Reklama

Płot w złym miejscu i widmo garaży

Zygmunt Ryniec z ulicy Łąkowej w Barcinie nie chce mieć szeregu garaży pod swoim nosem. Obawia się, że jak tylko zrobi się ciepło, to zacznie się w nich grillowanie i hałasy, dlatego odwołuje się od każdej decyzji o warunkach zagospodarowania przestrzennego, którą wydaje gmina.

         fot. Magdalena Kruszka

Barcin, płot, Zygmunt Ryniec, garaże
     Płot w złym miejscu i widmo garaży
    Zygmunt Ryniec z małżonką Mirosławą przeprowadził się do Barcina. Na miejsce zamieszkania wybrał koniec ul. Łąkowej, bo znajduje się z dala od zgiełku miasta. Nie spodziewał się, że jego sąsiadka planuje wybudować na swojej działce, tuż przy jego podwórku, 30 garaży.

     Zygmunt Ryniec niegdyś był sołtysem w Zalesiu Barcińskim. Kiedy przeszedł na emeryturę, przeprowadził się do Barcina. Był rok 2006. Kupił posesję na ul. Łąkowej, która była ogrodzona inaczej niż przebiegała granica działki. Poprzedni właściciel wyjaśnił nabywcy, że użytkował większy obszar, bo na sąsiedniej działce nikogo nie było i nikt z niej nie korzystał. Okazało się jednak, że właścicielka istnieje i ma plany co do swojej działki.
     Zygmunt Ryniec skontaktował się z reporterem już jesienią ubiegłego roku. Powodem były roszczenia sąsiadki, która za pośrednictwem adwokata domagała się 2.000 zł miesięcznie za bezumowne korzystanie z jej nieruchomości. Roszczenia te dotyczyły także czasu przeszłego, kiedy to działka była częściowo zajmowana.
     Już w ubiegłym roku Zygmunt Ryniec wspominał, że poprzedni właściciel działkę sobie ogrodził i utwardził na potrzeby własnej firmy, którą w tym miejscu prowadził.
     - Kiedy ja kupiłem posesję na Łąkowej, to przyszła ta pani z pretensjami, że kupiłem jej działkę, którą ma przekształconą na budowlaną - opowiadał Zygmunt Ryniec. - Odpowiedziałem, że jeśli to udokumentuje, to nie będę jej robił problemów. Od tego czasu przez jakieś dwa, trzy lata był spokój, a potem ona znów zaczęła się tu pokazywać, wchodzić na posesję, nawet na moją stronę wchodziła i orzechy sobie zbierała. Kiedyś pod moją nieobecność przyszła mój płot rozbierać.
     Do Zygmunta Ryńca w 2009 roku zaczęły przychodzić dokumenty. Najpierw od burmistrza Barcina, że obie działki rozgranicza. Potem dowiedział się, że sąsiadka nabyła działkę przez zasiedzenie, co zostało potwierdzone sądownie.
     - Kiedy się o tym dowiedziałem, to złożyłem skargę do sądu, ale było już po terminie - wspomina Zygmunt Ryniec. - A przecież ona nigdy tu na tej działce nie pracowała, nikt jej tu nie widział. Przez 30 lat nie było jej na tej posesji, a zeznała, że ziemniaki tu uprawiała, konia pasała, a sąsiedzi mówią, że w życiu nikt jej tu nie widział. Ja się pytam, czy ktokolwiek z mieszkańców widział ją na tej działce w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat? Ta pani sobie wymyśliła prawdopodobnie, że na tym zbije majątek.
     W październiku ubiegłego roku Zygmunt Ryniec otrzymał od sąsiadki wspomniane wezwanie do zapłaty, ale stwierdził, że płacić nie będzie, bo właściwie to sąsiadka jemu powinna zapłacić za to, że dbał o ten teren, utrzymywał fragment jej działki w porządku, naprawiał płot. Zażądał 2.000 zł. Poczuł się jednak tak pokrzywdzony wezwaniem do zapłaty, że postanowił sprawę nagłośnić. Krótko potem wycofał się jednak z tego, ponieważ właścicielki sąsiedniej działki przyszły do niego z propozycją porozumienia. Kwestii zapłaty za użytkowanie czy porządkowanie od tego czasu nie poruszano, ale sąsiadki złożyły prośbę do Zygmunta Ryńca o pozwolenie na wejście na jego posesję firmy remontowej, która przesunie ogrodzenie. Ten wyraził zgodę, a firma przestawiła 2/3 płotu, natomiast za przestawienie pozostałej części zażądała od Zygmunta Ryńca 6.000 zł.
     - Przecież ja nie zapłacę za kawałek płotu 6.000 zł, nie stać mnie na to - mówi Zygmunt Ryniec. - Ona to chyba chciała zrobić moim kosztem. Jeśli to wspólna własność, to ona powinna płacić za przestawienie, skoro nasz jest materiał. Ja się początkowo wycofałem z nagłaśniania tej sprawy, bo myślałem, że jak ona przestawi płot, to będzie spokój, ale spokoju nie ma.
     Zygmunt Ryniec od pewnego czasu ubiega się o ponowne rozgraniczenie działek. Na razie bezskutecznie. Przyznaje, że dwa razy składał wniosek w tej sprawie i dwa razy został on odrzucony. Twierdzi, że gmina powinna sprawę odnowić i ustalić właściwe granice. Podkreśla, że SKO nakazało ponownie rozpatrzyć wniosek, ale nic w tej sprawie się nie dzieje.
     W 2010 roku sąsiadka wystąpiła do gminy z wnioskiem o zmianę zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, ponieważ chce budować 30 garaży.
     - One by były wzdłuż mojej posesji i burmistrz wydał decyzję - skarży się Zygmunt Ryniec. - Oni trzy razy wnosili o zmianę zagospodarowania, a ja trzy razy się nie zgodziłem. Każdą decyzję zaskarżam, bo ona chce tu 30 garaży budować, a ja miałbym je pod nosem. Kawałek dalej widzę garaże i widzę, co się dzieje - grille, hałasy. Miałbym to samo pod samym nosem, cztery metry od domu. Nie mogę się na to zgodzić. Dopóki nie ma ponownego rozgraniczenia, to ja tego nie ruszam i czekam co będzie.
     7 sierpnia tego roku burmistrz Barcina wydał decyzję o warunkach zabudowy zezwalającą sąsiadce pana Ryńca na budowę zespołu budynków garażowych oraz na budowę zjazdu z działki na drogę. Zygmunt Ryniec po raz kolejny decyzję zaskarżył, SKO ją uchyliło, a teraz znów prowadzi się w tej sprawie postępowanie.
     - Jeśli przyjdzie kiedyś do budowy tych garaży, to będę się domagał, żeby powstały one przynajmniej trzy, cztery metry od granicy - mówi Zygmunt Ryniec. - Na razie nie godzę się na nic i tak przerzucamy się dokumentami, że chyba już hektar lasów na te papiery poszedł.
     Właścicielka sąsiedniej działki nie chce sprawy komentować. Podkreśla, że pan Ryniec ma prawo sprawę nagłaśniać, jeśli ma na to ochotę, ale ona nie ma obowiązku do tego się ustosunkowywać.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1138 (49/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości