Cztery zastępy strażaków walczyły z pożarem sadzy w kominie na jednej z posesji przy ul. Podgórnej w Barcinie.
W środowy wieczór 19 marca na jednej z posesji w Barcinie przy ul. Podgórnej został zauważony silny dym i pojedyncze iskry wydobywające się z komina budynku mieszkalnego. Jak przekazał nam st. bryg. Paweł Filipiak, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, zgłoszenie do dyżurnego na stanowisku powiadamiania w komendzie wpłynęło o 18.59.
Zadysponowano łącznie 2 zastępy JRG Żnin i 2 zastępy OSP Barcin. Na miejscu strażacy potwierdzili pożar sadzy w kominie. Do tego typu akcji gaśniczych potrzebny jest samochód z podnośnikiem koszowym. Ogień w kominie gaszony jest przy użyciu gaśnic proszkowych, można to robić piaskiem, solą, a także usuwając sadzę sprzętem kominiarskim, którym strażacy też dysponują. Natomiast nie wolno takiego pożaru gasić prądem wody wprowadzanym prosto do komina. Jest tam zbyt wysoka temperatura i gwałtowne schłodzenie mogłoby spowodować zdecydowanie większe straty, wynikające z potencjalnego uszkodzenia komina aniżeli sam pożar sadzy.
Samochód z podnośnikiem jest w dyspozycji OSP Barcin, ale tym razem okazało się, że nie ma wystarczającego zasięgu, by wprowadzić kosz do samego komina, w głębi posesji. Dlatego na miejsce dojechał także samochód z wysięgnikiem, którym dysponuje KP PSP w Żninie. Strażakom udało się wtedy ugasić ogień, dokonali też przewietrzenia pomieszczeń i akcja zakończyła się o 20.57.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze