Dariusz Głowski (z prawej) tłumaczy, że stan drogi zagraża posiadanemu przez jego firmę certyfikatowi ISO i może spowodować zahamowanie rozwoju firmy i co za tym idzie redukcję miejsc pracy fot. Sylwia Wysocka
Janowiec, Zrazim, Tonowo, wodociąg, droga, inwestycje
Potrzebny wodociąg i droga
Inwestor zamierza rozwijać skrzydła, tworzyć nowe miejsca pracy, jednak do tego potrzebuje nie tylko drogi dojazdowej, ale i bieżącej wody.
Przedsiębiorca z Janowca Dariusz Głowski, właściciel firmy Agroprim, ponownie wniósł pismo do Rady Miejskiej w Janowcu i burmistrza w związku z wcześniejszym odrzuceniem na posiedzeniu komisji jego wniosku o dofinansowanie budowy ujęcia wody.
Dariusz Głowski podkreśla, że w tej sprawie wnioskuje już dwa lata, a w wyniku opieszałości ze strony Urzędu Miasta straci wkrótce ważność pozwolenie na budowę na działce w Tonowie. - Owo ujęcie wody jest niezbędne do budowy, jak i późniejszego funkcjonowania domu mieszkalnego i gospodarstwa, które stanowi zaplecze firmy „Agroprim”. Budowa studni dla mnie stanowi znaczący wydatek, dlatego zwróciłem się do Urzędu z prośbą o jednorazowe dofinansowanie w wysokości 35.000 zł - tłumaczy Dariusz Głowski. Zapewnia, że podaną kwotę 35.000 zł może uzasadnić przedstawiając dokumentację.
Przedsiębiorca zapewnia, że jednorazowe dofinansowanie budowy studni jest dla ratusza dobrym rozwiązanie, bo nie poniesie dalszych kosztów eksploatacji. Dla porównania podał, że według wiedzy, jaką zdobył, koszty budowy wodociągu o długości około 350 m do wskazanej działki wynoszą od 40.000 do 50.000 zł.
Przyznał, że kolejną bolączką są drogi prowadzące do jego firmy w Zrazimiu. Potwierdził, że otrzymał kruszec na utwardzenie drogi dojazdowej. Poniósł 8.000 zł kosztów związanych z jej utwardzeniem, mimo że droga ta nie jest jego własnością, a dodatkowo poprawił dojazd do jeszcze jednego gospodarstwa. We wrześniu Urząd zaproponował równanie drogi równiarką wraz z utwardzeniem walcem - przedsiębiorca uważa, że jest to niewystarczające rozwiązanie biorąc pod uwagę jeżdżący po drodze ciężki sprzęt używany w gospodarstwie. Zapewnił, że takie działania są tylko doraźne i w dodatku generują ciągłe koszty. Mając na uwadze dotychczasowe nakłady, jakie zostały poniesione, Dariusz Głowski proponuje szybkie wytyczenie pasa drogi, dokonanie jej odwodnienia i utwardzenia.
Problemy przysparza też druga droga dojazdowa o złym stanie nawierzchni, co wpływa na funkcjonowanie firmy i zagraża certyfikatowi ISO, jaki firma posiada, który jest corocznie odnawiany. - Niestety podczas audytów poruszany jest problem kiepskiego stanu drogi dojazdowej do firmy. Nie mogę sobie pozwolić na utratę tego certyfikatu, ponieważ jego brak skutkować będzie ograniczeniem sprzedaży oraz zahamowaniem rozwoju firmy, co też nie jest i nie powinno być w interesie Urzędu, ponieważ moja firma płaci podatki i stanowi miejsce zatrudnienia dla około 20 osób - tłumaczył właściciel Agroprimu.
Radny Andrzej Witkowski zapewnił, że sprawa była już rozpoznawana i jest radnym znana. Poinformował, że jedna z tych dróg w Zrazimiu prowadząca przy dawnej szkole i kościele jest w planie inwestycyjnym. Burmistrz Maciej Sobczak wyjaśniał, że radni podczas obrad komisji ustalali hierarchię dróg i zgodnie z nią tą drogą będzie modernizowana.
- W kwestii dofinansowania studni nie ma prawnie takiej możliwości. Dofinansowujemy budowę przydomowych oczyszczalni ścieków i na tej samej zasadzie można również budowę studni, ale wówczas musi być oddzielny regulamin opracowany, stosowne uchwały podjęte, co do dofinansowania studni - tłumaczył Maciej Sobczak. W przypadku Tonowa i wskazanej działki burmistrz stwierdził, że zasadne jest pobudowanie nie studni, a wodociągu, i w najbliższym czasie czy w najbliższych latach zostanie to wykonane. W przyszłym roku, jak po dyskusjach ustalili radni, budowany będzie wodociąg do Dziekczyna, gdzie już mieszkają ludzie i on jest przyjęty do planu inwestycyjnego. - Myślę, że przy przychylności Rady w następnych latach można ten wodociąg wykonać i w Tonowie za 25.000-30.000 zł, bo tak budujemy. Można go wykonać, a zasadność wodociągu jest taka, że daje możliwość innym, którzy będą chcieli tam zlokalizować swoje nieruchomości - powiedział Maciej Sobczak. Podkreślił jednak, że doprowadzenie wody nie jest zadaniem własnym gminy, ale jest to realizowane.
Andrzej Witkowski informował, że w Dziekczynie praktycznie bez wody mieszka 17 osób i tam właśnie w pierwszej kolejności potrzeba wodociągu, a w miarę możliwości Rada będzie myślała o kolejnym odcinku w Tonowie.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1246 (52/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze