Rada Miejska Żnina przed II wojną nadała honorowe obywatelstwo Janowi Tomaszewskiemu i biskupowi Antoniemu Laubitzowi. O tych dwóch osobach wiemy. Z dokumentów wynika, że honorowe obywatelstwo nadawano na podstawie ordynacji miejskiej z 1853 roku. Żnin może więc mieć więcej honorowych obywateli, nawet z czasów zaborów.
Relacja z uroczystości wręczenia tytułu honorowego obywatela Żnina kapitanowi Janowi Tomaszewskiemu została zamieszczona w „Pałuczaninie” z 30 marca 1930 roku fot. Remigiusz Konieczka
Jak nam powiedział Mirosław Gatka, sekretarz gminy Żnin, w Urzędzie nie zachowały się żadne dokumenty świadczące o nadaniu tytułów honorowych obywateli Żnina. - Wiemy, że chodzi o kapitana Jana Tomaszewskiego i biskupa Antoniego Laubitza, ale dokumentów nie mamy - poinformował sekretarz.
Informację o tym kogo przedwojenna Rada Miejska uhonorowała takimi tytułami przekazał nam Zbigniew Skorwider, przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Żnina w latach 60.
PO 10 LATACH OD POWSTANIA
W 1930 roku pierwszym honorowym obywatelem Żnina został kapitan Jan Tomaszewski, który w czasie powstania wielkopolskiego 1918-1919 brał udział w walkach na Froncie Północnym powstania. Przypomnijmy, że front ten obejmował w większości teren Pałuk. Kapitan Jan Tomaszewski walczył o wyzwolenie Żnina, Szubina i Rynarzewa. Swój szlak bojowy w czasie powstania opisał w książce Walki o Noteć, Żnin - Łabiszyn - Szubin - Rynarzewo 1918-1919. Poprzedzone przygotowaniem i wybuchem powstania w Poznaniu. Książka została wydana w stolicy Wielkopolski w 1930 roku. Opisał w niej dokładnie przebieg walk o Żnin 11 stycznia 1919 roku. Kapitan Jan Tomaszewski dowodził w styczniu i lutym również odcinkiem łabiszyńskim Frontu Północnego. Po powstaniu został przeniesiony do rezerwy i zamieszkał w Poznaniu. W czasie II wojny światowej w 1940 roku Niemcy wysiedlili go do Częstochowy i tam zmarł, prawdopodobnie w 1942 roku.
TYTUŁY Z XIX WIEKU
Uchwała o przyznaniu kpt. Janowi Tomaszewskiemu tytułu Honorowego Obywatela Żnina została podjęta 22 września 1929 roku. Tak przynajmniej wynika z protokołu posiedzenia Rady Miejskiej z 27 marca 1930 r. Możemy się z niego dowiedzieć, że obywatelstwo honorowe zostało przyznane Janowi Tomaszewskiemu w dowód uznania czynu bohaterskiego przy ponownem oswobodzeniu miasta Żnina z pod jarzma pruskiego w dniu 11-go stycznia 1919 r. Co ciekawe, honorowy obywatel Żnina otrzymał również dotację miesięczną w wysokości 10 zł.
Biskup Antoni Laubitz został honorowym obywatelem Żnina w 1931 roku. Zdjęcie biskupa z okładki książki Kazimierza Śmigla, „Biskup Antoni Laubitz 1861-1939”, Gniezno 1994. (rk)
Do tej uchwały przychylił się Magistrat w dniu 23-go września 1929 roku - czytamy dalej w protokole. - Uchwałą Magistratu z dnia 20-go marca 1930 r. pod punktem 5-tym wyznaczono termin doręczenia dyplomu p. Tomaszewskiemu na czwartek 27-go marca 1930 r. wieczorem o godzinie 6-tej oraz, zamiast miesięcznej dotacji w wysokości zł. 10, wypłacić p. Tomaszewskiemu jednorazową kwotę w wysokości zł. 600. O godzinie 7-mej wieczorem odbędzie się wieczorna w Domu Polskim [dziś Żniński Dom Kultury - przyp. rk] z współudziałem szerokiego grona społeczeństwa miejscowego i zamiejscowego.
Na tę okoliczność drukarnia Leona Krzyckiego wydrukowała dyplom. Zbigniew Skorwider posiadał kopię takiego ogłoszenia z naniesioną korektą.
Ciekawostką jest fakt, iż już w połowie XIX wieku żnińscy radni zadecydowali o nadawaniu tytułów dla honorowych obywateli Żnina.
Z dyplomu kpt. Jana Tomaszewskiego można się dowiedzieć, iż uchwała o nadawaniu honorowego obywatelstwa została nadana w oparciu o przepisy ordynacji miejskiej z dnia 30 maja 1853 roku.
- Wynika z tego, że jeszcze w czasie zaborów żnińska Rada Miejska podjęła decyzję o nadawaniu honorowych obywatelstw - wyjaśnia Zbigniew Skorwider.
ZA 3 ZŁOTE
O nadaniu tytułu bohaterowi powstania wielkopolskiego pisał również ówczesny Pałuczanin. W artykule znajduje się informacja, że żnińska Rada Miejska przyjęła uchwałę, nie we wrześniu 1929 roku, a 22 stycznia 1930. Pozostałe informacje się zgadzają. O godzinie osiemnastej 27 marca odbyło się uroczyste posiedzenie Rady Miejskiej, na którym wręczono tytuł Janowi Tomaszewskiemu. Po godzinie w Domu Polskim przygotowano poczęstunek [w oryginale: śniadanie - przyp. rk], na które zaproszono również obywateli miasta i okolicy. Koszt dla jednej osoby wynosił 3 złote.
DUCHOWNY I SPOŁECZNIK
Kolejnym honorowym obywatelem Żnin został biskup Antoni Laubitz. Tytuł ten został nadany biskupowi z okazji 70. urodzin w 1931 roku. Biskup Antoni Laubitz był w tym czasie sufraganem archidiecezji gnieźnieńskiej. Zanim został kapłanem studiował teologię na uniwersytecie w Wurzburgu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1888 r. i na początku swojej pracy duszpasterskiej był wikariuszem w parafii pw. św. Mikołaja w Inowrocławiu. Biskupem został w 1924 roku. Działał na polu społecznym, wspierając mieszkańców w walce z zaborcą. Wsparcie to polegało na zakładaniu stowarzyszeń, towarzystw i związków, był szefem rady nadzorczej Banku Ludowego, współuczestniczył w powstaniu Dziennika Kujawskiego, zakładał spółdzielnie i otwarcie krytykował niemiecką politykę wywłaszczeniową. A po odzyskaniu niepodległości i po przeprowadzce do Gniezna zaangażował się w działalność na rzecz rozwoju tego miasta: był inicjatorem budowy pomnika Bolesława Chrobrego, doprowadził do renowacji bazyliki prymasowskiej i konserwacji księgozbioru biblioteki katedralnej, wspierał rozbudowę seminarium duchownego, zajął się również organizacją muzeum archidiecezjalnego. Biskup Antoni Laubitz zmarł w maju 1939 roku.
NIE ZAPOMNI O ŻNINIE
Dysponujemy kopią wyciągu z protokołu posiedzenia żnińskiej Rady Miejskiej z 12 czerwca 1931 roku. Radni jednogłośnie uchwalili nadanie ks. biskupowi Antoniemu Laubitzowi tytułu honorowego obywatela Żnina z okazji 70. urodzin. Magistrat tego samego dnia zatwierdził uchwałę Rady Miejskiej. Nazajutrz do Gniezna udała się delegacja, w skład której weszli przewodniczący Rady Miejskiej dr Jączyński, a w zastępstwie burmistrza Władysław Schmidt. Mieli oni wręczyć księdzu biskupowi dyplom z nadaniem tytułu honorowego obywatela Żnina. O całym wydarzeniu donosił również Pałuczanin. Czytamy w nim, że do Gniezna udał się także proboszcz parafii św. Floriana ks. Kinastowski i niejaki pan Bogusiewicz (ziemianin z Bożejewiczek), którzy - jak donosi Pałuczanin - w imieniu całej katolickiej ludności parafji żnińskiej złożyli jubilatowi adres hołdowniczy, a pan dr. Jączyński wspomniany dyplom. Z relacji zamieszczonej w wydawnictwie Leona Krzyckiego dowiadujemy się również, że tytuł honorowego obywatela Żnina bardzo ucieszył biskupa Antoniego Laubitza i miał powiedzieć, że zawsze będzie pamiętał o Żninie. Delegacja żnińskich władz wieczorem 13 czerwca spotkała się również z prymasem Augustem Hlondem, który także podziękował za wyróżnienie nadane sufraganowi gnieźnieńskiemu.
OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
Zbigniew Skorwider, który w grudniu 2005 roku także otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Żnina, materiały dotyczące nadawania tytułów honorowym obywatelom Żnina mógł otrzymać dzięki osobistym kontaktom z Archiwum Państwowym w Poznaniu. Jak długo te dokumenty leżały w domowym archiwum byłego burmistrza Żnina, tego nasz rozmówca nie mógł dokładnie określić.
- Przypomniałem sobie o tym, kiedy sam zostałem honorowym obywatelem Żnina. Ale uważałem, że będzie nietaktem, jeśli zapytam o to, czy wiedzą kim byli przedwojenni honorowi obywatele Żnina. Zaskoczył mnie dopiero były burmistrz [Jarosław Jaworski - przyp. rk], który odwiedził mnie podczas mojego 80-lecia. Zapytałem o to, a on powiedział, że tytuły honorowym obywatelom nadawane są od 1989 roku. Ja mówię mu, że to niemożliwe, bo przed wojną też były. I on był zaskoczony, a ja sobie powiedziałem, że trzeba ocalić to wszystko od zapomnienia. Wiele rzeczy w Żninie przechodzi tak mimochodem, a potem jak coś się znajdzie, to się parodiuje. A ja mam tutaj wszystko dokładnie zapisane - powiedział Zbigniew Skorwider.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 840 (12/2008)
S2UFLADA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze