Mieszkańcy, sołtys, Sielec, pieniądze, gotówka, konto, świetlica wiejska, gmina Żnin
Pobierała pieniądze, choć nie powinna
Sołtys Sielca Barbara Nawrocka żądała pieniędzy za wynajem świetlicy wiejskiej mieszkańcom wsi. Ci dawali jej gotówkę do ręki lub wpłacali na konto. Prywatne. Tylko część z wpłaconych przez lata pieniędzy trafiła do gminy Żnin. Gmina nie powinna była tych pieniędzy brać, bo świetlica została wyremontowana z pieniędzy unijnych i inwestycja nie powinna przynosić dochodu.
Jedna z mieszkanek Sielca dwa lata temu (2013 r.) zarezerwowała świetlicę wiejską, bo w tym roku chciała zorganizować w niej przyjęcie pierwszokomunijne dla swojego dziecka. Rezerwacji dokonała u sołtys Barbary Nawrockiej. Co jakiś czas chodziła do sołtys po informację czy została zapisana na listę rezerwacji. Dostawała odpowiedź, że tak i że świetlica w 2015 roku zostanie jej wynajęta. Sytuacja się skomplikowała.
W tym roku w Sielcu, tak jak w innych sołectwach gminy Żnin, odbyły się wybory sołtysów i rad sołeckich. Mieszkanka Sielca na zebraniu w czasie wyborów na sołtysa wstała i zgłosiła kandydaturę innej mieszkanki (obie chcą zachować anonimowość), która w poprzedniej kadencji przez rok zasiadała w Radzie Sołeckiej, ale z niej zrezygnowała, bo nie mogła porozumieć się z sołtysem.
Dwa dni po wyborach mieszkanka Sielca poszła znowu do Barbary Nawrockiej, by przypomnieć o rezerwacji sali. Sołtys odmówiła wynajmu i dodała, że sala została wynajęta innej osobie. Miały paść wtedy słowa z ust sołtys: Nie dostaniesz sali, ty wiesz za co. W związku z tym mieszkanka zażądała potwierdzenia od sołtys rezerwacji na piśmie i przedstawienia, też na piśmie, powodu odmowy. Nie otrzymała ich. Całą sprawę postanowiła przedstawić burmistrzowi Żnina Robertowi Luchowskiemu. Do pisma dołączyła dowód wpłaty za wynajem świetlicy w wysokości stu złotych na konto Barbary Nawrockiej. Mieszkanka ta poprosiła burmistrza o pomoc w rozwiązaniu sprawy, stwierdzając, że świetlica sołtys stała się świetlicą prywatną. W tych wszystkich staraniach pomaga jej była członek Rady Sołeckiej, która już wcześniej zwracała uwagę na temat wynajmowania świetlicy, ale w nieco innym kontekście.
W związku z tym, iż po imprezach organizowanych w świetlicy coś było uszkodzone lub zginęło, ówczesna członkini Rady Sołeckiej zaproponowała, by sołtys pobierała od wynajmujących kaucję, która podlegałaby zwrotowi po imprezie. Zabezpieczyłoby to mienie przed zniszczeniem. Świetlica była wynajmowana, ponieważ przeszła remont w 2009 roku i stanowiła dobrą bazę do organizowania, chociażby rodzinnych imprez typu I Komunia Święta. Ta propozycja została przedstawiona na zebraniu i mieszkańcy na nią przystali.
Mieszkanka Sielca (nie ta od wynajęcia sali, ale była członkini Rady Sołeckiej) ze zdziwieniem przeczytała potem w protokole z zebrania sołeckiego, że zaproponowała również utworzenie konta bankowego, na które wpłacane byłyby pieniądze za wynajem świetlicy. To samo zebranie ustaliło wysokość tej opłaty na 100 zł. Zebranie odbyło się w marcu 2013 roku. Na zebraniu wrześniowym tego samego roku mieszkańcy ustalili, że pieniądze z wynajmu świetlicy zostaną przeznaczone na sfinansowanie wyjazdu dzieci na zimową olimpiadę. Była członkini Rady Sołeckiej powiedziała, że nie zgłaszała pomysłu z utworzeniem konta. Dodała, że protokół został w tym miejscu sfałszowany i spisany własnoręcznie przez panią sołtys, a sołtys nie może być przecież protokolantem. No i ludzie płacili po 100 zł za wynajem świetlicy. Pieniądze były oddawane do ręki sołtys lub wpłacane na konto, nie sołectwa, ale prywatne. Oprócz tej mieszkanki Sielca, do burmistrza zgłosiło się kolejnych pięć osób z informacją, że dokonali wpłat za wynajem sali.
Burmistrz Żnina zarządził kontrolę w sołectwie Sielec. Przeprowadził ją Waldemar Wajgelt, który skontrolował prawidłowość i rzetelność przestrzegania wewnętrznych procedur w zakresie rozporządzania dochodami z powierzonego jednostce mienia komunalnego. Kontroler przebadał okres od 2010 do 2015 roku i ustalił szereg nieprawidłowości.
Po pierwsze organy sołectwa naruszyły procedury w zakresie rozporządzania dochodami z powierzonego sołectwu mienia komunalnego przez samodzielne ich rozdysponowanie i wydatkowanie przy jednoczesnym braku dokumentowania tych operacji. Kontroler ustalił, że z dochodów uzyskanych z wynajmu świetlicy 2.730 zł, tylko 369 zł zostało przekazane na konto Urzędu Miejskiego w Żninie. Reszta, tj. 2.361 zł została rozdysponowana i wydana samodzielnie. Zgodnie z przepisami wszystkie środki z tytułu korzystania z mienia komunalnego powinny być przekazane gminie. Poza tym sołectwo nie może samodzielnie wydawać pieniędzy, a jedynie na to, co zostało zapisane w budżecie danego sołectwa. Waldemar Wajgelt stwierdził też, że nie ma dokumentacji związanej z przyjmowanymi wpłatami za wynajem świetlicy. Ci, którzy wpłacali pieniądze, nie otrzymywali potwierdzenia na piśmie. Zebranie wiejskie, które uchwaliło pobieranie 100 zł kaucji i 100 zł za wynajem świetlicy, przekroczyło swoje uprawnienia, bo tylko burmistrz zgodnie z delegacją Rady Miejskiej, ma takie uprawnienia. Zebranie decydując na co te pieniądze chce przeznaczyć, również przekroczyło uprawnienia. Sołtys nie przekazując tych uchwał zebrania burmistrzowi, też naruszyła przepisy. Nie dość, że zebranie przekroczyło swoje uprawnienia, to na dodatek nie było władne podejmować uchwał, ponieważ w zebraniu w marcu 2013 roku wzięło udział 18 osób na 217 uprawnionych. Do podejmowania uchwał potrzeba 10% uprawnionych, według przewodniczącego zebrania było to 15%, a kontroler stwierdził, że było to 8,22% i zebranie było nieważne. Kolejny protokół w ogóle nie zawierał informacji o liczbie obecnych na zebraniu. Oba nie miały list obecności. Waldemar Wajgelt stwierdził, że wpłata na konto, na które miały trafiać pieniądze pochodzące z wynajmu sali, została dokonana dwa tygodnie przed zebraniem, czyli zanim mieszkańcy zdecydowali o utworzeniu konta, ono już istniało. Sama ewidencja wynajmu świetlicy jest zdaniem kontrolującego nierzetelna. Nie ma tam ani podpisów sołtysa, ani osób wynajmujących, ani dat i kwot.
W protokole z kontroli nieprawidłowości wykazała też gmina. Okazało się bowiem, iż szwankował przepływ informacji miedzy wydziałami Urzędu Miejskiego, bo z jednej strony przekazane opłaty za wynajem zostały wdrożone przez gminę na swoje konto, ale z drugiej strony ta opłata w ogóle nie powinna być pobierana i księgowana. Świetlica była remontowana ze środków PROW 2007-2013, projekt nie miał charakteru komercyjnego i przez siedem kolejnych lat nie powinny być pobierane opłaty za korzystanie ze świetlicy. Kontroler stwierdził, że nie ma dokumentu, na podstawie którego gmina powierzyła sołectwu Sielec mienie komunalne, ale dokument ten znalazł się. Było to pozwolenie na użytkowanie wydane przez PINB w 2011 r. Skoro remont był wykonany w 2009 roku, to do 2016 r. świetlica powinna służyć ludziom za darmo. Co ciekawe, w 2012 roku pani sołtys przypomniał o tym pisemnie ówczesny burmistrz Leszek Jakubowski. Przypominam, że korzystanie ze świetlicy powinno być bezpłatne i nie przynosić dochodów - pisał.
Mieszkańcy, którzy zgłosili sprawę burmistrzowi, chcą, by postępował zgodnie z zapisami statutu gminy i statutu sołectwa. Nie chodzi tylko o oddanie pieniędzy tym wszystkim, od których bezprawnie zostały pobrane, ale o bezkarne dysponowanie mieniem gminnym i postępowaniem jak na prywatnym folwarku. - Zależy mi na tym, by burmistrz wziął sprawy we własne ręce - powiedziała nam mieszkanka Sielca.
Sołtys Sielca chciała się z nami spotkać, ale spotkanie odwołała, bo musiała udać się do szpitala. Przekazała tylko informację, że czeka za decyzją pokontrolną. Na konferencji prasowej zastępca burmistrza Halina Rosiak poinformowała nas, że protokół z przeprowadzonej kontroli podpisany został przez kontrolującego, jak i sołtys Barbarę Nawrocką, która do treści protokołu nie wniosła uwag i zastrzeżeń. Na prośbę sołtys i Rady Sołeckiej po swoim krótkim urlopie burmistrz odbędzie spotkanie w Sielcu w tej sprawie. Zapytaliśmy o to, czy sprawa zostanie skierowana do prokuratury. - Nie wykluczamy takiej możliwości - powiedział Paweł Sikora, doradca burmistrza ds. rozwoju lokalnego.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1225 (31/2015)
Inne teksty na ten temat:
Sprawa trafi do prokuratury
Sołtys bez zarzutów
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze