Na cmentarzu w Srebrnej Górze, wiosce położonej na północ od Damasławka, spoczywa pułkownik Paweł Dąbski-Nerlich, obrońca Pałacu Zimowego, olimpijczyk, żołnierz wojny obronnej w 1939 roku i bitwy pod Monte Cassino.
Żołnierz
Paweł Dąbski - Nerlich urodził się w Międzyrzeczu Podlaskim w rodzinie Romana, radcy stanu, generała armii carskiej i Marii z Gembickich. Po ukończeniu Korpusu Kadetów w Pskowie, w 1917 r. wstąpił do Michajłowskiej Szkoły Oficerów Artylerii w Petersburgu. W czasie Rewolucji Październikowej brał udział w obronie Pałacu Zimowego.
W niepodległej Rzeczpospolitej był zawodowym żołnierzem. W 1921 r. dostał przydział do 7 Dywizjonu Artylerii Konnej w Poznaniu, gdzie służył do końca kampanii wrześniowej.
W szeregach 7 Dywizji Artylerii Konnej Wlkp. przeszedł cały szlak bojowy od Leszna, poprzez bitwę pod Kutnem i walki w Puszczy Kampinoskiej, do Warszawy. W krytycznej sytuacji dnia 20 września 1939 r., kiedy jego dywizja pozostawiona została własnym siłom i pozostała tylko możliwość indywidualnego przedzierania się do Warszawy, Dąbski-Nerlich uratował sztandar dywizjonu. Odłączył płat od drzewca, ukrył go na sobie pod mundurem i dostarczył do Warszawy, gdzie sztandar został ukryty, aż do końca wojny.
24 września 1939 r. kpt. Dąbski-Nerlich został odznaczony Krzyżem Walecznych. Po kapitulacji Warszawy w grudniu 1939 r. przedostał się na Węgry, a stamtąd do Francji i w czerwcu 1940 r. do Wielkiej Brytanii.
W 1942 r. został wysłany do Palestyny jako dowódca dywizjonu. Stamtąd do Iraku i Egiptu. 1 marca 1943 r. awansował na majora i jako zastępca dowódcy w 2 Korpusie, 22 grudnia 1943 r. przybył do Włoch. W czasie kampanii włoskiej trwał na pozycji pod Monte Cassino od 23 kwietnia 1944 r. do 29 maja 1944 r. Zostaje odznaczony Krzyżem Walecznych po raz drugi.
Od 6 czerwca 1944 r. jest zastępcą dowódcy, kontynuował kampanię włoską. Po walkach pod Bolonią został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.
Jeździec
Ponad pół wieku temu, w niedzielne popołudnie, 25 sierpnia 1929 r, na terenie majątku Grocholin w Kcyni miało miejsce niecodzienne wydarzenie - zawody konne Brygady Kawalerii Poznańskiej.
Wydarzenie to zgromadziło kilka tysięcy widzów z okolicznych miast i wsi. Nie zabrakło też ważnych osobistości. Na zawodach obecny był inspektor Armii gen. Rydz-Śmigły. Zawody zorganizowane przez dowódcę Brygady, płk. dypl. Zahorskiego dały widzom możliwość obejrzenia i ocenienia zdolności jeździeckich polskiej kawalerii. Było co podziwiać.
W zawodach tych brał udział również Paweł Dąbski-Nerlich. Nie sposób wymienić wszystkich krajowych i międzynarodowych sukcesów jednego z najwybitniejszych polskich sportowców konnych. Był Mistrzem Armii w 1927 r., wicemistrzem Polski w 1932 r. i 1934 r., członkiem ekipy olimpijskiej w 1932 r., dwukrotnym rekordzistą Polski w skoku na wysokość w 1932 r. i 1934 r. (195 cm).
W czasie zawodów odbyły się także pokazy walki konnej. Na imprezę zorganizowaną przez Brygadę Kawalerii Poznańskiej przybyło sporo mieszkańców powiatów: szubińskiego, żnińskiego i wągrowieckiego i - jeśli wierzyć ówczesnym czasopismom - zawody te wywarły na widzach ogromne wrażenie.
Zmarł 21 stycznia 1983 roku w stopniu pułkownika. Na terenie Wielkopolski przeżył najpiękniejsze lata swego życia. Srebrnogórski majątek był w posiadaniu Mieczkowskich od 1925 roku, Helena, siostra właściciela była żoną Pawła Dąbskiego-Nerlicha, dlatego też 6 września 1983 r. jego prochy spoczęły na cmentarzu w Srebrnej Górze.
opracował Marek Olejnik
Pałuki nr 141 (44/1994)
S2UFLADA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze