Reklama

Powstańcy z Juncewa

Znany jest udział w powstaniu wielkopolskim mieszkańców Żnina i okolic, mniej natomiast wiadomo o udziale mieszkańców wsi Juncewo w tym powstaniu.

    W ostatnich dniach grudnia 1918 r. przybył z Poznania do Juncewa Andrzej Czapliński, pochodzący z Juncewa i zaagitował mieszkańców do zorganizowania się i wyruszenia na Żnin. Wziął konia i pojechał organizować ludność okolicznych wsi. W noc sylwestrową 1918/19 pod dowództwem Stefana Kubiaka z Juncewa i Tadeusza Kruszki ze Słabomierza wyruszył oddział powstańców juncewskich zasilony powstańcami z Damasławka, by wziąć udział w wyzwalaniu Żnina. Jak wiadomo, w wyniku natarcia polskich oddziałów Niemcy wycofali się ze Żnina, lecz opanowanie miasta nie było trwałe. Niemcy ponownie zajęli Żnin, a Polacy, w tym również powstańcy juncewscy, ponownie się zorganizowali i przystąpili do walk o Żnin.
    10 stycznia 1919 r. do Damasławka przybył kpt. Jan Tomaszewski ze swoją kompanią, by zorganizować rozproszone oddziały powstańcze, a następnie uderzyć od zachodu na Żnin. W swoich wspomnieniach dość szczegółowo opisuje on pobyt w Damasławku, przygotowanie do walki oraz przebieg walk pod Żninem, Szubinem i Rynarzewem (J. Tomaszewski - "Walki o Noteć"). Około godz. 14:00 u kpt. Tomaszewskiego zameldował się Stefan Kubiak ze swym zastępcą Tadeuszem Kruszką, którzy dysponowali znaczną grupą powstańczą, nieźle wyposażoną w broń i amunicję. S. Kubiak został zaprzysiężony i otrzymał rozkaz przybycia do Damasławka z całym swym oddziałem, co nastąpiło około godz. 15:00.  
    Oddział Kubiaka liczący 7 podoficerów i 128 szeregowców pochodzących z wiosek powiatu żnińskiego, posiadał 121 karabinów, 2 karabiny maszynowe, około 10.000 naboi i 50 ręcznych granatów. Po zlustrowaniu oddziału i krótkim patriotycznym przemówieniu oddział został przyjęty w skład wojska polskiego i oznaczony jako kompania II Juncewska. Kompania ta otrzymała rozkaz obstawienia posterunkami wszystkich wylotów dróg z Juncewa, nieprzepuszczania nikogo na wschód i wysłania patroli wywiadowczych w stronę Żnina.  
    Nazajutrz oddziały Tomaszewskiego wyruszyły na Żnin. Kompania Juncewska szła w przedniej straży. Po przybyciu do Słębowa udała się na północ, gdzie rozwinęła się w kierunku Brzyskorzystwi, Brzyskorzystewka i Jaroszewa. Po godz. 1400zajęła Brzyskorzystewko, a później, po krótkiej walce Jaroszewo i probostwo, położone przy drodze Żnin-Jaroszewo. Zdobyto 3 kulomioty, amunicję i kilku jeńców. W godzinach wieczornych Niemcy starali się przedrzeć torem kolejowym od Szubina. Zaatakowali również probostwo obsadzone przez juncewskich powstańców. Atak Niemców został odparty. Prawdopodobnie jednak część oddziału uznała to za koniec walki i opuściła posterunki. Żnin został jednak wyzwolony. Kompania juncewska podała, że w czasie akcji poległo dwóch powstańców, 10 zostało rannych, a 73 zaginionych.  
    Wraz z oddziałami Tomaszewskiego uczestniczyła kompania juncewska w dalszej walce pod Szubinem i Rynarzewem. Po zakończeniu walk część powstańców w pierwszych dniach marca skierowana została do Gniezna i przydzielona do 4/58 pułku wielkopolskiego.
    Pierwszy dowódca oddziału juncewskiego Stefan Kubiak po zakończeniu działań zamieszkał w Damasławku. Zmarł w 1923 r. i spoczywa na cmentarzu parafialnym w Juncewie. Jego zastępca Tadeusz Kruszka ze Słabomierza, zginął tragicznie podczas II wojny światowej. W Górkach Dąbskich stoi obelisk poświęcony zamordowanym tam Polakom, w tym Tadeuszowi Kruszce.
    W Juncewie przy drodze do Żnina na głównym skrzyżowaniu wsi znajduje się wolno stojąca tablica, upamiętniająca wymarsz juncewskiej kompanii powstańców wielkopolskich.

Adam Kusz
Pałuki nr 154 (5/1995)

Reklama

NDZPW

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/12/2024 11:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości