrocławiu, gdzie uczył się w klasie fortepianu. Pianistyką zajmuje się od 11 roku życia. Jak podkreślił w rozmowie z nami, zawsze wspierali go rodzice i dziadkowie, ale niebagatelną rolę w kształtowaniu jego pasji i w wyborze ścieżki kształcenia muzycznego miała jego pierwsza nauczycielka muzyki w Szkole Podstawowej nr 2 w Barcinie, Agnieszka Korzempa. To ona poświęcała swój czas wolny, dając mu pierwsze lekcje gry na fortepianie. Młody muzyk podkreśla zresztą, że do tej pory miał i nadal ma szczęście do świetnych nauczycieli. Nie tylko dbają oni o jego rozwój artystyczny, ale może liczyć na ich wskazówki i rady w innych dziedzinach życia.
Nie jest zatem tak, że parafia pw. św. Maksymiliana w Barcinie zyskała tylko dyrygenta jako organistę. Oskar Falkowski bowiem to już doświadczony pianista. Posługa organisty jednak to przecież nie tylko gra na instrumencie. Równie ważny jest śpiew. W tym zakresie Oskar Falkowski też przejawia nie tylko talent, ale jeszcze posiada przygotowanie wokalne, które przeszedł podczas studiów pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szydzisza.
Parafia w Barcinie posiada organy cyfrowe. Zresztą czynnych organów piszczałkowych obecnie nie ma również druga z barcińskich świątyń, czyli kościół pw. św. Jakuba Większego. Tak, czy inaczej, żaden instrument klawiszowy, na którym przyjdzie młodemu organiście świadczyć posługę nie jest jemu ani straszny, ani obcy.
Jak wspomnieliśmy, nowy organista jest też nadzieją polskiej dyrygentury chóralnej, a także śpiewakiem. Od kilku lat występuje w Polskim Narodowym Chórze Młodzieżowym działającym w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu, gdzie dyrektorką artystyczną jest wybitna chórmistrzyni prof. Agnieszka Franków-Żelazny (dyrektorka Opery Wrocławskiej). Z tym zespołem Barcinianin występował m.in. w Operze Narodowej, w Filharmonii Narodowej oraz w Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Oskar Falkowski również jako członek chóru uczestniczył w nagraniu płyty z dziełami Andrzeja Panufnika. Jest też jednym z czterech Polaków, którzy w procesie rekrutacji odbyli kursy mistrzowskie z francuskim dyrygentem Lionelem Sowem. Barcinianin jest ponadto laureatem nagrody specjalnej dla najlepszego dyrygenta podczas Ogólnopolskiego Konkursu Dyrygenckiego "Wrocław Miastem Muzyki" przyznana przez Chór Kameralny Politechniki Wrocławskiej.
Obecnie Oskar Falkowski przygotowuje się do swego koncertu dyplomowego na bydgoskiej Akademii Muzycznej, który odbędzie się 30 maja właśnie w jej gmachu. Pokieruje on uczelnianym chórem kameralnym, a wykonane zostaną utwory Zbigniewa Wodeckiego na chór mieszany. Będzie to koncert otwarty, więc melomani z Barcina i przyjaciele Oskara Falkowskiego mogą już rezerwować sobie popołudniowy termin 30 maja w bydgoskiej akademii.
Zbigniew Wodecki, Irena Santor, czy Wiesław Ochman to przykładowi muzyczni idole Oskara Falkowskiego. On sam jest bowiem muzycznym tradycjonalistą i to dotyczy również jego wizji muzyki kościelnej. Językiem urzędowym kościoła jest łacina, oczywiście śpiewa się w naszych świątyniach przeważnie po polsku, ale Oskar Falkowski chciałby wprowadzać też do mszy świętych elementy łacińskie, wynikające z tradycji muzyki sakralnej. Uważa on, że współcześnie, gdy ludzie dużo podróżują po świecie, jest to cenne gdy można brać udział w mszach gdzieś za granicą i wiedzieć, co akurat jest śpiewane, gdy odbywa się to akurat w języku łacińskim.
Sam chciałby być prekursorem życia chóralnego w Barcinie. Powiedział nam, że potrzebne jest stworzenie w tej gminie chóru. Stworzył nawet taki projekt i prowadził w zeszłym roku pierwsze rozmowy na ten temat. Ma nadzieję, że kwestia ta jeszcze powróci na tapet lokalnych decydentów.
Obecnie Oskar Falkowski prowadzi jako dyrygent Chór Mieszany Halka w Inowrocławiu o ponad 100 letniej tradycji. Swój zespół śpiewaczy ma Żnin, więc i w Barcinie według młodego muzyka taka działalność by się przydała. Nowy organista jest zresztą pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym Ogólnopolskiego Mistrzowskiego Kursu dla dyrygentów chóralnych, który odbył się w zeszłym roku w Pałacu Lubostroń. Warsztaty prowadzą tam najwybitniejsi dyrygenci polscy. W tym roku odbędzie się druga edycja tego wydarzenia i to już niebawem. Koncert wieńczący kurs zaplanowano na 8 marca w lubostrońskim pałacu, więc to kolejny termin, który mogą sobie rezerwować melomani. Oskar Falkowski myśli wreszcie o zorganizowaniu koncertu z udziałem przyjaciół, który odbyłby się w Barcinie.
Muzycznym marzeniem nowego, barcińskiego organisty jest bycie zawodowym muzykiem i praca z własnym, profesjonalnym chórem.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze