Gdy wpadł w finansowe tarapaty, Tomasz K. z Barcina Wsi zaczął nawiązywać znajomości z kobietami, a po zdobyciu ich zaufania prosił je o pożyczenie pieniędzy. Kiedy zaczynały domagać się zwrotu długów, zwodził je, a następnie zrywał z nimi kontakt. Mieszkaniec Barcina Wsi oskarżony jest o zaciągnięcie pożyczek, kredytów i niespłacenie usług na łączną kwotę przekraczającą 400.000 zł.
Tomasz K. jest znanym w okolicy miłośnikiem koni fot. Magdalena Kruszka
29 lipca 2013 roku Magdalena Ch. z Torunia i Katarzyna M. z Barcina za pośrednictwem swojego pełnomocnika złożyły do Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez Tomasza K. W wyniku przeprowadzonego postępowania prokuratura ustaliła, że Tomasz K. zamieszkuje w Barcinie Wsi, jest funkcjonariuszem Straży Granicznej, a ponadto prowadzi gospodarstwo rolne i zajmuje się hodowlą koni.
Rok później, 31 lipca 2014 roku prokurator Maciej Mazur z toruńskiej prokuratury skierował akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi K. do Sądu Okręgowego w Toruniu. Oskarżył go o przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 284 § 2 k.k., z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. Na pierwszym posiedzeniu sądu, które odbyło się 19 stycznia tego roku, prokurator odczytał 16 zarzutów przeciwko Tomaszowi K. Został on oskarżony o to, że:
- 30 lipca 2009 roku w Barcinie Wsi kupił od właściciela jednej z firm za 1.427,98 zł cztery opony, za które nie zapłacił;
- 10 grudnia 2009 roku w Żninie zawarł umowę na cele mieszkaniowe, na podstawie której została mu udzielona pożyczka w kwocie 25.000 zł na okres 60 miesięcy w Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej im. Stanisława Adamskiego w Toruniu; pożyczkę poręczył jego kuzyn Krzysztof H.; Tomasz K. spłacił jedynie trzy raty tej pożyczki w kwocie łącznej przekraczającej nieznacznie 2.000 zł;
- 23 grudnia 2009 roku zawarł umowę bezpiecznej pożyczki gotówkowej ze Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową im. Stefana Wyszyńskiego we Wrześni, w oddziale kasy w Barcinie na kwotę 34.000 zł na okres 60 miesięcy, po czym spłacił jedynie sześć rat tej pożyczki;
- 31 marca 2010 roku w Trzemesznie pożyczył od Romana K. 50.000 zł, których nie zwrócił;
- 27 kwietnia 2010 roku w Oporowie zamówił usługę korekty kopyt dwóch koni u Sławomira L. za kwotę 140 zł, za którą nie zapłacił;
- od 20 do 24 maja 2010 roku w Rynie doprowadził Katarzynę G. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 16.000 zł w ten sposób, że pożyczył od niej pieniądze w wyżej wskazanej kwocie, których nie zwrócił;
- 11 czerwca 2010 roku w Oporowie zamówił usługę korekty kopyt dwóch koni u Sławomira L. za kwotę 140 zł, za którą nie zapłacił;
- 13 października 2010 roku w Bydgoszczy pożyczył od Macieja K. 1.100 zł, których nie zwrócił;
- 24 października 2010 roku w miejscowości Ciele pożyczył od Stefana M. 10.000 zł, których nie zwrócił;
- 9 marca 2011 roku przywłaszczył sobie powierzone mu pieniądze w kwocie 4.920 zł w ten sposób, że po przelaniu wskazanej kwoty na jego rachunek bankowy przez STU Ergo Hestia S.A. w Sopocie, należnej dla adwokata Piotra U. z tytułu wynagrodzenia za obronę Tomasza K. w postępowaniu dyscyplinarnym, a wynikającej z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Straży Granicznej, którą to kwotę miał przekazać adwokatowi Piotrowi U., zatrzymał sobie te pieniądze bez tytułu prawnego;
- w czerwcu 2011 roku w Oporowie pożyczył od Józefa L. 600 zł, których nie zwrócił;
- w lipcu 2011 roku w Barcinie i Józefince pożyczył od Katarzyny M. 1.000 zł, których nie zwrócił;
- w sierpniu 2011 roku w Barcinie i Piechcinie pożyczył od Katarzyny M. 1.000 zł, których nie zwrócił;
- w okresie od września 2011 roku do 28 listopada 2011 roku w Bartoszówce pożyczył od Doroty S. łącznie 6.000 zł, których nie zwrócił;
- w okresie od początku maja 2012 roku do 15 stycznia 2013 roku w Toruniu pożyczył od Magdaleny Ch. pieniądze w znacznej kwocie, czyli 262.330 zł, 900 dolarów amerykańskich i 900 euro, łącznie 268.825,24 zł; pieniędzy tych nie zwrócił;
- 20 września 2012 roku w Kcyni zakupił w jednej ze spółek towar w postaci pszenżyta za 7.938 zł; za towar ten nie zapłacił.
W toku postępowania przygotowawczego prokuratura ustaliła zatem, iż Tomasz K. miał się dopuścić przestępstw, które doprowadziły wszystkich poszkodowanych do strat oszacowanych łącznie na kwotę przeszło 420.000 zł.
Z ustaleń prokuratury wynika, że od początku 2009 roku sytuacja finansowa Tomasza K. miała być zła i ciągle się pogarszała. Tomasz K. miał stale pożyczać pieniądze od innych osób oraz od instytucji finansowych. Początkowo miał je spłacać, choć często po terminie. W pierwszym okresie miał pożyczać je głównie od współpracowników zatrudnionych w Porcie Lotniczym w Bydgoszczy, a później od innych osób. Miał obiecywać szybki zwrot pożyczek i zobowiązywać się do ich zwrotu wraz z odsetkami, a gdy osoby pożyczające zaczynały domagać się zwrotu długów, miał zwodzić je, a następnie zrywać kontakty.
W uzasadnieniu aktu oskarżenia czytamy, że w grudniu 2010 roku Tomasz K. zaciągnął dwa kredyty w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych, z pierwszej pożyczki spłacił trzy raty, a z drugiej sześć. Raty te miały być spłacane z kredytów zaciągniętych w innych instytucjach finansowych, zaś w sytuacji przekroczenia limitów kredytowych, ich spłata miała zostać zablokowana. Prokuratura ustaliła, że Tomasz K. od października 2010 roku zaprzestał spłacania pożyczek i kredytów zaciągniętych w PKO BP S.A. w Warszawie, a w dniu składania aktu oskarżenia zaległości wynosiły przeszło 54.000 zł z tytułu samych kwot kapitału, nie licząc odsetek i kosztów, a od listopada 2010 roku zaprzestał spłacania kredytu zaciągniętego w BZ WBK S.A. we Wrocławiu i w dniu składania aktu oskarżenia zaległości wynosiły przeszło 30.000 zł z tytułu samej kwoty kapitału, nie licząc odsetek i kosztów. Z ustaleń prokuratury wynika, ze Tomasz K. miał nie regulować również należności na rzecz swoich kontrahentów, a ponadto miał też między innymi nie uregulować opłaty za trzeci semestr kursu zawodowego, nie płacić rachunków za świadczenie usług telekomunikacyjnych, a także dokonywać nieregularnych wpłat z tytułu najmu pomieszczeń gospodarczych w Oporowie i budynków w Kani czy z tytułu dzierżawy nieruchomości rolnych w Zdziersku od parafii rzymskokatolickiej pw. św. Mikołaja w Łabiszynie.
Tomasz K. w obliczu swojej trudnej sytuacji finansowej zaczął nawiązywać znajomości z kobietami, w tym za pośrednictwem randkowych portali internetowych, po czym po zdobyciu ich zaufania prosił o pożyczenie pieniędzy, wskazując na swoją trudną sytuację finansową oraz potrzeby wynikające z hodowli koni - czytamy w uzasadnieniu aktu oskarżenia. - Obiecywał szybki zwrot pożyczek oraz zobowiązywał się zwrócić je wraz z odsetkami. Gdy osoby pożyczające zaczynały domagać się zwrotu długów, zwodził je, a następnie zrywał kontakt.
Prokuratura ustaliła, że w ten sposób Tomasz K. doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem cztery kobiety. Największą kwotę, bo przeszło 260.000 zł, miał pożyczać od Magdaleny Ch., od maja 2012 roku tłumacząc się pilnymi potrzebami związanymi z hodowanymi koniami. Część pieniędzy miała zostać przeznaczona na zakup nieruchomości, do którego nie doszło.
Z ustaleń prokuratury wynika, że co najmniej od listopada 2010 roku Tomasz K. miał być osobą całkowicie niewypłacalną. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Tomasz K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Następnie złożył wyjaśnienia, w których odmiennie opisał przebieg zdarzeń, przede wszystkim swoją znajomość z Magdaleną Ch., jak również zaprzeczył, aby pożyczał pieniądze od Katarzyny M. oraz aby nie zapłacił należności na rzecz Marcelego B. (właściciela firmy sprzedającej opony) i Sławomira L. Tomasz K. nie był dotychczas karany sądownie.
19 stycznia tego roku w Sądzie Okręgowym w Toruniu odbyła się pierwsza rozprawa, na której odczytany został akt oskarżenia i na której oskarżony składał wyjaśnienia. Druga rozprawa, podczas której pokrzywdzone, które są także oskarżycielami posiłkowymi: Magdalena Ch. i Katarzyna M., były przesłuchiwane, odbyła się 21 stycznia. 2 i 4 marca byli przesłuchiwani świadkowie. Kolejni świadkowie będą przesłuchiwani 18 marca, termin następnej rozprawy został wyznaczony na 30 marca.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1203 (9/2015)
Inne teksty na ten temat:
Trzy lata więzienia za oszustwa
Sędzia: oszukiwał; adwokat: Nie, jedynie nie dotrzymywał warunków umów
Tomasz K. prawomocnie skazany
Tomasz K. za kratkami
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze