Reklama

Ponad 90 dzieci z Ukrainy trafiło do zajazdu w Biskupinie

Ponad 90 dzieci z Ukrainy zostało przewiedzionych z Harcerskiego Ośrodka Wypoczynkowego w Smerzynie do pensjonatu w Biskupinie. 

W środę 2 marca informowaliśmy o tym, że do Harcerskiego Ośrodka Wypoczynkowego w Smerzynie trafiła setka dzieci z ukraińskiego domu dziecka położonego miejscowości Chmielnicki. Z informacji jakie uzyskaliśmy w chwili przyjazdu transportu wiemy, że były to osoby w różnym stopniu niepełnosprawności, że uciekali spod bomb i że transport organizował Klub Inteligencji Katolickiej z Warszawy. Jednak już następnego dnia uchodźcy z Ukrainy zostali przeniesieni ze Smerzyna do Biskupina. 

Jak nam powiedział burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek, służby wojewody, starosta żniński i władze gminne po obejrzeniu ośrodka uznały, że jest on nieodpowiedni dla mieszkańców Ukrainy. Cała grupa liczy bowiem ponad 90 osób, w tym 19 dzieci leżących i 35 nastolatków z upośledzeniem umysłowym. Sześćdziesiąt osób wymaga stałej opieki i kontroli. Odległość między domkami i umiejscowienie kuchni powoduje, że odpowiedni nadzór nad podopiecznym byłby utrudniony, stąd decyzja o przewiezieniu tych osób do Biskupina. 

Reklama

Gmina Łabiszyn w Wozowni zorganizowała zbiórkę dla tych osób. Transport darów odbył się w czwartek 3 marca w dwóch turach, a trzecia tura, już do Biskupina, miała zostać zorganizowana w piątek 4 marca. 

Zapytaliśmy włodarza Łabiszyna dlaczego do przyjęcia tej grupy został wytypowany ośrodek w Smerzynie, skoro - jak się później okazało - nie nadawał się dla tych osób. Jacek Idzi Kaczmarek wyjaśnił, że ośrodek w Smerzynie zgłosił Urzędowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy gotowość przyjęcia 110 uchodźców, dlatego cały transport został przekierowany do Smerzyna. W wojennej zawierusze nie było czasu sprawdzić w jakim stanie są pensjonariusze domu dziecka. Okazało się, że jest dużo gorzej niż początkowo przypuszczano. Dlatego najodpowiedniejszą decyzją było to, aby zmienić ich miejsce pobytu. HOW w Smerzynie po wyjeździe dzieci nadal jest gotowy na przyjęcie uchodźców, ale takich, którzy będą w znacznie lepszym stanie zdrowotnym. 

Reklama

Dzieci zostały skierowane do Zajazdu w Biskupinie obok Muzeum Archeologicznego. Jak przekazał wójt gminy Gąsawa Błażej Łabędzki o tej decyzji dowiedział się wczoraj wieczorem od starosty. Jest zaskoczony wyborem tego miejsca, ponieważ gmina wyraziła chęć przyjęcia uchodźców i z tego powodu wskazała dwa ośrodki, które są dostosowane do zakwaterowania tylu osób. Wskazano Leśny Dom Seniora w Piastowie oraz Ośrodek Wypoczynkowy w Oćwiece. Miejsca zostały zatwierdzone przez wojewodę. Z jakiegoś powodu uchodźcy zostali skierowani do ośrodka w Biskupinie, do miejsca, które nie ma odpowiednich warunków do leczenia, ponieważ jest to hotel nastawiony na przyjmowanie turystów. Dzieci wymagają stałej opieki, ponieważ są to osoby w różnym stopniu niepełnosprawności. Włodarz przekazał, że w tym miejscu korytarze są wąskie, a do tego brakuje personelu, który posiada odpowiednie kwalifikacje w zajmowaniu się dziećmi z niepełnosprawnościami.  

Choć nie brakuje pampersów, to problem jest z lekami, których na ten moment wystarczy wyłącznie na dwa dni. Uchodźców z Ukrainy odwiedził radny do sejmiku wojewódzkiego Wojciech Szczęsny. Dzieci muszą przyjmować różne leki psychotropowe i to w niektórych przypadkach kilka razy w ciągu dnia. Radny rozmawiał z Narodowym Funduszem Zdrowia i na tę chwilę nie ma jeszcze żadnych ustaw rządowych pozwalających na wypisanie tych leków w sposób ryczałtowy, a jedynie pełnopłatnie. Oprócz tego radny dzwoni do dyrektorów szpitali psychiatrycznych z pytaniem, czy posiadają rezerwy leków i czy mogą je przekazać. Wszystko jest w fazie organizacji. Na miejsce dojechała emerytowana Ukrainka - doktor, która mieszka w Polsce - i również będzie pomagać. Sytuacji dzieci w tym ośrodku Wojciech Szczęsny nie chciał skomentować.

Reklama

Radny Wojciech Szczęsny apeluje, że w takiej sytuacji będzie potrzebna pomoc finansowa przy zakupie leków, które są niezbędne dla zdrowia dzieci.

Dowiedzieliśmy się od przewodniczącego Rady Gminy Gąsawa Mariusza Kazika, że radny Wojciech Szczęsny zaangażował grupę studentów medycyny. Oprócz tego w pomoc angażują się również strażacy oraz wolontariusze.

Pojechaliśmy do Zajazdu w Biskupinie obok Muzeum Archeologicznego, aby dowiedzieć się szczegółowych informacji. Przedstawicielka nie chciała z nami rozmawiać, ale powiedziała, że na pytania może odpowiedzieć drogą e-mailową. Wysłaliśmy je i czekamy na odpowiedź. 

Reklama

(au, rk), 4 III 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości