Łabiszyn
Potrzebni specjaliści
Do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Łabiszynie trzeba sprowadzić specjalistów - do takiego wniosku doszli obradujący podczas spotkania komisji budżetu, finansów i planowania radni oraz burmistrz. Sprawę poruszył przewodniczący komisji Andrzej Hłond.
- Okulista, neurolog - mieszkańcy Łabiszyna pytają o tych specjalistów - zwracał uwagę Andrzej Hłond. - Nie chodzi o to, żeby oni codziennie w naszym ośrodku przyjmowali, ale chociaż cyklicznie. Raz na tydzień czy raz na dwa tygodnie. Jakie są możliwości w tym względzie?
Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek wyjaśniał początkowo, że wielokrotnie były podejmowane próby zawarcia kontraktu z okulistą w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Ale ze względu na zmianę rejonizacji Łabiszyn podlega temu samemu obszarowi, co Barcin i Żnin, czyli miasta, które specjalistów już mają. W związku z tym NFZ kolejnych kontraktów po to, żeby także w Łabiszynie był specjalista, zawierał nie będzie. Natomiast mieszkańcy Łabiszyna mają swobodny dostęp do okulistów zarówno w Barcinie, jak i w Żninie.
- Jednak odczucia społeczeństwa w tym względzie są nieciekawe. Starsi mieszkańcy pytają, dlaczego mają jeździć do Barcina czy Żnina, skoro u nas jest ośrodek - mówiła przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Paliwoda.
Problem z punktu widzenia SP ZOZ naświetlił Wiesław Kubkowski, lekarz pediatra i mąż dyrektorki ośrodka Izabeli Kubkowskiej, który wyjaśniał, że próby sprowadzenia okulisty były, ale nic z tego nie wyszło, bo lekarze godzą się pracować w poszczególnych placówka tylko na kontraktach zawartych w ramach NFZ, a limit kontraktów NFZ jest już wyczerpany ze względu na umowy zawarte z lekarzami pracującymi w Barcinie i w Żninie. Łabiszyn należy do tego samego rejonu.
- Nowych poradni NFZ nie otworzy, a jeżeli będzie inwestował środki to tam, gdzie te poradnie specjalistyczne już istnieją - wyjaśniał Wiesław Kubkowski. - Okuliści, którzy się u nas sporadycznie pojawiali, mówili, że nasz sprzęt nie spełnia już norm. 20 lat w okulistyce to jest szmat czasu, sprzęt trzeba by zutylizować. Łabiszyn sam w sobie poradni specjalistycznej nigdy nie miał.
Przypomnijmy, że do końca 2003 roku łabiszyńska przychodnia wchodziła w struktury szubińskiego SPZOZ i do tego czasu okulista był oddelegowywany stamtąd do placówki w Łabiszynie. Natomiast od stycznia 2004 roku przychodnia stała się samodzielnym ośrodkiem i została odłączona od Szubina.
Wiesław Kubkowski wyjaśniał, że próba nawiązania kontaktu z lekarzami kończyła się na pytaniu, czy Łabiszyn zaoferuje kontrakt w ramach NFZ. Z kolei NFZ wymaga danych dotyczących imienia i nazwiska lekarza pracującego w placówce, godzin przyjmowania i koło się zamyka.
- Ja tego nie przyjmuję, że tak jest i już. Trzeba walczyć w tym temacie. Bo czy to oznacza, że już nigdy nie będziemy mieć poradni specjalistycznej? Jesteśmy skazani na taką sytuację? - pytał Andrzej Hłond.
Teresa Paliwoda zaproponowała wejść w układ z Barcinem lub Żninem i uzgodnić, żeby specjalista co jakiś czas przyjeżdżał do Łabiszyna.
Nie jest to jednak ani w interesie samych lekarzy, ani ośrodków zdrowia. Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek zaproponował inne rozwiązanie. - Był u mnie ostatnio zastępca pana Kmiećkowiaka (prezesa Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie - przyp. mk) z prośbą o dotację - mówił burmistrz Łabiszyna. - Ja mogę powiedzieć, że my wesprzemy kupno sprzętu, ale niech dyrektor oddeleguje do nas okulistę raz na tydzień czy raz na dwa tygodnie na parę godzin. Ja jestem w stanie takiej osobie delegację zapłacić. A na dofinansowanie sprzętu to już u nas się środki znajdą. Nie będzie z tym problemu.
- Ta dyskusja mnie buduje - zakończył rozmowę na ten temat Andrzej Hłond, który nie ukrywał zadowolenia z finału uzgodnień.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 984 (51/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze