Podczas uroczystości w Domu Kultury Orion w Bydgoszczy Barbara Filipiak, Beata Czaczyk i Stefan Czarnecki - żnińscy twórcy, działacze i animatorzy kultury otrzymali Nagrody Artystyczne im. Klemensa Janickiego "Ianicius". Nagroda przyznawana jest od trzech dekad, ale po raz pierwszy przypadła ona w udziale żninianom.
AKTORKA Z HOLLYWOOD NIE MOGŁA DOJECHAĆ
W Domu Kultury Orion w Bydgoszczy zorganizowane zostało w środowe popołudnie 21 września spotkanie filmowo-literackie. Jednym z punktów w programie miała być rozmowa z Beatą Poźniak-Daniels, polską aktorką, która przez ostatnich kilkadziesiąt lat pracuje przede wszystkim na rynku amerykańskim. Jest ona laureatką Nagrody Artystycznej im. Klemensa Janickiego Ianicius. Dlatego miała być łącznikiem na wspomnianym spotkaniu z osobami, które dołączyły do laureatów tego wyróżnienia najnowszą decyzją kapituły. Prowadzący spotkanie dr Dariusz Tomasz Lebioda prezes Oddziału Bydgosko-Toruńskiego Związku Literatów Polskich poinformował jednak, że aktorka musiała zostać w Gdańsku z powodu zakażenia koronawirusem. COVID dopadł ją podczas festiwalu polskich filmów, na który przyjechała z Ameryki.
Beata Poźniak więc nie dotarła tym razem do Bydgoszczy. Jest szansa, że dojdzie do tej wizyty w październiku. Natomiast na środowym spotkaniu w komplecie stawiło się trio ludzi kultury ze Żnina. To oni bowiem zostali najnowszymi laureatami nagrody Ianicius.
![]() |
| Od lewej składająca gratulacje laureatom z Pałuk Helena Skoniczka - wnuczka Wandy Dobaczewskiej, Barbara Filipiak, Dariusz Tomasz Lebioda, Beata Czaczyk, Stefan Czarnecki i Donat Iwanicki fot. Karol Gapiński |
POETKA I BIOGRAFKA
Pierwszą z nagrodzonych w środę w Orionie była literatka mieszkająca w Murczynie, pracująca zawodowo w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece w Żninie, Barbara Filipiak. Jest ona autorką książek biograficznych poświęconych ważnym dla kultury polskiej postaciom wywodzącym się z Pałuk. W tym roku wydana została jej książka poświęcona Leonowi Lichocińskiemu, księciu pałuckich przewodników. Kilka lat wcześniej Barbara Filipiak napisała biografię pisarki Wandy Dobaczewskiej.
Autorka planuje przybliżać następnych luminarzy kultury związanych z regionem Pałuk. Jej książki są oparte na wszelkich istniejących źródłach pisanych, ale posiada również zdolność wnikania w swoich bohaterów poprzez rozmowy z ich rodzinami i przyjaciółmi. Dlatego biografie, które pisze autorka z Murczyna są tak cenne i interesujące. Wiemy, że obecnie Barbara Filipiak przymierza się do napisania książki o intarsiście Edmundzie Kapłońskim. Trzeba pamiętać, że tworzy także poezję, co kapituła nagrody Ianiciusa wzięła pod uwagę.
MENADŻERKA KULTURY
Nagrody te są przyznawane nie tylko za oryginalną twórczość artystyczną w zakresie sztuki, literatury, muzyki. Można ją otrzymywać także za działalność dziennikarską i w zakresie animacji kultury. Dwoje kolejnych żninian nagrodzonych tego dnia statuetką Ianiciusa zostali dyrektorka Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Żninie Beata Czaczyk oraz prezes Żnińskiego Towarzystwa Kultury Stefan Czarnecki.
Zaznaczyć trzeba, że praca Beaty Czaczyk to nie tylko bieżące kierowanie książnicą, co w trudnych finansowo czasach dla kultury nie jest łatwe. Prezes Związku Literatów Polskich w Bydgoszczy podkreślił zresztą zdolności szefowej biblioteki w Żninie w zakresie pozyskiwania sponsorów dla różnych inicjatyw, podejmowanych przez książnicę. To sprawia, że instytucja ta rozwija swoją ofertę kulturalną i potrafi doprowadzać do szczęśliwych finałów takie przedsięwzięcia, jak wydania pozycji, które przygotowuje Barbara Filipiak.
![]() |
| Tak wyglądają statuetki "Ianicius" fot. Karol Gapiński |
ANIMATOR I WYDAWCA
Wreszcie Stefan Czarnecki, to osoba, która od kilkudziesięciu lat kieruje działaniami Żnińskiego Towarzystwa Kultury. W kontekście nagrody, której patronem jest Ianicius, nie mogła jej kapituła przejść obojętnie nad skalą osobistego zaangażowania Stefana Czarneckiego w powstanie monografii poświęconej poecie z Januszkowa. Tę przecież z okazji 500-lecia urodzin Klemensa Janickiego napisał wybitny klasycysta z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Ignacy Lewandowski.
Co więcej, tamta książka stała się zaczątkiem dalszej współpracy między ŻTK a profesorem. Dzięki temu w zeszłym roku doczekaliśmy się kolejnej monografii autorstwa Ignacego Lewandowskiego a poświęconej wielkiemu żninianinowi Erazmowi Glicznerowi.
![]() |
| Laureaci nagrody i prezes oddziału Związku Literatów Polskich wznoszą toast zwycięzców fot. Karol Gapiński |
IANICIUSY PIERWSZY RAZ JADĄ NA PAŁUKI
Nagroda im. Klemensa Janickiego, którą z rąk Donata Iwanickiego odebrali w Bydgoszczy Barbara Filipiak, Beata Czaczyk i Stefan Czarnecki, powstała z inicjatywy Jana Góreca-Rosińskiego na początku lat dziewięćdziesiątych ub.w. Przyznawana była najpierw przez wojewodę bydgoskiego, a po transformacji ustrojowej przez kwartalnik Metafora. Następnie przeszła pod skrzydła innego kwartalnika filologiczno-artystycznego Temat, który przyznaje ją dorocznie.
W skład kapituły Nagrody im. Klemensa Janickiego wchodziło w przeszłości i obecnie wiele znaczących postaci życia kulturalnego. Troje nagrodzonych w tym roku żninian dołączyło do takich laureatów, jak wspomniana Beata Poźniak, Wojciech Siemion, Edward Redliński i wielu innych. W ostatnich 45 latach nagroda zyskała zresztą wymiar międzynarodowy, bo była nadawana także twórcom z USA, Armenii, Bułgarii, Rosji i Chin.
Dariusz Tomasz Lebioda podkreślił, że decyzja kapituły o przyznaniu statuetek Ianiciusa żninianom ma znaczenie symboliczne. Reprezentują przecież ten region, z którego wyrósł Klemens Janicki. Laureaci nagrody w rewanżu zostawili działaczom w Bydgoszczy dwutomową monografię Dziejów Żnina wydaną z okazji 750-lecia miasta, także książkę poświęconą Leonowi Lichocińskiemu oraz specjalny piernik wypieczony w kształcie i z wzorem ekslibrisu żnińskiej biblioteki.
Karol Gapiński, 22 IX 2022
S2UFLADA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze