Do przedyskutowania opcja budowy płatnych, miejskich parkingów. - Rozmawiam z wieloma mieszkańcami i słyszę pytanie, kiedy w Kcyni skusimy się ku płatnym parkingom? – mówi radny Tomasz Świerc.
Klub radnych „Kolej na Gminę Kcynia” ustami Mirosława Pezackiego złożył 26 listopada wniosek o zakup działki przy ulicy Cmentarnej od strony Młyńskiej z przeznaczeniem pod miejski parking. Temat jest wałkowany od co najmniej trzech miesięcy. Był omawiany podczas ostatnich obrad wspólnych komisji. Żadne konkretne decyzje jednak nie zapadły.
Podczas grudniowej sesji rady miasta i gminy na ponowienie wniosku przez Pezackiego szczegółowej odpowiedzi udzielił wiceburmistrz. – Nie wiem, czy pan radny tego nie zrozumiał, czy wcześniejsza odpowiedź burmistrza Stachowiaka i moja nie były satysfakcjonujące. Przypomnę zatem pokrótce, że działka o powierzchni 510 metrów kwadratowych i zmiana planu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego to koszt dla gminy 21.000 zł. Kolejny podział geodezyjny działki kosztuje 2.600 zł. Rzeczoznawcy do wyceny trzeba zapłacić około 1.000 zł. Wykup z konkretnym przeznaczeniem pod parking, a nie pod zabudowę wielorodzinną kosztuje od 127.000 do 153.000 zł. Odszkodowanie dla właścicielki, o którym również wyraźnie mówiłem to kolejne 102.000 zł. Opłaty notarialne i sądowe na poziomie mniej więcej 2.000, a za projekt budowlany trzeba zapłacić około 50.000. Urządzenie parkingu kosztuje w granicach 500 zł. Łączny koszt od 806.000 do 831.000 zł. W efekcie powstanie od 17 do 20 parkingowych miejsc. Minimalizując koszty do 800.000, a maksymalizując miejsca do 20 koszt jednego wyniesie gminę 40.000 zł. Powiedział pan, że ceny są z kosmosu, a ja powiem, że opracowali je nie kosmici, a nasi pracownicy. Może pomysł jest z kosmosu? To nie jest kwestia pacyfikowania aktywności radnych [tak to określił radny Mirosław Pezacki – przyp. red.] w kontekście wykupywania w przeszłości działek. Pamiętam taki przypadek związany z wykupem drogi na ulicy Szubińskiej, która mieszkańcom będzie służyła. My możemy zrobić tak jak zrobiliśmy z tą drogą, bo decyzję podejmą radni. Nie wiem, czy naszą gminę stać na zapłacenie 40.000 za jedno parkingowe miejsce – ocenia propozycję klubu wiceburmistrz Adam Kontowicz.
- Wiedział pan, że pomysł jest nie do zrealizowania ze względu na wysokie koszty, a mnie chodziło o to żeby znaleźć rozwiązanie, czyli przystąpić do prac, o których pan wspomniał. Zmiana miejscowego planu zagospodarowania rozwiąże problem definitywnie dla mieszkańców – ripostuje Pezacki.
Chyba nie do końca, ponieważ zdaniem burmistrza jest to tylko wierzchołek góry lodowej w tej sprawie. Sama zmiana planu jego zdaniem nie uchroni gminy przed dalszymi kosztami po wykupie od właścicielki.
Jest działka będąca własnością gminy oraz wola przeznaczenia jej na parking o czym poinformowali radnych wiceburmistrz i skarbnik Edyta Szczurek. To teren w pobliżu planowanej inwestycji po byłym młynie, a co ważne należy do gminy. Takie rozwiązanie mniej podoba się Pezackiemu i klubowi „Kolej na Gminę Kcynia” chociażby dlatego, że termin wykonania jest odległy. - Przy markecie Biedronka jest fatalny układ komunikacyjno-parkingowy. Poza tym wykorzystanie pieniędzy z obronności na tworzenie kilku miejsc parkingowych mija się z celem. Są poważniejsze problemy z PKP – tłumaczą klubowicze.
W miejscu, o którym mowa kierowcy jeżdżą dookoła i najczęściej nie znajdują okazji do parkowania. Starsze bądź mniej sprawne osoby mogą mieć i mają problem z dostaniem się na górę z parkingu przy Stokrotce i Pepco. Jest położony dużo niżej, a schody są strome. To wszystko przemawia za wykupem terenu przy Cmentarnej.
Zainteresowani zakończeniem sporu radni nie zamierzają na siłę namawiać do zakupu tej, czy innej działki, ale chcą doprowadzić do budowy jakiegokolwiek parkingu w Kcyni. Wcześniej były inne pomysły. - Na działce przy Cmentarnej dzieci nie będą mogły się wybudować. Była opcja częściowej zmiany planu miejscowego pod zabudowę jednorodzinną, gdyż w chwili obecnej zapisy na to nie pozwalają ze względu na minimalny wymiar wielkości wynoszący 600 metrów kwadratowych – podsumowuje Pezacki. Poza tym obecne przeznaczenie terenu to zabudowa wielorodzinna.
- Rozmawiam z wieloma mieszkańcami i słyszę pytanie, kiedy w Kcyni będą parkingi, kiedy skusimy się ku płatnym parkingom? Takie rozwiązanie zyskuje coraz większe poparcie. Ludzie przyjeżdżają na kilka minut i symboliczna opłata nie zburzy domowych budżetów, a pomoże przy robieniu zakupów ułatwiając znalezienie miejsca parkowania – sugeruje Radny Tomasz Świerc.
Decyzja dotycząca złożonego przez Pezackiego wniosku miała zapaść w pierwszej opcji po dyskusji w trakcie wspólnego posiedzenia komisji rady miejskiej. Tak się nie stało. Po zakończeniu 24 sesji rady miejskiej parkingowy kłopot pozostał nierozstrzygnięty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze