Na podwórko przy dawnej Przychodni pod Lipami w Barcinie wjechała straż pożarna, w tym samochód z PSP w Żninie, który dysponuje podnośnikiem. Strażacy musieli dostać się do komina, w którym powstał pożar sadzy.
19 stycznia po 16.30 na ul. Wyzwolenia w Barcinie przybyła straż pożarna. Konkretnie jednostka OSP Barcin i JRG Żnin. Ta druga akurat z podnośnikiem, który był niezbędny podczas tej akcji pożarniczej. Do stanowiska powiadamiania w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie wpłynęło bowiem zgłoszenie o pożarze sadzy w kominie na budynku mieszkaniowym. Ponieważ akurat w Barcinie nie było w tej chwili sprawnego podnośnika, do akcji zadysponowany został samochód również ze Żnina.
Budynek, w którym zauważono ogień w kominie to obiekt po dawnym ośrodku zdrowia - nazywany Przychodnią pod Lipami - który przez ponad 25 lat działał przy ul. Wyzwolenia. Organizatorem i kierownikiem tej placówki od 1946 r. był dr Stanisław Krzyś. Od wielu lat budynek pełni już nie funkcje lecznicze, ale mieszkaniowe. Zauważono, że wewnątrz komina sypią się iskry, więc strażacy przystąpili do działania. Ewakuacja mieszkańców nie była konieczna, druhowie zapobiegli dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze