Reklama

Podejrzany o uduszenie

Zabójstwo, Żnin, Bożena P., konkubent, Tomasz N., przemoc, policja
     Podejrzany o uduszenie
     Bożena P. ze Żnina była wcześniej bita przez swojego konkubenta Tomasza N. Problem przemocy jednak bagatelizowała. Tylko raz poinformowała o tym fakcie policję. Ubiegły czwartek okazał się dla niej tragiczny. Kobieta nie żyje, a konkubent podejrzewany jest o zabójstwo.

     Żnińska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zgonu Bożeny P. , do którego doszło 17 października przy ulicy Konopnickiej w Żninie. Ze wstępnych ustaleń Zakładu Medycyny Sądowej wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci kobiety były uciski na szyję i klatkę piersiową. Spowodowało to zgon przez uduszenie.
     Początkowo nic nie wskazywało na udział w śmierci kobiety osób trzecich. Zakładano, że do śmierci doszło w sposób naturalny. Zwłoki żninianki decyzją prokuratora zostały jednak zabezpieczone w celu przeprowadzenia dalszych badań w Zakładzie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy.
     - I to po sekcji okazało się, że kobieta została uduszona - wyjaśnia nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie.
     W sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn: 26-letniego wnuka i 57-letniego konkubenta uduszonej kobiety, którzy zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Mężczyźni pili w mieszkaniu Bożeny P. w dniu, w którym doszło do zabójstwa.
     W chwili zatrzymania mężczyźni również byli pijani. Z uwagi na ich stan, czynności z udziałem podejrzanych zostały przeprowadzone wczoraj.
    Z poczynionych przez śledczych ustaleń wynika, że konkubent Tomasz N. był ostatnią osobą, która miała kontakt z ofiarą. Z zeznań świadków przesłuchanych w tej sprawie wynika, że Tomasz N. bił Bożenę P. Kobieta nie korzystała jednak z opieki medycznej. Problemu przemocy nie zgłaszała również na policji. Jedynym wyjątkiem było wezwanie przez nią policji na interwencję latem tego roku.
     Wojciech Jabłoński, szef żnińskiej prokuratury, wyjaśnia, że Tomaszowi N. postawiono zarzut zabójstwa Bożeny P. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. - Złożył wyjaśnienia, ale ich treść wskazuje na to, że próbuje uniknąć odpowiedzialności karnej - zaznacza Wojciech Jabłoński. Wczoraj żnińska prokuratura wystąpiła z wnioskiem do sądu o tymczasowe aresztowanie sprawcy zabójstwa na 3 miesiące. Posiedzenie w tej sprawie sąd dopiero wyznaczy.
     Wnuk Bożeny P. po przesłuchaniu został został zwolniony do domu. Prokurator podkreśla, że brak jest przesłanek, żeby czynić mu na podstawie zebranego materiału dowodowego zarzuty udziału w zabójstwie. Ze wstępnie poczynionych przez śledczych ustaleń wynika, że to Tomasz N. uciskał konkubinę swoim ciężarem ciała, w wyniku czego połamał jej żebra, natomiast ręką dusił jej szyję. Za popełnienie zabójstwa grozi kara dożywotniego więzienia.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1132 (43/2013)

Reklama

 

Więcej na ten temat:

Z psychiatryka do więzienia

Dodatkowy zarzut

Bożena P. została zamordowana

Broniła się przed śmiercią

Był w szoku, gdy zauważył, że nie żyje

Najpierw zgwałcił, później zamordował

Zbadają go kolejni biegli

Tomasz N. czeka na wyrok

12 lat więzienia za morderstwo

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości