Radny i sołtys Lubcza Marian Kowalewski prezentuje kawałek drewna z odłamanego konara, który można kruszyć palcami
fot. Sylwia Wysocka
Lubcz, pomnik przyrody, plebania, wichura, ksiądz, mieszkańcy, strażacy
Pomnik przyrody zagraża plebanii
Piękny, okazały, przyciągający uwagę dąb szypułkowy stanowiący pomnik przyrody stwarza zagrożenie dla plebanii. Jego wycinka musi być poprzedzona szeregiem uzgodnień. Znacznie prościej i szybciej jest doprowadzić do zabiegów pielęgnacyjnych i usunąć zagrażający konar.
Mieszkańcy Lubcza, strażacy i firma ciesielsko-murarska Marka Styperka przyszli z pomocą ks. Tomaszowi Kołodziejowi po tym, jak podczas wichury na plebanię spadł pokaźny konar dębu. Dąb ten ma około 4,5 m w obwodzie i stanowi oznakowany pomnik przyrody. Problem w tym, że drzewo w środku jest już spróchniałe i kolejne zagrożenia niosą następne konary, jeden tuż nad dachem plebanii. Dąb rośnie tuż przy frontowej ścianie.
Z dębu stanowiącego pomnik przyrody odłamał się konar, pozostał drugi wyrastający
z tego samego miejsca, który stanowi zagrożenie dla budynku
fot. Sylwia Wysocka
Wichura, która w niedzielę 19 lipca nawiedziła m.in. Kujawy i Pałuki, spowodowała złamanie konara, a jego upadek uszkodzenie dwóch kominów, pokrycia dachowego i łat z konstrukcji więźby dachowej plebanii. Na miejsce wezwano straż pożarną. Pierwsza przybyła OSP z Mięcierzyna, zbiegli się też mieszkańcy, z PSP Żnin przyjechał wysięgnik, dzięki któremu rozebrano komin, a dach nakryto plandeką zabezpieczającą przed zalaniem.
- We wtorek na miejsce przyjechała firma Marka Styperka z Gostomki, która wymieniła łaty, konstrukcja na szczęście nie została naruszona, odbudowali jeden z kominów i położyli na dach nowe zadaszenie, łącznie 30 płyt, wymienili też uszkodzone rynny - relacjonuje sołtys wsi Marian Kowalewski. Wszystkim, którzy pomagali w zabezpieczeniu i odbudowie dachu, za pomoc dziękował w świątyni proboszcz ks. Tomasz Kołodziej.
Z miejsca, w którym odłamał się konar wyrasta drugi konar. - Jest on ogromny i jeszcze bliżej dachu, osłabiony rozłamem. Do tego biorąc pod uwagę zachodnie wiatry, jakie u nas wieją, istnieje realne zagrożenie kolejnych zniszczeń budynku plebanii - przestrzega Marian Kowalewski. Sołtys przyznaje, że dąb stanowiący pomnik przyrody pięknie się prezentuje, ale ważniejszy jest fakt, że stanowi on zagrożenie.
Jednak ponieważ jest to pomnik przyrody, procedura związana z wycinką jest znacznie bardziej skomplikowana niż w przypadku drzewa, które nie zostało przez wojewodę zewidencjonowane jako pomnik przyrody. Jeśli chodzi o drzewa, które nie stanowią pomników przyrody, decyzję o ich wycince wydaje wójt. W przypadku wycinki pomnika przyrody należy z niego zdjąć formę ochrony przyrody, co winna wykonać uchwałą rada gminy, a następnie dokonać uzgodnień z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w Bydgoszczy i konserwatorem zabytków. Ta procedura wymaga czasu, w przypadku jego braku skorzystać można z procedury zabiegów pielęgnacyjnych pomnika przyrody i usunąć zagrażający konar. Zgodę na to wydać musi Rada Gminy w Rogowie, o ile teren, na którym rośnie dąb, nie jest terenem zewidencjonowanym w rejestrze zabytków, bo wówczas konieczne byłyby uzgodnienia z konserwatorem zabytków. Jak wynika z Gminnego Programu Opieki nad Zabytkami dla Gminy Rogowo na lata 2013-2016, w Lubczu zabytek nieruchomy stanowi kościół parafialny św. Mateusza, sąsiedni cmentarz z II połowy XIX w. oraz ogrodzenie ze schodami z początku XX w. Brak wpisu plebanii i działki, na której rośnie dąb, umożliwia podjęcie za zgodą Rady Gminy prac pielęgnacyjnych, które zabezpieczą drzewo przed kolejnymi odłamaniami i zapobiegną niszczeniu budynku plebanii.
Rada Gminy winna podjąć uchwałę w sprawie przeprowadzenia zabiegów pielęgnacyjnych lub konserwacyjnych pomnika przyrody. W uchwale tej uzgadnia się zakres zabiegów pielęgnacyjnych, np. usunięcie zamierającego konaru oraz posuszu i chorych gałęzi bezpośrednio stwarzających zagrożenie bezpieczeństwa, oczyszczenie i zabezpieczenie środkiem dezynfekującym miejsc powstałych po usunięciu gałęzi i konaru, oczyszczenie terenu w bezpośrednim sąsiedztwie drzew, odciążenie i wykonanie podpory drzewa w celu poprawy jego statyki. W uchwale określa się również termin wykonania zabiegów pielęgnacyjnych oraz warunki ich wykonania, w tym wymagania pod względem posiadanych kwalifikacji przez osoby, które będą zabiegi te wykonywały oraz zobowiązuje się wójta do przeprowadzenia kontroli przeprowadzonych prac.
Objęcie drzew ochroną prawną w formie ustanowienia pomników przyrody oznacza, że nadzór nad ich utrzymaniem i pielęgnacją odbywa się na koszt gminy. Koszty związane z oznakowaniem drzew tabliczkami informacyjnymi, wskazującymi na status prawny drzew, koszty wynikające z przeprowadzanych prac pielęgnacyjnych i konserwatorskich drzew oraz koszty ekspertyz dendrologicznych powinny być finansowane z budżetu gminy ze środków pochodzących z opłat za usuwanie drzew i krzewów oraz opłat i kar za korzystanie ze środowiska, które są w całości przeznaczone na realizację zadań z zakresu ochrony środowiska.
Tomasz Michalczak, przewodniczący Rady Gminy w Rogowie, w której kompetencjach leży wydanie decyzji w sprawie podjęcia zabiegów pielęgnacyjnych drzewa, ustosunkowując się do sytuacji przyznał, że przede wszystkim istnieje konieczność określenia, czy występuje zagrożenie bezpieczeństwa.
- Jeśli takie zostanie stwierdzone, to uważam, że temat powinien zostać rozwiązany w sposób pilny. Takie zagrożenie powinno zostać stwierdzone i zgłoszone przez właściciela terenu do odpowiednich instytucji celem jego wyeliminowania. Jeżeli natomiast konieczne będzie wszczęcie procedur w sprawie przyjęcia uchwały Rady Gminy dotyczącej przeprowadzenia zabiegów pielęgnacyjnych lub konserwatorskich na tym pomniku przyrody, to niezwłocznie takie procedury zostaną wszczęte - zapewnił Tomasz Michalczak.
W tym tygodniu proboszcz parafii w Lubczu przebywa poza parafią, mimo ponawianych prób nie udało nam się również skontaktować z nim telefonicznie. Mieszkańcy Lubcza czekają na powrót proboszcza, nie chcą bez niego podejmować decyzji co do dębu rosnącego w ogrodzie przed plebanią.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1224 (30/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze