Niemal dwa miesiące po pożarze kamienicy w Łabiszynie, nieruchomość nadal jest w remoncie. na szczęście najważniejsze pomieszczenia szybko zostały odnowione i czteroosobowa rodzina po dwóch tygodniach mogła wrócić do domu. Na remont czeka lokal, który najbardziej ucierpiał.
16 lipca o godzinie 18.40 na stanowisko kierowania Komendy Powiatowej PSP w Żninie dotarła informacja o pożarze mieszkania znajdującego się na pierwszym piętrze kamienicy przy ul. 11 Stycznia w Łabiszynie. W akcji gaszenia pożaru uczestniczyły jednostki ochotniczych straży pożarnych z Łabiszyna i Lubostronia, dwa wozy gaśnicze z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Żninie, a także podnośnik z PSP w Żninie i wóz operacyjny. Łącznie w akcji brało udział siedem jednostek.
Cztery osoby, które przebywały w budynku, ewakuowały się same. Wewnątrz została jedna osoba, mężczyzna. Strażacy natrafili na niego w jednym z mieszkań - tym najbardziej spalonym, w którym według przypuszczeń pożar się zaczął. Zespół ratownictwa medycznego stwierdził zgon. Cztery osoby, które też mieszkały w tym budynku, znajdowały się poza domem. Po ugaszeniu pożaru lokatorzy nie mogli wejść do swoich mieszkań, ponieważ w budynku czynności prowadzili śledczy. Ostatni zastęp zjechał do bazy o 1.48 w nocy, bo tak długo trwały czynności prokuratora i biegłego sądowego.
Prokurator Grażyna Pawlaczyk poinformowała, że czynności w tej sprawie jeszcze trwają. Nie znamy wobec tego przyczyny pożaru, ani zgonu lokatora.
Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek poinformował radnych o postępach w pracach remontowych spalonej kamienicy. Firma ubezpieczeniowa poinformowała gminę Łabiszyn o zwrocie 62.000 zł. Burmistrz powiedział, że kosztorys zakresu prac jest większy i gmina będzie występowała do ubezpieczyciela z roszczeniem. Same koszty budowlane to koszt 85.000 zł, a jeśli do tego dodać koszty instalacji elektrycznej, hydraulicznej czy gazowej, to koszty wzrastają do ok. 120.000 zł.
Prace remontowe zaczęły się zaraz po pożarze. W miarę szybko udało się wyremontować mieszkanie na parterze. Został odnowiony pokoik dla dzieci, przedpokój, odnowiono podłogę i sufity, a także wymieniono instalację elektryczną. Czteroosobowa rodzina w tym czasie mieszkała w hotelu Pod Jesiotrem. Przebywała tam około dwóch tygodni. Po zakończeniu remontu wróciła do mieszkania.
![]() |
| Klatka schodowa również ma zostać odświeżona fot. Remigiusz Konieczka |
- Na pobyt w hotelu nie możemy narzekać. Mieliśmy śniadania, obiady kolacje. Jak wróciliśmy, to trzeba było długo wietrzyć. Teraz jeszcze sam robię pokój dla dziecka - powiedział nam lokator Krzysztof Ratajczak, który w dniu pożaru był bardzo przygnębiony. - Teraz jest lepiej. Mieszkamy i na nowo się urządzamy. Jest jeszcze sporo do zrobienia, szczególnie tu w korytarzu. Drzwi są do wstawienia na podwórze, bo test przeciąg, rynny, ale ogólnie tragedii nie ma.
Oprócz mieszkania na parterze, właśnie kończy się remont mieszkania na pierwszym piętrze, do którego wróci poprzednia lokatorka. Na remont czeka mieszkanie, które najbardziej ucierpiało. Jacek Idzi Kaczmarek liczy, że remont tego mieszkania zakończy się we wrześniu. - Wdowa po lokatorze tego lokalu jest jeszcze w Anglii, ale po powrocie planuje tutaj zamieszkać - zdradził Jacek Idzi Kaczmarek.
W październiku ma zostać przeprowadzony remont całej klatki schodowej. Zdaniem, burmistrza jeszcze przed pożarem ta klatka wymagała remontu. Teraz tym bardziej, bo na ścianach widać ślady okopcenia.
Docelowo gmina chce zmienić funkcje korytarza. Zostaną wprawione nowe drzwi prowadzące na podwórko. Lokatorzy dostaną klucze i te drzwi będą zamykane. Ci, którzy mieszkają w kamienicy będą wchodzić do mieszkań jak dotychczas od strony ul. 11 Stycznia. Ci, którzy zajmują mieszkania w podwórzu będą mieli do nich dostęp od strony ul. Parkowej. Będą również prowadzone prace remontowe na dachu, bo część dachu została wycięta podczas akcji gaśniczej. Przy okazji mają też być poprawione rynny.
- Mam nadzieję, że kamienicy zmieni swoje oblicze w sposób znaczący - stwierdził burmistrz Łabiszyna.
![]() |
| Płyta nagrobna ma zostać usunięta fot. Remigiusz Konieczka |
Podczas wizyty w kamienicy zwróciliśmy uwagę na płyty położone między korytarzem w podwórkiem. na jednej z nich widniał napis Jezu ufam Tobie. Wskazywało to na fakt, iż mamy do czynienia z płytą nagrobną. Skąd się tam wzięła i dlaczego zapytaliśmy włodarza Łabiszyna. Jacek Idzi Kaczmarek był zaskoczony pytaniem, bo dotychczas nikt nie informował go o płycie nagrobnej pełniącej funkcję płyty chodnikowej. Po kilkunastu minutach poinformował nas, że kilkadziesiąt lat temu w kamienicy mieszkał pracownik zakładu kamieniarskiego, który mieścił się na przeciwko jego domu. Najprawdopodobniej przywłaszczył sobie tę i jeszcze dwie inne płyty i wyłożył nimi podwórko. Trwało to kilkadziesiąt lat i przez ten okres mało kto zwracała na to uwagę. Burmistrz zapewnił, że płyty nagrobne z podwórka zostaną niezwłocznie usunięte.
Remigiusz Konieczka, 6 IX 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze