Reklama

Pozwolenia na budowę nie ma, ale przetarg ogłoszony

Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk, przeglądając operat dostarczony przez Urząd Miejski w Żninie z wnioskiem o wydanie pozwolenia wodno-prawnego na budowę pomostów, mówi do kierownika wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa w starostwie, Wiesława Rumla: - „Panie kierowniku, patrzę na ten dokument i mam wrażenie, że na razie to my dwaj bardziej od wnioskodawcy staramy się, aby ten niezbędny załącznik miał ręce i nogi“. fot. Karol Gapiński Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk, przeglądając operat dostarczony przez Urząd Miejski w Żninie z wnioskiem o wydanie pozwolenia wodno-prawnego na budowę pomostów, mówi do kierownika wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa w starostwie, Wiesława Rumla: - „Panie kierowniku, patrzę na ten dokument i mam wrażenie, że na razie to my dwaj bardziej od wnioskodawcy staramy się, aby ten niezbędny załącznik miał ręce i nogi“. fot. Karol Gapiński

Żnin, Jezioro Czaple, pomost, przetarg, budowa, pozwolenie
     Pozwolenia na budowę nie ma, ale przetarg ogłoszony
     Urząd Miejski w Żninie do tej pory nie dostał, ani pozwolenia wodno-prawnego, ani pozwolenia na budowę pomostów nad Jeziorem Czaplem. Urzędnicy Starostwa Powiatowego kolejny raz analizują operat przygotowany przez ratusz na potrzeby wniosku o pozwolenie. Starosta twierdzi, że dopóki wniosek nie będzie pełny i prawidłowy, nie wyda pozwolenia. Tymczasem burmistrz Żnina nie czekając na to pozwolenie już ogłosił przetarg na budowę pomostów.

     Przypomnijmy, że w tegorocznym budżecie gminy Żnin zaplanowana została budowa 2 pomostów nad Jeziorem Czaplem, a na ten cel zarezerwowano 1.600.000 zł. W zeszłym tygodniu włodarz Żnina Robert Luchowski informował dziennikarzy, iż w planach jest otwarcie pomostu w sierpniu br. Wcześniej zapowiadał, iż zamiarem jest zorganizowanie zawodów motorowodnych w Żninie w 2017 r. już z wykorzystaniem nowej infrastruktury nad jeziorem.
     WIARA W DOBRE INTENCJE
     Burmistrz Żnina ogłosił przetarg na budowę dwóch pomostów nad Jeziorem Małym Żnińskim wraz z zagospodarowaniem części nabrzeża. Oferty wykonawcy mogą składać do 9 maja br. Tak wynika z informacji zamieszczonej w Biuletynie Informacji Publicznej. Szkopuł w tym, że inwestor, czyli Urząd Miejski w Żninie, nie ma na to przedsięwzięcie, ani pozwolenia budowlanego, ani nawet pozwolenia wodno-prawnego, które powinno poprzedzać uzyskanie tego pierwszego.
     W zeszłym tygodniu na konferencji prasowej pytaliśmy włodarza gminy Żnin, czy nie obawia się ogłaszać przetargu, nie mając pozwolenia na to przedsięwzięcie. Burmistrz w odpowiedzi wyraził przekonanie, że wierzy w dobre intencje starosty, który wcześniej deklarował, że nie jest przeciwnikiem tej inwestycji. Robert Luchowski wyjaśnił, że wyłoniony musi być wykonawca w trybie przetargu, gdyż przepisy uniemożliwiają zlecenie zadania pułkowi saperskiemu z Inowrocławia. Przypomnijmy, że jesienią ub.r. to właśnie żołnierze dokonali rozbiórki pomostu.
     STAROSTA ZWOLENNIKIEM POMOSTU
     - Oczywiście, że nie jestem przeciwnikiem. Jestem zwolennikiem budowy pomostów, ale pozwolenie zostanie wydane tylko wtedy, gdy wniosek złożony przez inwestora będzie pełny, bezbłędny, zgodny z przepisami - powiedział starosta żniński Zbigniew Jaszczuk.
     Żeby uzyskać stosowne pozwolenie wodno-prawne Urząd Miejski w Żninie napisał jeszcze zimą br. wniosek do Kujawsko-Pomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Włocławku. 26 lutego oddział rejonowy tego zarządu z siedzibą w Bydgoszczy odpowiedział żnińskiemu ratuszowi, że wniosek o uzgodnienia trzeba uzupełnić i nanieść poprawki. Wskazywano kilkadziesiąt rzeczy do poprawienia we wniosku. Były to błędy typu: zła data opracowania (Urząd w Żninie napisał, iż opracowanie zostało sporządzone 12 grudnia 2016 r.), potocznie stosowana nazwa Jezioro Czaple zamiast oficjalna - Jezioro Małe Żnińskie. Brakowało też m.in. numerów działek objętych zamierzeniem, rzędnych lustra wody, rysunków szczegółowych osprzętu elektrycznego na i pod pomostem, szczegółów dojścia do pomostu, były błędy w zapisach dotyczących Gospodarstwa Rybackiego w Łysininie sp. z o.o., które jest użytkownikiem rybackim akwenu, nie była przyjęta długość całkowita jednego i drugiego pomostu i inne.
     BŁĘDY W NAZEWNICTWIE I BRAKI FORMALNE
     Odpowiedź o braku uzgodnień i konieczności poprawienia wniosku Zarząd Melioracji wysłał również do starosty żnińskiego. Minęło kilka tygodni. Ponieważ Zbigniew Jaszczuk nie otrzymał żadnej korespondencji, ani z Urzędu Miejskiego w Żninie, ani od Zarządu Melioracji, zdecydował się napisać zapytanie w tej sprawie do tej drugiej instytucji. Swoje pismo z zapytaniem skierował też do wiadomości burmistrza.
     - Wtedy okazało się, że ponowny wniosek o wydanie uzgodnień przez Kujawsko-Pomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych burmistrz Żnina już złożył i dostał odpowiedź, w której nadal wyliczano 18 braków i rzeczy do poprawek we wniosku. Dopiero, gdy o to zapytałem, to okazało się, że ratusz w Żninie tę odpowiedź też już ma i zaraz została mi ona też przesłana. Uważam, że była to próba ukrycia przede mną tego pisma. Wreszcie jednak 4 kwietnia Zarząd Melioracji we Włocławku przysłał nam do wiadomości, że pozwolenie wodno-prawne mogłoby być wydane, jednak zobowiązał gminę Żnin do spełnienia nadal 9 warunków we wniosku - mówi Zbigniew Jaszczuk.
     6 kwietnia ratusz w Żninie wystąpił do starosty o wydanie pozwolenia wodno-prawnego. - Myśmy ten wniosek przejrzeli i 19 kwietnia napisaliśmy do Urzędu Miejskiego w Żninie, żeby dokumentacja została uzupełniona i uporządkowana. Nasze zalecenia mieszczą się na 4 stronach. Operat wodno-prawny przedstawiany przez Urząd Miejski we wniosku nadal bowiem zawierał nieprawidłową nazwę akwenu - tym razem było to Małe Jezioro Żnińskie. Inny przykład to przypisanie przez autorów operatu praw właścicielskich wobec działki 840/3 nieistniejącej instytucji o nazwie cyt. „Marszałek Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego“. Z kolei Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu został nazwany przez wnioskodawcę Rejonowym Zarządem Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Poza tym parametry pomostów podane w części opisowej nie zgadzały się z tymi, które wynikały z części graficznej. Spis treści operatu wskazywał, że w załącznikach znajdują się wypisy z rejestru gruntów. Jednak owe załączniki nie miały cech wypisu z rejestru gruntów. Brak było m.in. podpisów i pieczęci sporządzającego dokument. To tylko niektóre z rzeczy do poprawek. Było tego łącznie 4 strony - opowiada starosta o piśmie, które wysłał jako wezwanie do usunięcia braków.
     W tym piśmie, wysłanym 19 kwietnia, zwrócona została ponownie uwaga, co do jakości map do celów projektowych. Projekty zagospodarowania terenu ciągów pieszych były wykonane według starosty na nieprawidłowych mapach. Przypomnijmy, że o tej sprawie pisaliśmy w artykule Zastępca przeprasza za burmistrza w nr 8 z 25 lutego br.
     ŚMIGŁOWCEM NA POMOST
     Urząd Miejski w Żninie szybko zareagował na wezwanie do usunięcia braków w operacie wodno-prawnym i już po 3 dniach nowa jego wersja została wysłana do starostwa. Teraz starosta wraz ze swoim wydziałem ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa analizują ponowiony wniosek.
     Odpowiedź dla ratusza może być przygotowana do końca tygodnia, ale według starosty, tylko wstępny rzut okiem na dokumentację wskazuje na to, iż nadal występują w operacie jakieś dziwne jego zdaniem braki. - Tym razem na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że brakuje arkusza zawierającego projekt zagospodarowania terenu pod ciągi piesze stanowiące dojścia do pomostów. To w poprzedniej dokumentacji, choć na błędnych mapkach, ale było. Teraz zaś nie ma tego w ogóle. Z przedłożonego nam opracowania wynika zatem, że na pomost można będzie dostać się śmigłowcem, bo z nieznanych mi przyczyn ciągi komunikacyjne z dokumentacji zostały teraz wypięte przez wnioskodawcę - powiedział Zbigniew Jaszczuk.
     PRZECIWWSKAZAŃ NIE MA
     Rzecznika prasowego Urzędu Miejskiego w Żninie Dawida Kolasę zapytaliśmy, dlaczego wnioski o uzgodnienia słane do Kujawsko-Pomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych zawierały najpierw 30, a po poprawkach nadal 18 błędów do naprawienia. Chcieliśmy też wiedzieć w związku z tym, kto te wnioski na zlecenie gminy przygotował i ile za to ratusz zapłacił. Zapytaliśmy też, dlaczego w ostatnim wniosku o pozwolenie wodno-prawne brakuje kompleksowego opracowania dokumentacji pomostów i ciągów komunikacyjnych do nich prowadzących i czy w związku z tym wiadomo, kiedy w ogóle ratusz wystąpi o pozwolenie budowlane.
     Ponieważ mimo braku pozwolenia wodno-prawnego i pozwolenia budowlanego przetarg na budowę pomostów został już ogłoszony, zapytaliśmy również Dawida Kolasę, czy potencjalni wykonawcy będą poinformowani, na jakiej podstawie została opracowana specyfikacja zamówienia. Może być przecież tak, że zostanie wyłoniony wykonawca, a pozwolenia na budowę nadal nie będzie, więc czy gmina nie obawia się, że ów wykonawca zarezerwowawszy sobie termin i przygotowując się do realizacji zadania, narazi się na straty i następnie będzie miał roszczenia z tego powodu wobec żnińskiego ratusza.
     - Sporządzenie operatów wodno-prawnych na dwa pomosty było ujęte w zakresie przedmiotowym zawartej umowy na prace projektowe. Projektant był i jest nadal zobowiązany (w ramach ustalonego i niezmiennego wynagrodzenia) do usuwania wszelkich braków i dokonywania uzupełnień w całym procesie uzgodnień wraz z uzyskaniem wymaganych prawem pozwoleń. Złożony wniosek o udzielenie pozwolenia wodno-prawnego jest przedmiotowo ściśle związany z planowanym wzniesieniem tych obiektów (pomostów) na jeziorze i wszystkie załączniki umożliwiają w pełni staroście żnińskiemu przeprowadzenie skutecznej procedury administracyjnej i wydanie pozwolenia wodno-prawnego. Gmina Żnin złoży wniosek o wydanie pozwolenia na budowę niezwłocznie z chwilą uzyskania pozwolenia wodno-prawnego - przekazał Dawid Kolasa po skonsultowaniu się z szefem wydziału inwestycji w ratuszu, Pawłem Piechowiakiem.
     Rzecznik Urzędu Miejskiego w Żninie dodał także, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa nie ma żadnych przeciwwskazań w zakresie wszczęcia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w przypadku nie posiadania aktualnego pozwolenia na budowę. - Do prawidłowego wszczęcia postępowania na roboty budowlane niezbędna jest dokumentacja techniczna, czyli: projekt oraz przedmiar robót i specyfikacja procedury wykonania i odbioru robót. Będąc w posiadaniu ww. dokumentów zamawiający zdecydował o wdrożeniu postępowania. Jednocześnie trwają czynności w celu uzyskania wszelkich pozwoleń. Należy podkreślić, że przeprowadzenie procedury przetargowej i zawarcie kontraktu to procesy wielotygodniowe, więc wszczęcie tej procedury przy jednoczesnym uzyskiwaniu decyzji administracyjnych w oparciu o przepisy prawa budowlanego, w istniejącym stanie faktycznym jest w pełni celowe, logiczne i zasadne - ocenił Dawid Kolasa.
     Rzecz skomentował również burmistrz Żnina: - Pokładam nadzieję, że pan starosta swoim dalszym działaniem zgodnie z przysługującymi mu z mocy prawa kompetencjami, tym razem wyjątkowo przyczyni się do sprawnej i efektywnej realizacji tej inwestycji, bez zbędnej zwłoki wydając stosowne decyzje administracyjne - zakończył Robert Luchowski.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1263 (17/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości